Szał przedwyborczy

Co się stało, że w całych Laskowicach nie można było wczoraj dostać Gazety?
Panie w kiosku mówiły, że „sztabowcy” dziesiątkami wykupywali Gazetę i już w południe nakład się wyczerpał. A zwykli czytelnicy nie mają co czytać 🙁

Takie maile i mniej więcej takie telefony mamy od dwóch dni w redakcji. Powód? Nasza zabawa w prawybory, czyli wskazywanie na kuponach swoich faworytów. Efekt? Czytelnik nie może nas kupić, wzrasta pożądanie, czyli wszysto OK. Tak miało być. Niech szukają gazety gdzie indziej, niech pytają. Po wyborach wszystko wróci do normy, ale może to uczucie, że tym razem „udało się” zdobyć gazetę, pozostanie na jakiś czas.
A w redakcji kociokwik. PiS wychodzi, BBS wchodzi, a w kolejce już czeka PO, żeby za chwilę ustąpić miejsca Wspólnocie Samorządowej. Nie wiem, jak to przeżyjemy. Każda rozmowa po chwili uwiera, bo to wszystko kandydaci albo ludzie kandydatów, więc wciąż trzeba uciekać od określenia się.
I ciekawa rozmowa dziś rano, z Łukaszem Dudkowskim. Jego zdaniem, nie ma w tym nic złego, że startuje w wyborach, w których startuje także jego obecny szef, Putyra. – Przecież nie startuję przeciwko komukolwiek – mówi Łukasz. I nie zgadza się ze mną, gdy twierdzę, że dla wyborcy jego start w wyborach jest jasnym sygnałem, że obecny burmistrz nie jest najlepszym z najlepszych. I dobrze, tak można uważać. Mało tego, chwalę Łukasza za odwagę. Jeśli jednak ktoś z takim postanowieniem sam startuje, moim zdaniem powinien wykluczyć w przyszłości możliwość pracowania pod wodzą Putyry. Jakoś nie wyobrażam sobie możliwości dobrej współpracy, skoro publicznie ogłosiło się, że szef jest słaby. Łukasz nie podziela mojego zdania. Przyznał jednak, że startując odbierze część głosów Putyrze. Czyli de facto zaszkodzi. A potem chciałby nadal szefować kulturze? To jakby mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko… Ale ponoć tak dogadał się z Puturą, a w polityce wszystko jest możliwe.

Napisane przez:

komentarze 3 do “Szał przedwyborczy”

  1. 05-11-2010 o godz. 22:48, Velvet Octopus pisze:

    Podwyższony nakład, a zwrotów nie będzie 😉 Dobry ruch!

  2. 06-11-2010 o godz. 14:29, WK pisze:

    Pan Łukasz dużo ryzukuje… podważył autorytet szefa, a takie rzeczy nie pozostają bezkarne. To, że nie wygra wyborów jest tak samo prawdopodobne, jak to, że po wyborach straci stanowisko.
    Zabierając głosy obecnemu burmistrzowi „strzela sobie w kolano” bo żaden z nich nie uzyska raczej zadowalającej ilości głosów. W wyborach nie ma sensu rozmieniać się na drobne, tylko działać razem.
    Jeżeli nawet wygrałby Putyra, to nie sądze, że zaufa mu po raz drugi.
    Jak w antycznej tragedii greckiej…

  3. 06-11-2010 o godz. 15:35, WK pisze:

    ps. szczęście w tym całym nieszczęściu, że szefem pana Łukasza nie jest Pan Jarosław…

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie