Muzeum Pręta Zbrojeniowego cd.

Jako samozwańczy kustosz jedynego na świecie wirtualnego Muzeum Pręta Zbrojeniowego przedstawiam kolejny eksponat. Takiego jeszcze nie było. To krzyż z nagrobka na cmentarzu w Kasinie Małej – wielce oryginalny

Napisane przez:

komentarze 4 do “Muzeum Pręta Zbrojeniowego cd.”

  1. 05-09-2011 o godz. 15:09, wolfius pisze:

    Witaj Jurku!

    Temat, owszem, intrygujący, ale myślę, że warto by rozejrzeć się po naszym mieście i zobaczyć jak „piękne” a.D. 2011 mamy:
    – chodniki
    – krawężniki przy przejściach (warto odnotować rekordzistów wysokości)
    – dziury w jezdniach
    – niektóre podwórka
    – odrapane ściany
    – przaśne stojaki na rowery
    etc.
    Jest co fotografować i oczym pisać – regionalnie! A autorzy tych artefaktów są „znani i lubiani”. Może warto by z nimi jakie cykliczne wywiadziki przeprowadzić. Wszystko było by „pro publico bono”… . Zatem?

  2. 06-09-2011 o godz. 08:41, admin pisze:

    Drogi Wolfiusie, ależ to wszystko (no, prawie) robimy w gazecie papierowej, której zapewne nie kupujesz. Tutaj jest moje prywatne muzeum kultury pręta zbrojeniowego i będą go bronił jak niepodległości (nie chodzi o Czechów)! Ale zawsze, jeśli tylko zechcesz, masz u nas miejsce na bloga np. o oławskich chodnikach.
    Pozdrawiam
    JK

  3. 06-09-2011 o godz. 09:36, wolfius pisze:

    Drogi Jurku! Jak możesz mnie posądzać o to, że nie kupuję Waszej gazety papierowej? Czuję się wręcz urażony… 😉 Skąd byłbym tak świetnie zorientowany w aktualnościach, jak nie dzięki Waszej papierowej wersji gazety? Żałuję, że pomijacie w wersji elektronicznej niektóre wątki kresowe, które są na papierze, ale to już inna sprawa…
    Ale mówiąc serio – „walenia” w temat ordynarnej „estetyki” miasta, która po prostu przygnębia, nigdy i nigdzie dość!! Odnoszę wrażenie, że wielu mieszkańców po prostu już przystała, że miasto musi być ordynarne w swym estetycznym wyglądzie. Swoją drogą, czy kiedykolwiek był poruszony temat estetyki placu przed wieżowcem? Tam jest pięć rodzajów chodników od fragmentu całkowiem nowego chodnika po po klepisko wypełnione piaskiem i żwirem… A te „urocze” akcje – to przecież rozpacz człowieka ogrania, gdy pomyśli, że taka dżungla jest w środku miasta. Dlaczego do licha nikt się temu nie przyglądnie? Tę dżunglę trzeba zlikwidować, w każdym razie znaczną jej część. Niech sobie urzędasy z UM pojadą do Dzierżoniowa, Kłodzka, czy zagłębia miedziowego (o Wrocławiu nie wspomnę) i zobaczą jak wygląda architektura zieleni w tych miastach!! Myślę, że na tych zmianach abrdzo zyskaliby właściciele różnych przybytków pod wieżowcem …
    Nikt z Was – niestety- nigdzie nie opisał (ujmę to oględnie) dysonasu estetycznego, jaki powstał, gdy ostatnią imprezę w Rynku: z jednej strony: koncert smyczkowy, ładne panienki na scenie 😉 , klasyczna muzyka (wreszcie!) w Rynku a z drugiej: ordynarne krzywe chodniki, pamiętajace wczesnego Gierka, siermiężne krawęzniki, toporne reklamy byle jak zawieszone na słynnym płocie (dosłownie: zwiszające jak pranie), etc., i Disco-Polo w tle… (sic!) – Pod drugiej stronie Rynku jakiś imbecyl zaplanował, aby w tym samym czasie zrobić dyskotekę (dominowało Modern Talking i inne „gwiazdy”)
    Pozdr.!

  4. 06-09-2011 o godz. 09:56, wolfius pisze:

    P.S.

    Powinno być: „urocze akAcje” a nie: „urocze akcje”

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie