Regiec zaskoczył

Wielki Piątek. Do redakcji wpadł Piotr Regiec. Spodziewaliśmy się ostrych słów, bo ostatnio pan przewodniczący oberwał od gazety i trochę go obśmialiśmy. Ale nic z tego. Okazało się, że – wbrew temu, co reprezentują jego koledzy partyjni w skali kraju – Regiec ma sporo dystansu do siebie, nie obraził się jak inni lokalni politycy, a do redakcji wpadł jedynie po to, by złożyć nam życzenia. Wzajemnie, Piotrze, wszystkiego dobrego. A innym politykom życzę takiego dystansu do siebie, do swojej misji, do własnego ugrupowania, jakie (przynajmniej na razie) prezentuje Regiec.

PS
I jak tam, buty kupione? Pytam jednego z czytelników, którego miałem szczęście spotkać wczoraj na zakupach. Rano czytał mój nowy wpis, jak zauważył, a tu wieczorem przypadkowe spotkanie przy butach. Tak bywa. Moje nie cisną. Pozdrawiam.

Napisane przez:

komentarze 2 do “Regiec zaskoczył”

  1. 26-04-2011 o godz. 11:30, kaja pisze:

    Panie Redaktorze,
    z pana P. Regieca to stary lis, jakby mógł przyjść i nakrzyczeć? przecież to źle by wyglądało, liczył na to, że właśnie dzięki temu że przyjdzie i złoży życzenia napisze się o nim, że ma dystans do siebie, a to poprawi jego wizerunek – ot taki chwyt marketingowy i tyle

  2. 27-04-2011 o godz. 20:36, In121 pisze:

    Jeżeli już to Regiec ma raczej dystans do redakcji, a nie do siebie. A jakie miał inne wyjście? Zagrał bardzo politycznie, w końcu mamy tylko jedna gazetę, z którą lepiej nie zadzierać. Zdumiona jestem, że J.K. to kupił i nawet z radością, w nastroju świątecznym objawił to lokalnemu światu. Szkoda, że Regiec nie ma „sporo dystansu do siebie” wobec innych i to jest właśnie odpowiedź na prawdę owego dystansu.

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie