Wszyscy do Egiptu?

W jutrzejszym wydaniu Monika rozlicza imprezę „777”. Wyszło jej, że kosztowała podatników co najmniej 280 tys. zł (bez kosztów własnych instytucji oławskich, urzędników, sprzątania itp.). Jeśli wiemy, że sprzedano ok.100 karnetów dwuosobowych, wychodzi, że świadomie i z własnej potrzeby w biletowanej imprezie udział wzięło nie więcej niż 200 osób. Czyli koszt zadowolenia (innych nie było) jednego uczestnika „karnetowego” to jakieś 1400 zł. To mniej więcej tydzień w Egipcie, samolotem, all inclusive. Woleli „777”? Już chciałem dać do gazety takie wyliczenia, ale to byłoby jednak lekkie przegięcie (z naciskiem na „lekkie”), bo przecież byli uczestnicy jarmarku (?), był jeden dzień gratisowy dla tych bez karnetów, a z zaproszeniami, co zapewne też kosztowało (baloniki!), więc nie mogłem wszystkich wrzucić do jednego worka. Zwłaszcza, że w większości przyszli z własnej woli, nie ulegając presji naczelnika, który latał po urzędzie (urzędach, bo starostwo chyba też) i zachęcał, zanęcał, prosił, zapraszał, apelował.
Wycofałem się zatem z tego efektownego wyliczenia, choć wiem, że coś w tym było na rzeczy. Zwłaszcza, gdy dowiedziałem się, że burmistrz jest oficjalnie zadowolony 😉

Napisane przez:

komentarzy 6 do “Wszyscy do Egiptu?”

  1. 10-08-2011 o godz. 15:27, realista pisze:

    tak, tak burmistrz zawsze jest oficjalnie zadowolony, nawet z największego partactwa, a takim własnie była organizacja świeta i pomysł wielkieg znawcy promocji pana naczelnika. nawet nie wiadomo czu chce się bardziej smiać czy płakac, lepiej za te 2oo tys nakupili by kiełbasy i zrobili ognicho tak jak wój na wiosece na festynie i by się mieszkańcy bardziej bawili niz na tym dennym święcie

  2. 11-08-2011 o godz. 10:21, przyczepialski pisze:

    Ależ Panie Redaktorze. Było jak w Egipcie: komuś odbiła palma i zorganizował piramidalną bzdurę, która w efekcie okazała się kompletną pustynią.

  3. 11-08-2011 o godz. 12:50, Velvet Octopus pisze:

    Trafna uwaga – z jednym zastrzeżeniem wszakże: pustynia pojawiła się duużo wcześniej. 😉

  4. 15-08-2011 o godz. 16:16, ciekawsky pisze:

    Czcigodny Naczelny,
    Czy orientuje się Pan, jak ma się np. wynagrodzenie dla teatru w kontekście ustawy o zamówieniach publicznych?
    Z tego, co można wyliczyć magiczna kwota 14000 euro została przekroczona. Ale na tym moja wiedza się kończy. Oświeć nas 🙂

  5. 16-08-2011 o godz. 08:52, admin pisze:

    Ciekawsky, nie jestem specjalistą w tym zakresie, nie zgłębiałem też tej konkretnej sprawy, więc nie mogę „oświecić”. Ale sposobów na obejście każdej kwoty jest wiele. Z tego, co wiem, te 90 tys. zł to nie było wynagrodzenie dla Teatru Formy za występ (wzięli za to znacznie mniej), ale cała kasa na opłacenie iluś tam honorariów, opłacenie sceny, nagłośnienia itp. Każda taka operacja to może być oddzielna umowa. Zajmuje się tym Tetarz Formy, ale umowa raz może na Teatr Formy, a raz na Urząd Miejski, a raz na jeszcze kogoś innego, aby tylko nie przekroczyć żadnej kwoty. Ale przyjrzymy się jeszcze całej sprawie.
    JK

  6. 16-08-2011 o godz. 17:44, Velvet Octopus pisze:

    Nie takie numery, ciekawsky. Na to akurat uważamy.

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie