Nie poznaję kolegi Witka!

No, wreszcie odważnie, z jajami na twardo i niemal po pysku. Brawo! Nie poznaję kolegi Witka (Niemirowskiego)! Nie bardzo wiem, skąd taka zmiana i czy dotyczy jedynie bloga (zachęcam, po sąsiedzku, do czytania), ale nazwanie szefa Ośroda Kultury Marka Rosteckiego – człowieka mimo wszystko nieco starszego i z osiągnięciami na koncie – „dyrektorkiem OK” to jednak odwaga w wykonaniu przewodniczącego komisji kultury. Czy tylko? Nie wiem, ale zapewne Niemirowski miał coś na myśli. Bo chyba jednak nie było to takie familiarne zdrobnienie jak w przypadku zdania: „jest następny bloger Piotruś R.”. Zresztą Witek wyraźnie zradykalizował swoje internetowe poglądy. Pisze, że zawiódł się srodze na debacie, którą sam współorganizował, m.in. dlatego, że „wodzirejem”: był Rostecki. Bo „miało być inaczej” – pisze. To znaczy jak? Wodzirejem miał być Witkowski, Niemirowski czy Hadryś? I kto rozdawał te role? Zapewnie nie Marchwiak, Tomasz F. (czyli Frischmann) i tajemniczy X z OK, z którymi Niemirowski debatę kontynuował przy śledziku w „Klubowej”.
*
A my po Kaczce Dziennikarskiej. Na dodatek zwyciężyliśmy drużynowo przed Słowem Regionu Strzelińskiego i Radiem Akademickim LUZ z Wrocławia. Najlepsi z naszych to Iwona Zając (mistrzyni w strzelaniu z kbks) i Krzysiek Trybulski, który wystrzelał tarczę w strzelaniu z broni czarnoprochowej (ileż to huku było!). Warto jeszcze odnotować trzecie miejsce Piotra Turka w karabinku sportowym. Nieźle strzelały też Wioletta Kamińska i Malwina Gadawa, ale jedna musiała wcześniej urwać się do rodziny, a druga na sesję w J-L, więc nie wzięły udziału w finałach. Generalnie zabawa super (fotki będą w gazecie), mnie najbardziej podobało się strzelanie z broni czarnoprochowej i z łuku blokowego. Mój Jaś też był zachwycony. Chyba kupię sobie wiatrówkę… Furrorę robił jeep Przemka Pawłowicza (to już tradycyjnie). No i ten dzik, ufundowany przez burmistrza Putyrę. Palce lizać. Nie wiedziałem, że dzika świnia może być taka smaczna. Nie wiedziałem też, że w środku ma świetnie doprawioną kaszę gryczaną. Człowiek uczy się jednak przez całe życie – tym razem od szefa „Uśmiechu” i braci kurkowych (brawo Olek Mitek!).

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie