Wielki Brat patrzy. I czyta

List z CBA. Proszą o adres IP jednego z użytkowników naszego portalu. Coś tam skomentował i teraz jest potrzebny śledczym z CBA. Pierwszy odruch – nie podawać. Bo swobody obywatelskie, bo konstytucja, bo wolność słowa itp. Na wszelki wypadek kontrolnie dzwonię do zaprzyjaźnionych redakcji.
W jednej reakcja: – Podawaj! Ja podaję. Niech ci, którzy piszą głupoty, biorą odpowiedzialność za swoje słowa. Przecież jeśli ktoś wie, że popełniono przestępstwo, ma obowiązek powiadomić o tym organy ścigania. Choćby i CBA. A jeśli to on popełnił – tym bardziej. To znakomicie odsiewa wszelkiech oszołomów.
W drugiej inaczej: – Nie podawaj! Niech asy z CBA sami sprawdzą, a nie idą na łatwiznę. Zresztą oni mają sposoby, aby znaleźć kogoś bez IP, więc i tak znajdą.
Sprawdzam jeszcze innych. A przede wszystkim prawo – art. 18 ust. 6 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. nr 144, poz. 1204, z 2004 r. nr 96, poz. 959 i nr 173 poz. 1808 oraz z 2007 r. nr 50, poz. 331) w związku z art. 13 ust. 1 oraz art. 14 ust. 1 pkt. 7 i 8 ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym (Dz. U. nr 104, poz. 708, nr 158, poz. 1122 i nr 218, poz. 1592). Prawo mówi wyraźnie, że mamy obowiązek podowania adresu IP na żądanie organów państwowych na potrzeby toczących się postępowań. Na wszelki wypadek jednak odmawiam, jakiś taki pierwszy odruch. Bo nawet nie wiem, czy postępowanie się toczy. Szybka odpowiedź z CBA – nieoficjalna, że toczy się i oficjalna, że ponawiają żądanie, a jeśli nie otrzymają IP, będą zmuszeni podjąć kroki prawne. Wiadomo, sąd i tak nakaże ujawnienie IP. Szkoda czasu. Gdyby rzecz dotyczyła informatora dziennikarza, warto „umierać” za coś takiego, zresztą wtedy obowiązuje tajemnica dziennikarska. Ale wpis komentarza?
Sprawdzam jeszcze inne źródła. Choćby regulamin „polityki prywatności” portalu Gazeta.pl. Jak byk stoi tam: „nie przekazujemy, nie sprzedajemy i nie użyczamy zgromadzonych danych osobowych użytkowników innym osobom lub instytucjom, chyba że dzieje się to za wyraźną zgodą lub na życzenie użytkownika, lub też na żądanie uprawnionych na podstawie prawa organów państwa na potrzeby prowadzonych przez nie postępowań”.
Krótka konsultacja prawna z naszym prawnikiem – i jednak przekazujemy IP, choć bez entuzjazmu. Do naszego regulaminu też wprowadzimy odpowiedni dopisek – niech wszyscy wiedzą, że prawo nakazuje nam udostępniać IP w opisanej sytuacji.

Napisane przez:

komentarzy 5 do “Wielki Brat patrzy. I czyta”

  1. 02-08-2010 o godz. 14:57, Velvet Octopus pisze:

    Wydaje mi się, że potrzebny jest nakaz prokuratorski. Oczywiście, można podać dobrowolnie, ale nadgorliwość jest gorsza od…

  2. 03-08-2010 o godz. 10:55, admin pisze:

    Ustawa mówi tak: podmiot świadczący usługi drogą elektroniczną udziela informacji o danych dotyczących użytkownika i wykorzystanych przez niego usługach organom państwa na potrzeby prowadzonych przez nie postępowań.
    Moim zdaniem i zdaniem naszego prawnika CBA jest organem państwa podobnie jak prokuratura (przynajmniej na papierze).
    JK

  3. 03-08-2010 o godz. 12:33, Velvet Octopus pisze:

    Nasz prawo w pełnej odsłonie. Znając życie, gdyby się odmówiło, nakaz prokuratorski zostałby wypisany od ręki…

  4. 04-08-2010 o godz. 19:01, Ptak pisze:

    Nie wiem co było w treści tego komentarza, czy ktoś kogoś pomówił, czy napisał coś nie wygodnego, ale zastanawia mnie jedno… Czy CBA nie ma co robić tylko monitorować komentarze w internecie?

    Ok, o ile na gazeta-olawa.pl są w stanie to zrobić to ile „agentów” musi monitorować Onet, Wp czy Interie. Tam w komentarzach plują, piszą co chcą i wątpię, aby CBA zajmowało się każdym niewygodnym wpisem.

    W drugiej inaczej: – Nie podawaj! Niech asy z CBA sami sprawdzą, a nie idą na łatwiznę. Zresztą oni mają sposoby, aby znaleźć kogoś bez IP, więc i tak znajdą.

    Ciekawe, po czym jak nie po IP/hoście? Jeżeli by się nie podało to jedyne co mogą zrobić to wystąpić do providera o udostępnienie tych danych.

    IMHO: bez nakazu prokuratora/sądu nie wydałbym IP użytkownika.

  5. 08-08-2010 o godz. 14:29, Zbyszek pisze:

    No to nieźle,ciekawie,lokalnie,policyjnie,moim zdaniem prawie jak za komuny!Proponuję w ramach solidności dziennikarskiej opublikować o jaki temat i który komentaz pytali chłopcy z CBA.By przez swoich czytelników kupujących gazetę i piszących komantarze na necie dać im jeszcze więcej materiałów do potencjalnego śledztwa „w sprawie” lub „przeciwko”.Pozdrawiam do potencjalnego zatrzymania lub tylko odwiedzenia przez funkcjonariuszy CBA.Komentujący Anonimowo Cały Czas.

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie