Wybory za pasem

Jeśli jeszcze to do was nie dotarło, wystarczy się rozejrzeć, a samo walnie w głowę. Czy wyobrażacie sobie, aby parę miesięcy przed wyborami jakaś partia głosiła wszem i wobec, że jej członkowie są do dupy, więc trzeba ich usuwać? Toż to samobój wyborczy. Takie wstydliwe rzeczy robi się po cichu albo głośno w ramach akcji „Było źle, ale teraz będzie lepiej, bo sami się kontrolujemy”. To ostatnie jednak traci na wiarygodności parę miesięcy przed wyborami.
Czytam w gazecie starostę Marka Szponara, jak jeździ po swoich byłych kolegach: – Negatywnie została też oceniona praca Roberta Walkowiaka, obecnego zastępcy burmistrza miasta i gminy Jelcza-Laskowice, skutkiem czego został on usunięty z funkcji wiceprzewodniczącego i członka koła PO w J-L. W innym miejscu zarząd koła PO w J-L, czyli Marek Szponar stwierdza, że negatywnie oceniono też Marchewskiego i wykluczono z klubu radnych PO w Radzie Miejskiej. No, pięknie. Szkoda tylko, że tak późno, bo zmiany w składzie jelczańskiego PO nastąpiły jeszcze na przełomie października i listopada, tymczasem starosta postanowił je ogłosić dopiero w połowie stycznia. Sprawa jest jednak jasna. Nie chodzi o rozliczenia, czy usuwanie szkodników, którzy nagle dopuścili się jakichś świętokradczych czynów wobec partii. Po prostu coraz bliżej wyborów i starosta czyści sobie przedpole przed walką, w której wymieniany jest jako ten, który zawalczy o fotel burmistrza J-L, więc tamtejsza Platforma ma być w stu procentach jego. Nikogo więcej.

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie