Na święta serce rośnie

Co roku próbujemy coś zrobić dla innych. Komuś pomóc. I co roku boję się, że nie będzie reakcji, że nikt się nie odezwie, że głos o pomoc pozostanie zawieszony. Na szczęście co roku, właśnie w okresie przedświątecznym, wraca nadzieja w ludzi. W ich bezinteresowność, w dobroć. Gdy tylko napisaliśmy o konkretnych rodzinach, którym chcemy w tym roku pomóc, gdy je pokazaliśmy, rozdzwoniły się telefony. Inni też chcą. Nie będę tu wyliczał, co ludzie ofiarowali, bo będzie to w gazecie (a jest tego sporo – węgiel na zimę, remont pokoju, wyposażenie łazienki), zresztą nie o szczegóły chodzi. Raczej o podzielenie się radością, że jeszcze mamy w sobie trochę człowieczeństwa, że jeszcze nam się chce. Gdy piszę te słowa, koleżanki właśnie dzielą dary. Komu spodenki, komu miśka, komu autko? I widzę, że dar działa w obie strony. Raduje obdarowanego i obdarowującego, a nawet pośredników, takich jak my.
Wczoraj odwiedził redakcję swojski ksiądz, motocyklowy „samuraj”, czyli Kacper Radzki. Właśnie wydał kolejną książkę – tym razem „Tryptykiem pisane…”, czyli „Całkiem inne kazania ujęte w trzy akcenty”. Raczej nie słucham kazań, ale tym razem coś wybrałem, w sam raz na tę okazję (nawet dla niewierzących):
– Jezus precyzuje dokładnie, na czym ma polegać „bycie kimś”. Pierwszeństwo, przełożeństwo, winno być służbą. To właśnie zdolność empatii i myślenia o innych jest miarą wielkości. Niestety, często taki system wartości, który proponuje Jezus, daleki jest od naszego. Wyobrażenie „bycia kimś” kłóci się z propozycją Chrystusa.
Szukajmy możliwości wzrastania w byciu dla innych. Jesteśmy przecież wielcy tyle, ile potrafimy dać siebie innym.

A żeby nie było smutno, rysunek Pepasia, naszego nadwornego rysownika redakcyjnego:

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie