Sami sobie sprzątajcie!

Jakoś bezpłciowo minęła w Oławie akcja „Sprzątanie świata”. Jakby mniej młodzieży, mniej szkół.
– Zabrakło organizatorów, jakiejś koordynacji – powiedziała ma matka oławskiego ucznia, która przyszła do redakcji. – W szkole nikt nie zabrał się za organizację, miasto też nie było zainteresowana jakąś koordynacją całości. A przecież są wydziały ochrony środowiska, oświaty itp.
No są. Ale nie zawsze im się chce. Zwłaszcza angażowania się w coś, czego nie muszą. Dawniej bywało tak, że był główny sztab (np. w mieście), załatwiał worki na śmieci, wywóz odpadów, jednorazowe rękawiczki dla uczniów, potem wspólne ognisko, żeby była jakaś nagroda za sprzątanie. Teraz wygląda na to, że miasto się wypięło i zrzuciło imprezę na szkoły, a te… wiadomo. Nie chce się. Bo przecież lekcje, nauczycielom mało płacą, bo to sobota i niedziela albo piątek popołudniu, więc darmowa praca itp. Oczywiście w niektórych szkołach potrafiono wykorzystać znakomitą okazję do wychowania dla ekologii, bo przecież o to głównie chodzi, a nie o pozbieranie papierków. Były jednak i takie, gdzie nikomu się nie chciało. Bo nie ma kasy. Jak urząd zlecał imprezę i dawał kasę, akcja była. Gdy teraz samemu trzeba się postarać, akcji nie ma. Proste. A worki kosztują, rękawiczki też, a to jeszcze wywóz śmieci trzeba załatwić. Zgroza! No i potem nasze dzieci oglądają relacje w telewizji, jak to inni sprzątają ich świat, a oni… No właśnie! A oni nic. Mało wychowawcze. Już raz udowodniliśmy dyrektorowi z Bystrzycy, że w promieniu kilometra od szkoły bez problemu można znaleźć sponsora np. na obiecanego laptopa. Czy naprawdę trzeba teraz udowadniać, że firmy sprzątające chętnie dadzą worki i rękawiczki, jeśli tylko ktoś zrobi za nich część roboty, a przynajmniej spróbuje nauczyć dzieci, by nie śmieciły?

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie