Wrze w Kirgistanie!

Tam trwa tragedia. Oglądam w telewizji (zwłaszcza w K+) znajome miejsca, gdzie jeszcze niedawno bywałem w Biszkeku, Talasie czy Oszu, i oczom nie wierzę.
Wczoraj dostałem maila od Agnieszki – mojej ubiegłorocznej opiekunki w Azji: – Moi Drodzy,
czytaliście już, co się dzieje w „naszym” Kirgistanie?, wejdźcie sobie na ferghana.ru lub centrasia.ru, naprawdę nie wiadomo, czym to się skończy.

Zaraz potem ruszyły inne maila od trenerów, którzy – tak jak ja – jeździli do kirgiskich gazet:
– Kiedy czytałam ostatni list Ałmaza, miałam jakieś przeczucie, że tak w tym kraju dalej być nie może – pisze Ala Molenda z gazety „Przełom”. – I stało się. Boję się o przyszłość „naszych” kirgiskich gazet i naszych stażystów. Tak się cieszę na ich przyjazd (piszę wciąż w czasie teraźniejszym). Mam nadzieję, że dojdzie do skutku, chociaż po lekturze obu serwisów, jest wielce prawdopodobne, że mogą im tego zabronić.
– Przed chwilą rozmawiałam z Gulbarą (akurat teraz jest w Tałasie) – u niej wszystko w porządku, tak samo u Ałmaza, bo mi pisał, że ok, w Tałasie na głównym placu mnóstwo ludzi cały czas demonstruje, ale jest spokojnie – to list Agi z wczoraj. – Gulbara mówiła mi, że podobno w Biszkeku poza „białym domem” wszystkie inne rządowe budynki okupowane, snajperzy strzelają w tłum… w każdym razie w Biszkeku cały czas toczą się jakieś walki. wiem też, że jednostki armii są rozstawione w różnych częściach miasta, chyba czekają na ewentualny rozkaz. najważniejsze, żeby z tego nie było wojny…
– Jeśli wierzyć K+ i RTR – już po przewrocie – to mail Jarka Myśliwskiego z dzisiaj. – Bakijew pitnął z Biszkeku, zresztą nie wiadomo gdzie – (Osz?, Kazachstan?, jedna z rezydencji?, Manas?) siły zbrojne przeszły na stronę opozycji. Agnieszko – czy Rosa Otumbajewa, która ma być szefową rządu zaufania narodowego, to ta prawozaścitnica? Pamiątam takie nazwisko z poprzednich wyborów prezydenckich. Ciekawe czy teraz opanują tłumy grabiące sklepy i muzea w Biszkeku?
Są ofiary śmiertelne, jest mnóstwo rannych, strzelają na ulicach. A jeszcze dwa dni temu dostałem informację, że na staż do naszej gazety przyjadą dwie dziennikarki z Kirgizji (Valentyna Volskaja, red. gazety „Za ugol” z miasta Kyzyl-Kija i Olesia Tugusheva, red. gazety „Vzgljad” z Dżalal-abadu). Czy przyjadą? Teraz pewnie nikt nie wie. Jeśli przyjadą, czekają nas długie nocne rozmowy. Będzie o czym pogadać…

Zapamiętałem taki Kirgistan

Zapamiętałem taki Kirgistan

Napisane przez:

Jeden komentarz do “Wrze w Kirgistanie!”

  1. 12-04-2010 o godz. 17:28, jurgen wspanialy pisze:

    A dlaczego akurat nocne rozmowy??? Jakis stan wojenny ze soba przywioza, a moze oni spia w dzien? Hmmm dziwne, dziwne…

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie