Gadżety cd.

Okazało się, że zapałki rozdaje nie tylko Szponar. Pawłowicz nosi takie same, czyli „zapalczywych” chłopaków jest więcej. Pewnie wszystkie z PO. Ale jest i nowy ciekawy gadżet. Otóż Pawłowicz rozdaje monety (kolor złoty) ze swoim nazwiskiem. Z jednej strony informacja, że chodzi o wybory samorządowe 2010, z drugiej interesujący tekst, nad którym warto się pochylić: „Przemysław Pawłowicz burmistrz dla Oławy”. Nie „kandydat”, nie „burmistrz Oławy”, tylko właśnie „burmistrz dla Oławy”, czyli coś pomiędzy. Dobry chwyt, zwłaszcza dla ceniącego historię Przemka. Dobrze wie, że za sto lat, gdy ktoś to odkopie, spokojnie uzna, że w roku 2010 Oława miała burmistrza Pawłowicza, a to wcale nie będzie takie pewne. No, ale co to kogo będzie wtedy obchodziło. Zawsze można wnukom zostawić, niech opowiadają o dziadku „prawie burmistrzu”. Choć, jak wiadomo, to słówko „prawie” robi dużą różnicę. Ciekawe, jak lud przyjmie takie monety. Za dobrą monetę, czy wprost przeciwnie? I co wy na to?

Napisane przez:

komentarzy 12 do “Gadżety cd.”

  1. 06-11-2010 o godz. 20:25, Velvet Octopus pisze:

    Hmm.. A gdzie/komu te gadżety rozdają nasi dzielni kandydaci? Trzeba wziąć udział w konwencji, być znajomym?

    Ogólnie kampania wygląda marnie, jak na Oławę przystało.

  2. 06-11-2010 o godz. 23:00, Farenhait pisze:

    Panie redaktorze nie ma Pan wrażenia, że blogowanie przerosło w różny sposób każdego z kandydatów? Jeden nie pisze, drugi raz na ruski rok, a trzeci dostał potężnej zadyszki tuż po starcie. Chyba zwyciężą ulotki, plakaty, bilbordy, uściski rąk i obietnice.

  3. 07-11-2010 o godz. 17:20, admin pisze:

    Farenhait – masz rację. Pisałem już o tym, że internet okazał się zbyt ryzykowny w kampanii na poziomie powiatu – tu lepiej sprawdzają się plakat, ulotki, wizytówki, uściski ręki, ewentualnie wódka wyborcza (to w gminie Oława ;). Na internet jeszcze nie przyszedł czas, bo najwyraźniej nie ma takiej potrzeby. Decyduje głos ludu, głos masy – a ona nie potrzebuje blogów do zachęty. Ona ma zachętę z telewizji, z kościołów, ewentualnie czuje strach z powodu pracy, podczepionej od konkretnego kandydata, więc idzie walczyć o swoje, a nie o jakieś programy. Pozdrawiam

  4. 07-11-2010 o godz. 17:22, admin pisze:

    Velvet – masz rację. Ale ponoć jeszcze jakieś atrakcje przed nami. Coś słyszałem o planowanych debatach, nawet otwartych, z udziałem ludzi.
    JK

  5. 07-11-2010 o godz. 17:55, Velvet Octopus pisze:

    „Debaty z udziałem ludzi”… Hmm… Bardzo nowatorski pomysł. I „otwarte”… Rety! Wstęp wolny czy moderowany? 😉

  6. 07-11-2010 o godz. 18:13, ania pisze:

    ja też słyszałam o debacie i chętnie zadam w niej kilka pytań kandydatom, na pewno będzie bardzo ciekawa i mam nadzieję, że zaciekła

  7. 07-11-2010 o godz. 18:55, Pawłowicz pisze:

    Jurek widzę, że chyba wszystko kojarzy Ci się z pieniędzmi. To już nawet nie jest sugestia. Dostałeś wczoraj złoty medal pamiątkowy, wyraźnie rozmawialiśmy używając pojęcia medal, zupełnie nie rozumiem dlaczego piszesz że Pawłowicz rozdaje monety – tak by było gdybym to coś nazwał np „Oławski dukat” czy podobnie. Idąc tym tropem – możemy poblogować o judaszowych srebrnikach. To byłoby bliższe prawdy.Ale na to ostatnie to chyba już nikt nie liczy.
    Do pozostałych:
    Wezwałem do publicznej, otwartej debaty, będzie ogłoszenie w gazecie i na blogu.
    wiem że inne studyjne wymiany poglądów są nudne i sterowane.
    Gadżety są rozdawane wszystkim, może nie docieram do każdego wyborcy, ale to przecież może być trudne? Proszę o jakiś „tajny” kontakt albo ustaloną skrykę – dostarczę mój medal pamiątkowy, trzeba się pośpieszyć – limitowana edycja.
    Z blogowaniem – rozumiem niedosyt ale jak dotąd odpowiedziałem wszystkim, nie mogę spędzać każdej chwili przy ekranie, mam dużo pracy, odpowiadam co kilka dni.
    Z poważaniem

  8. 07-11-2010 o godz. 19:09, Brit pisze:

    No i dobrze! Niech rozdaje! Przynajmniej coś robi! Zapałki zawsze się przydają, a to co Pan nazywa monetą (?!) jest chyba medalem pamiątkowym! Juz go dostałam. Fajna sprawa, tego jeszcze nie było!
    I chyba ma pan rację…o historii Oławy będziemy się dowiadywać z wykopalisk, bo napewno nie z archiwów Pańskiej Październikowej gazety. Chyba będę głosowac na Pawłowicza- każdy jest lepszy od Października!

  9. 08-11-2010 o godz. 11:03, admin pisze:

    Chyba sam przyjąłem ten medal za zbyt dobrą monetę. OK, Przemku, sypię głowę popiołem – to jest medal, a nie moneta. A dokładnie medal pamiątkowy upamiętniający kandydowanie na burmistrza. Co nie zmienia faktu, że gadżet jest ciekawy i nietypowy, dlatego o nim piszę.
    JK

  10. 08-11-2010 o godz. 11:04, Velvet Octopus pisze:

    Jednego nie rozumiem: kto jest organizatorem debaty? PO?
    Kto ma w niej wziąć udział PO, BBS, PiS? To chyba główni konkurenci. No, jest jeszcze SLD. Trochę to wszystko jakieś kulawe…

  11. 08-11-2010 o godz. 12:19, mesjasz pisze:

    A kto poprowadzi tę debatę – czy znani w Oławie debatofile Niemirowski i Szwarc?

  12. 08-11-2010 o godz. 19:57, Velvet Octopus pisze:

    „Debatofile”… Dobre! Ci dwaj są nie tylko „mocni w gębie”, ale potrafią zrobić sobie dobrze.

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie