Nowa, ale sprzed roku

Niechże już w końcu będzie ten nowy naczelnik promocji i kontaktów z mediami, to może nie będzie takich idiotycznych historii jak ta. O co idzie? Otóż parę dni temu na internetowej stronie urzędu miejskiego pojawiła się strategia promocji, którą radni przegłosowali rok temu. Ta nagła publikacja całej strategii w sieci ma związek z konkursem na szefa promocji – w końcu kandydaci muszą wiedzieć, co ich czeka. A tu wczoraj czytam w „Gazecie Wrocławskiej”, że w Oławie 27 października radni przegłosowali nową strategię promocji. Jaką nową!? To było, owszem, 27 października, ale rok temu! Tylko dziennikarz był „internetowy”, to znaczy pisze, co wygrzebie, nie mając żadnej wiedzy o temacie, i wychodzą takie numery. Tak właśnie mści się brak profesjonalnej obsługi prasowej naszego urzędu. To trzeba było przewidzieć. Że dziennikarz jest leniwy, ciapa (trudno, walę w swoje gniazdo) i jeżeli nagle zobaczy w newsach, że Oława ma strategię, to nie zwróci uwagi na datę, tylko potraktuje jak news. I idzie w świat informacja, że Oława rok po roku opracowuje strategię promocji, co przecież kosztuje. No i padają pytania: – A co, tamta była do niczego?
Ten przypadek to oczywiście drobiazg, ale świetnie pokazuje, że aby dobrze funkcjonować we współczesnym świecie nie wystarczy odpowiadać na pytania, trzeba je przewidywać, by skutecznie prowadzić jakąkolwiek skuteczną promocję. Nie wiem tylko, czy wyłanianie zwycięzcy konkursu na szefa promocji idzie w tym kierunku, skoro w „jury” nie zasiada nikt ze znających się na rzeczy, tylko sami urzędnicy z urzędu, który do tej pory jakoś średnio sobie radził z problemem.

Napisane przez:

komentarzy 16 do “Nowa, ale sprzed roku”

  1. 08-11-2011 o godz. 20:30, wasyl pisze:

    nic to. w dziale aktualnosci na stronie http://www.eurogallus.eu – stronie, ktora promuje jedyny produkt wydzialu promocji oststni wpis pochodzi z kwietnia 2007 r. …

  2. 08-11-2011 o godz. 23:22, Velvet Octopus pisze:

    Spoko, Jurek, nie bój. Oni żeby zjedli nie na takich tematach. Dobrze wybiorą!

    A bardziej serio: dobry specjalista od promocji, nawet teraz (w dobie mniej lub bardziej sztucznie wygenerowanego kryzysu) nie jest tani. A na ile netto (na rąsię) może liczyć specjalista na stolec, który chce obsadzić lada chwila UM?

    Drugi czynnik: Promocja Oławy to nie jest zadbany ogródek, w którym trzeba przytrymować żywopłot. To niezły bajzel, który zostawia po sobie odchodzący (?) w niesławie poprzedni magik od promocji.

    Last but not least, znając wierchuszkę UM, nawet najlepszy specjalista nie przeskoczy pewnych ograniczeń 😉

    I kółko się zamyka.

    P.S.
    Wiele wskazuje na to, że zwycięzca konkursu już dawno jest wybrany 😉

  3. 09-11-2011 o godz. 10:03, Velvet Octopus pisze:

    Sorry, miało być „zęby zjedli”.

  4. 09-11-2011 o godz. 11:37, Łukasz N. pisze:

    Jeszcze lepszym newsem jest kto to stworzył i za ile… Ale to już temat na osobną historię.
    Pozdrawiam

  5. 09-11-2011 o godz. 13:58, Velvet Octopus pisze:

    Wszyscy wiedzą, kto stworzył. A „za ile?” to nieprecyzyjne pytanie. Bardziej pasuje: „za co”? 😉

  6. 09-11-2011 o godz. 17:13, Karol pisze:

    Są głosy, że Naczelnikiem ma zostać Zbyszek Sz., ale są również inne głosy, że Zbyszek ma wziąć się za prowadzenie restauracji w Ratuszu.
    Przetasowania po różnych stronach są, kto , kiedy i gdzie pójdzie.

    A Szwarc na stanowisku Naczelnika Promocji byłby wyznacznikiem dla młodych wilczków, którzy walczą z Październikiem, znam parę takich osób, (Łukasz N., Robert K. ze Stowarzyszenia na rzecz budowy obwodnicy) którym Październik daje przykład Zbyszka Sz.,

    -zamiast walczyć z władzą, stańcie po mojej stronie, wystartujcie z list BBS, a w przyszłości czekają was dobre posadki. Bierzcie przykład ze Zbyszka-

    Mniej więcej tak się zapatruję na przekaz Października.

    Październik już wie, kto zostanie Naczelnikiem Promocji, wybierze tylko odpowiedni moment.
    Taki moment, by przekuć to w sukces propagandowy.

    Ja bym, Panie redaktorze, zainteresował się, kto będzie prowadził restaurację w piwnicach Ratusza.

    Do prowadzenia takiego lokalu zostanie wybrana także zaufana osoba, wdzięczna Październikowi, Zbyszek pasuje,
    to będzie taka oławska Piwnica pod Baranami, zacznie się tam zbierać inteligencja w średnim wieku z różnych środowisk politycznych. Zaczną przychodzić wszyscy politycy okołorynkowi,
    różni Markiewicze, Koprowscy, Kołodzieje, Żydły, to że Miłosz także zacznie przychodzić, to wiadomo, ale w innych celach.

    Więc właściciel takiej restauracji to będzie zaufany człowiek Października, który usłyszy różne ciekawe historie i plany.

  7. 09-11-2011 o godz. 19:40, Velvet Octopus pisze:

    http://www.tvn24.pl/-1,1723745,0,1,internauci-zartowali-z-burmistrza-dostal-ich-dane,wiadomosc.html

  8. 10-11-2011 o godz. 10:24, Velvet Octopus pisze:

    Sugerujesz, Karolu, że lokal w ratuszowych piwnicach zostanie oddany w dzierżawę/sprzedany w trybie bezprzetargowym?

  9. 10-11-2011 o godz. 10:31, admin pisze:

    Karol może mieć rację, że to będzie lokal specjalny, tzn. wielkich pieniędzy z niego bezpośrednio raczej nie będzie (nie to miejsce, nie ta klientela itp.), za to punkt kontaktowy dla kogoś, robiącego interesy z miastem, bądź potrzebującego w swoim w interesie przychylności władz miejskich, „prestiżu” – w sam raz. Rozmawiałem kiedyś z pewnym przedsiębiorcą, który był gotów zainwestować w te piwnice nawet milion złotych, a nie był to młody, nieopierzony biznesmen, więc chyba wiedział, co mówi.
    JK

  10. 10-11-2011 o godz. 11:51, admin pisze:

    Niespodzianka! Zbyszek Szwarc jednak nie został naczelnikiem, tylko pewna sympatyczna pani – po szczegóły zapraszam za chwilę na stronę główną
    JK

  11. 10-11-2011 o godz. 21:18, wasyl pisze:

    to, co teraz. projekt promocji olawy byl tak dobry, ze nie potrzebowal stawac w szranki w konkursie, a jego autor tak zly, ze nie zdolal przeskoczyc w konkursie pieciu osob?!!! to smieszne, ze osoba lepsza od szwarca, bedzie musiala realizowac projekt jego promocji. skoro okazalo sie ze szwarc jest slaby, to jego projekt tez. w takiej komicznej sytuacji szwarc powinien oddac pieniadze wziete za niego?

    szawrc ma pecha do konkursow. w wyborach samorzadowych przepadl, w naczelnikowych przepadl, pozostaje konkurs na szefa restauracji. moze burmistrz ulituje sie nad nim i tak samo jak z projektem promocji miasta odda stanowisko bez konkursu.

    no coz panie szwarc. tak sie konczy kupczenie i politykierstwo.

  12. 11-11-2011 o godz. 00:40, Karol pisze:

    A jednak burmistrz czyta fora internetowe, orientuje się,
    wiedział, że Zbyszek ma niedobrą prasę w postach i postawił na Romanowską.
    Super wybór. Mądra, wykształcona, reprezentatywna, jak na Naczelnika wydziału promocji przystało, otwarta na innowacje, sympatyczna, jak dla mnie bardzo dobra osoba na to miejsce.
    I zna się na fotografii cyfrowej, a to już dobry omen, patrząc na poprzednika.

    A Zbyszek chyba chciał za szybko karierę zrobić.
    Jeszcze się nie dostał do Platformy, a już głosił, gdzie to on nie będzie pracował, więc się nie dostał, teraz u boku burmistrza również chciał za szybko zrobić karierę.
    Ale restaurację ratuszową pewnie dostanie.
    Tzn. chciałem napisać „wygra w bezstronnym przetargu”.

    A wybór Romanowskiej dobry. Dziewczyna nadaje się, jak mało kto.

  13. 12-11-2011 o godz. 09:18, admin pisze:

    Karol, z tą restauracją to nie „rozpędzaj się”. Aby ją zrobić, trzeba wyłożyć co najmniej milion złotych (to jednak zabytkowe piwnice, więc mnóstwo utrudnień). Z całym szacunkiem, ale w Oławie niewiele jest osób z branży, które byłoby na to stać. Pozdrawiam
    JK

  14. 12-11-2011 o godz. 10:41, Velvet Octopus pisze:

    Parę osób by się akurat znalazło (może niekoniecznie „z branży”), dla których nie jest to kosmiczna kwota. Pytanie, czy widzą w tym wystarczająco dobry biznes. To nie jest Piwnica Świdnicka 😉

    Co do Romanowskiej, szybko się okaże, co potrafi i co będzie mogła zrobić (to drugie jest zawsze świetną wymówką).

    Nadal nie mogę pojąć, jak komisja kwalifikowała kandydatów, mając mgliste pojęcie o tym, co ocenia 😉

  15. 12-11-2011 o godz. 11:09, admin pisze:

    Komisja oceniała przydatność dla urzędu, a ci, którzy „nie spełniali oczekiwań”, zostali pominięci już w preselekcji i nawet nie byli na rozmowach. Takie prawo organizatora konkursu. Oczywiście lepiej byłoby, gdyby organizator konkursu na nauczyciela języka chińskiego, skoro sam jest w tym słaby, zawołał do pomocy tłumacza. No, ale to nie był konkurs na najlepszego fachowca w danej dziedzinie, tylko na „przydatność” dla tego konkretnego urzędu.
    Pozdrawiam

  16. 12-11-2011 o godz. 12:11, Velvet Octopus pisze:

    No tak, nie wpadłem na to, że to przydatność badano!

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie