Świątecznie

Odpuściliśmy sobie premiera (a jakże, zapraszał!), odpuściliśmy marszałka (jakoś nie było czasu), ale Gulbiego nie mogliśmy odpuścić, wszak to honorowy oławianin. Bardzo możliwe, że okaże się jedynym, który chce się do tego przyznawać, bo o Widzyku (kto to był?) słuch zaginął. Nasz senior Bykowski udał się zatem do Wrocławia, by dostarczyć nam i wszystkim czytelnikom specjalne życzenia od innego seniora – kardynała Gublinowicza.

gulbi

Przy okazji wyszło, że kardynał zapomniał się stosownie przygotować (wybaczamy), więc życzenia płodził na gorąco, czym zyskują większe mają znaczenie. Był jednak tak rozchwytywany, że opodpisie też zapomnił. Rzucił tylko, że sami sobie coś dorobimy. No i dorobiliśmy, biorąc faksymilkę podpisu sprzed roku. Wszak nie podpis się liczy, a życzenia – te są jak najbardziej aktualne. Autorem zdjęcia jest Cezary Kędzierski (dziękujemy), a treść długich życzeń w najbliższym numerze gazety – wyjątkowo w środę, bo przecież w czwartek Wigilia…

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie