Gorący apel na chłodno

Otrzymaliśmy apel starosty, który przeanalizował prognozę pogody i zwrócił się do mieszkańców. Z „gorącym apelem”, a jakże! O co apeluje? Same słuszne postulaty: ograniczyć przebywanie na słońcu zwłaszcza w okresie najintensywniejszego działania jego promieni, szczególnie dotyczy to dzieci i osób starszych, nawadniać organizm wodą wysoko mineralizowaną, nosić nakrycie głowy, stosować kremy z wysokim filtrem UV itd.

globalne-ocieplenie

Przy okazji gorących dni starosta postanowił zawalczyć z korupcją. I to cwanie. Otóż dodał, żeby „ograniczyć przyjmowanie napojów alkoholowych”. Nie wiem, czy ma to dotyczyć wszystkich urzędników, czy tylko starostwa, ale brzmi zachęcająco. Że niby gorąco, więc po co dźwigać te wszystkie butelki. Człowiek spocony, umęczony. Lepiej poczekać na chłodniejsze dni. A teraz – nie przyjmować! Dobre! A nuż się przyjmie na stałe.
I jeszcze przestroga. Otóż nasz starosta-pogodynka zwrócił się „z gorącym apelem do właścicieli pomieszczeń klimatyzowanych (ma na myśli pomieszczenia użyteczności publicznej, sklepy, restauracje itp.) o wyrażenie zgody na przebywanie w nich osób, które przez chwilę chciałyby się ochłodzić”. Dobry pomysł, ale – uwaga! W tym samym apelu, tylko nieco wcześniej, starosta poradził, by – cytuję – „przebywać wewnątrz pomieszczeń tak długo, jak to możliwe”. No i masz babo placek. Przyjmę takiego do klimatyzowanego biura (którego na szczęście nie mam), a on nie zechce wyjść. Będzie stawiał opór i jeszcze powoła się na samego starostę!
Że się czepiam? A tak, czepiam się. Bo środek lata i mnie przegrzało.
(rys. G.Pepaś)

Napisane przez:

komentarzy 5 do “Gorący apel na chłodno”

  1. 17-07-2010 o godz. 11:06, wolfius pisze:

    Witam!
    Ja nie na temat wprawdzie, ale w ważnej sprawie. Otóż prosiłbym o umieszczenie na Waszej stronie internetowej artykułu z wersji papierowej „WO”, o tym jak „hojnym gestem” Niemcy obdarowali powodzian z Jelcza. Zwyczajnie tych nieszczęśników potraktowali jako okazję do wyekspediowania śmieci nadających się do utylizacji, za którą u siebie musieliby sporo zapłacić. Sprawa dla mnie jest o tyle ważna, że sam już nie tak dawno opisywałem inne „gesty” Niemców w stosunku do Polaków w ramach pomocy humanitarnej, ale z lat 80-ych. Niestety znalazło się na forum paru idiotów, którzy moje relacje kwestionowali.
    Pikanterii całej sprawi dodaje fakt, że Niemcy sami według swojego własnego cennika szacują wartość tej „pomocy” i traktują ją jako kartę przetargową w rozmowach z polską stroną przy okazji rozmów o odszkodowaniach wojennych. Ciekaw jestem, na ile wycenili swoją „pomoc” dla Jelcza. Jedno jest pewne: TA POMOC BĘDZIE NAS DUŻO KOSZTOWAĆ!!!

  2. 18-07-2010 o godz. 20:55, Velvet Octopus pisze:

    Typowe działanie PRowe i opisywanie oczywistej oczywistości. Wolałbym, żeby starosta wytłumaczył się z brawurowej akcji „ratujemy d… Wrocławiowi” aka „Hydrozagadki oławskiej”. Ale o to ktoś musi go konkretnie zapytać, będąc odpowiednio przygotowanym (research musi zrobić, znaczy się). To ostatnie będzie trudne, ponieważ dowody ma właśnie sam starosta i/lub jego ludzie.
    Dobra, może bredzę i „się czepiam”, bo właśnie wróciłem spod Grunwaldu, gdzie będąc świadkiem victorii, po raz kolejny przekonałem się, że logistyka nie jest naszą (polską) mocną stronę.

    PS
    To jak z tą kawą?

  3. 19-07-2010 o godz. 10:13, admin pisze:

    VELVET – W sprawie kawy ja już swoje powiedziałem – jestem gotów. Mogę zaprosić do redakcji nawet zaraz albo do McDolandsa po dogadaniu się (mam czas np. dziś, poniedziałek, około 13.00 albo jutro między 10.00 a 12.00. Muszę mieć tylko potwierdzenie, że nie będę sam. W razie konkretnej propozycji oferuję maila [email protected]
    Jeśli Wolfius chce się przyłączyć, proszę bardzo, ale zdaje się on woli takie bardziej bilateralne kontakty 🙂 JK

  4. 19-07-2010 o godz. 18:48, Velvet Octopus pisze:

    Hmm, wolałbym multilateralnie…

  5. 20-07-2010 o godz. 08:31, admin pisze:

    Wtorek 8.30. Jak na razie kawę piję właśnie sam. Nawet nie bilateralnie. Taka jest smutna prawda.
    JK

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie