Jeszcze o kogucie

Nie chce mi się o tym pisać, ale samo wchodzi w łapy, więc muszę. Otóż wczorajsza „Gazeta Wrocławska” (ostatnio bardziej „Polska”) w rubryce „Szczegóły spod Wrocławia” przypomina Dzień Koguta. Skąd bierze wiedzę na ten temat? Oczywiście z internetu, bo stąd dziennikarze biorą podstawowe informacje.

kogut-wroclawska

A w internecie dogorywa (ale, jak widać, wciąż pracuje) nasza strona kogut.olawa.pl, którą powołaliśmy do życie za własne pieniądze (i za własne opłacaliśmy domenę). Jak widać z powyższego, strona nadal działa i promuje miasto, tylko miasto nie chce o tym wiedzieć – do tej pory nikt nie zainteresował się stroną, nie zainteresował się tym, że wpisując w wyszukiwarkę „kogut, oława” wyskakuje właśnie nasza strona, a nie żadna inna oławska, choćby gallusowa. Wkrótce strona (tak wypozycjonowana) zginie śmiercią naturalną, bo niby dlaczego wciąż mamy płacić za domenę, skoro nie robimy Dnia Koguta, a więc nie uaktualniamy kogucich informacji. A przy okazji – co wyciągnął wrocławski dziennikarz z całej historii Dni Koguta? Oczywiście wybory koguciego mistera, żywego wzorca oławskiego herbu, bo to było najciekawsze, najbardziej oryginalne i medialnie chwytliwe. Było.

Napisane przez:

komentarze 2 do “Jeszcze o kogucie”

  1. 24-12-2009 o godz. 12:51, Peteros pisze:

    Medialnie chwytliwe to byłoby zamienienie pierwszej literki na sąsiednią alfabetycznie w łacińskim kogucie i urządzenie konkursu. Rozgłos murowany. I samo by się pozycjonowało. Kto wie, może naczelny geniusz jeszcze na to wpadnie… Tonący wszak brzydko się chwyta. 😉
    Pozdrawiam świątecznie!

  2. 24-12-2009 o godz. 13:15, admin pisze:

    Dziękuję za życzenia, wzajemnie. I przepraszam za koguci temat, bo to dla niektórych sprawa drażliwa. Tak mnie jakoś naszło… 😉

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie