Tragedia dojazdowa

Na Plac Solny w Wrocławiu, do siedziby „Wyborczej”, gdzie obradowaliśmy jako jury ogólnopolskiego konkursu na reportaż, jechałem dokładnie godzinę i 45 minut. Mało tego, auto porzuciłem na Dominikańskim, by resztę drogi pokonać szybciej, bo piechotą. Ulicą Oławską. To, co dzieje się we Wrocławiu, jest tragedią. Nie można niczego zaplanować, ciężko się umówić. Wiem, wiem, śnieg i mrozy odejdą, to i łatwiej będzie. Ale nowe światła na wiadukcie w Siechnicach zostaną! Kolejne po drodze do Wrocławia. A bywało, że do centrum stolicy Dolnego Śląska dojeżdżałem w 20 minut! To se ne wrati… Teraz najszybciej w godzinę, ale i tak tylko poza szczytem. I to nie chodzi tylko o stan dróg. To po prostu błędy komunikacyjne i natężenie ruchu. Gdy niedawno jechałem z lotniska do Bystrzycy, wystarczyło 50 minut – no, ale to było po pierwszej w nocy. I nawet za bardzo nie musiałem przekraczać prędkości. Po prostu, gdy pusto na drodze, można jechać. Tyle tylko, że poza środkiem nocy pusto już nie ma i nie będzie. Gdy za rok A4 będzie płatna (a kiedyś będzie), dojdzie jakieś 20-30% ruchu autostradowego, czyli tych, którzy będą uciekali od opłat. Tymczasem u nas mamy się cieszyć z jakiejś niby obwodnicy, zwanej też łącznikiem… Chodzi o ten kawałek od Nowego Górnika do osiedla Sobieskiego. To nic nie da. Podobnie jak posypywanie gnoju cukrem pudrem. Zresztą podobno naszą „obwodnicą” pojadą tylko auta osobowe i busy, bo wielkie tiry (powyżej 8 ton) nadal będą jechały przez miasto. Jeśli to prawda, byłby to precedens na skalę skali. A nawet La Scali. No bo skoro auta osobowe pojadą obwodnicą, to zrobi się więcej miejsca w centrum. Na co? No, m.in. na tiry, które teraz szybciej będą mogły przejeżdżać przez Oławę. A skoro szybciej, zapewne pojedzie ich więcej. Czy o to chodzi?

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie