I po majówkach

tektura1Nie uczestniczyłem, ale nasi ludzie tam byli, więc skrzętnie zbierałem wszelkie informacje o majówkowych imprezach. O tym, jak to Doda stąpała po różowym dywaniku (telefon: „k…, co tu robić, za wąski, a schody za szerokie!„), stołek na scenie był dla niej „gówniany”, a po wszystkim wlewała w siebie finlandię. Muniek z T-LOVE niczego nie musiał wlewać, bo przyjechał na jelczański koncert mocno już „zmęczony” – i spóźniony. Podobnie „zmęczeni” byli panowie z Lady Pank, którego lider obraził się na gospodarzy, bo dostał tylko jedną karykaturę, a przecież w zespole jest ich więcej.
Przy okazji serdecznie dziękuję pani Sarze (na fot.) i gratuluję odwagi, że zdecydowała się ze mną zatańczyć. Zwłaszcza, że byłem cokolwiek… sztywny?

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie