Publicznie

Chyba ciśnienie spadło albo ktoś zapomniał coś wziąć, skoro na naszym portalu zaczęły się ukazywać takie apele: – Proszę forumowiczów, by nie wyrażali zgody na publikowanie waszych komentarzy w prasie. Piszecie na forum, gdzie jesteście anonimowi, wymieniacie poglądy, a dziennikarze to wykorzystują i zamieszczają w papierowym wydaniu. A czy w ogóle macie zgodę by publikować teksty forumowiczów.
Nie mamy. I nie zamierzamy mieć. Bo nie musimy.
Skoro piszesz w miejscu publicznym, to coś upubliczniasz (tu warto skorzystać z różnych słowników, bo Wuj Dobra Rada jako autorytet może nie wystarczyć). Skoro upubliczniasz, to tracisz pewne prawa do przedmiotu (tekstu) upublicznianego. Skoro upubliczniasz anonimowo – to tracisz jeszcze więcej.
Nie chcesz, aby cię widzieli – nie wychodź na ulicę. Przynajmniej dniem. A skoro wychodzisz, to cię widzą. Proste jak budowa cepa.

Napisane przez:

komentarzy 30 do “Publicznie”

  1. 06-04-2012 o godz. 13:34, Karol pisze:

    Nie wiem kto to pisał, ale jak Pan orientuje się, mam podobne zdanie. Proszę na spokojnie przemyśleć, czy nie macie sobie nic do zarzucenia?

    Ale podłapaliście temat, na kilka tygodni będziecie/będziemy mieli o czym pisać.

  2. 06-04-2012 o godz. 13:51, Velvet Octopus pisze:

    Ale ozzo chodzi? Coś raz wrzucone w przestrzeń publiczną – zwłaszcza cyberprzestrzeń – nie może być już cofnięte. Pozostaje problem sygnowania treści. Forum GP WO z pewnych względów nie wdrożyło logowania. I trzeba go używać z pełną świadomością tej okoliczności.

    P.S.
    Dlaczego nie „cepA”? http://so.pwn.pl/lista.php?co=cep

  3. 06-04-2012 o godz. 13:55, admin pisze:

    Zawsze mamy sobie coś do zarzucenia. Choćby to, że nie napisaliśmy wprost, że niejaki Karol przyszedł do redakcji i próbował potajemnie nagrywać rozmowę z dziennikarzem, a gdy został przyłapany, nie bardzo wiedział, jak się zachować, ale wyraźnie było mu głupio.
    *
    Co do zasady – w gazecie „papierowej” nie przywiązujemy wielkiej wagi do komentarzy forumowiczów, bo – cytując klasyka – „nigdy nie ma pewności, że to piszę ja, Karol, a nie inny Karol, nigdy. Nawet, gdy znacie adres mojej poczty. Ktoś może pisze z mojego komputera, może ktoś zna hasło do mojego konta”. Tym razem jednak internetowe wpisy skutkowały tym, że ktoś kogoś w realu chce ukarać, formalnie zawieszając jego działalność w partyjnym kole. I to właśnie wtedy, gdy przy udziale tej partii rodzi się nowa koalicja, mająca rządzić miastem. Stąd nasze zainteresowanie konkretami w rzeczywistości, a nie mętnymi sieciowymi komentarzami nie wiadomo kogo, kto raz jest tym Karolem, a raz udaje, że nim nie jest, bo tak mu jest wygodniej i bezpieczniej.

  4. 06-04-2012 o godz. 13:59, admin pisze:

    Oczywiście, że „cepa” – już poprawiłem. Na szczęście jednak coś można w tej cyberprzestrzeni cofnąć 😉

  5. 06-04-2012 o godz. 14:17, Karol pisze:

    Być może, ten tekst niejakiego „Urzędnika” napisał Pan, Panie Kamiński by potem móc go zacytować na swoim blogu. Ostatnio było bardzo mało komentarzy na blogu, więc należało uczynić coś, co zwiększy poczytność pańskiego bloga.

    Metody nagrywania znam z kursu dziennikarskiego, prowadzonego przez Pana Krzysztofa skądinąd.
    Chyba nie jest Pan na bieżąco z komentarzami w internecie, bo ja o nagrywaniu już napisałem i wcale tego nie ukrywam. Z wami dziennikarzami nie można inaczej rozmawiać. tzn. bez dyktafonu. Inaczej dziennikarka mogła nadinterpretować słowa wypowiedziane u was w biurze.
    Czy tylko Wy możecie nagrywać z ukrycia, to czy ja tego robić
    nie mogę?

    Ktoś kogoś chce ukarać, tylko nie wiadomo kto kogo,
    bo ja nic nie wiem o jakiejkolwiek karze, a może Pan wie cokolwiek więcej. Będzie to sensacja dnia, o której może powstać nowy temat, nowe wpisy i nowi reklamodawcy.

  6. 06-04-2012 o godz. 14:23, Karol pisze:

    Kto może cofnąć, ten może.
    Urzędnik nie może, z którego się tak Pan zżyma,
    a Pan sam popełnia błędy, które oczywiście szybko Pan poprawia.
    A może należało zostawić tego „cepu”, by ktoś następny na blogu zacytował Pana, wyśmiewając tu i ówdzie.

  7. 06-04-2012 o godz. 14:25, admin pisze:

    Nie komentuję na forum, zresztą nigdzie, poza blogiem. To pan tu generuje ruch w sieci, nie ja, za co oczywiście jestem wdzięczny w imieniu zarządu spółki 😉 Pozdrawiam

  8. 06-04-2012 o godz. 14:28, admin pisze:

    Skoro mogę poprawić jakieś literówki, poprawiam. To mój blog.

  9. 06-04-2012 o godz. 14:55, Karol pisze:

    Proszę się tak nie denerwować.

    Każdy temat i dyskusja, dobrze rozpowszechniona w Gazecie,
    może naprawić i uzdrowić mechanizmy w niektórych organizacjach…

    Mniej nerwów, jest ok.

    Czasami ktoś podkłada Hetmana w szachach, udając, że się martwi,
    gdy mu przeciwnik zbija tego hetmana, a za 4 następne ruchy wygrywa całą partię. Może to będzie więcej niż 4 ruchy, ale…
    coś ruszyło.
    Rozumie Pan, prawda?

    Nie chcę pisać za dużo, bo mnie jeszcze zacytujecie w papierowej.

    Pozdrawiam.http://gazeta-olawa.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif

  10. 06-04-2012 o godz. 16:19, Velvet Octopus pisze:

    cepU błędem nie jest. Słownik podany dopuszcza 😉
    Widzę, że mamy aferę taśmową (czy może karty pamięci były w użyciu raczej?) na miarę naszego wielkiego miasta i jego wielkiej polityki.

  11. 06-04-2012 o godz. 22:59, slawekpobo pisze:

    ACTA, gdzie są ACTA? Gdzie prawa autorskie? Gdzie jest ZAiKS?
    No i gdzie jest Rzecznik Praw Internautów?hehehe
    Panie Jerzy, zgadzam się z panem, że dziennikarze i nie tylko, mają prawo do korzystania z wypowiedzi internautów na forum.
    Mam jednak kila uwag, co do artykułu, wobec którego wybuchła ta dyskusja.
    Powstanie koalicji PO-BBS, jest ważnym politycznym wydarzeniem dla mieszkańców Oławy. Każda zmiana układu politycznego, niesie za sobą mniejsze lub większe zmiany, a co za tym idzie nadzieje i wątpliwości (rozczarowania) mieszkańców.
    Uważam, że w pierwszym artykule na ten temat, powinni wypowiedzieć się liderzy PO i BBS. Tematem pytań do liderów powinno być: dlaczego powstaje ta koalicja, czemu ma służyć, jaki ma program, co łączy oba ugrupowania – a co dzieli, podsumowując – CO ZYSKAJĄ NA TEJ KOALICJI MIESZKAŃCY OŁAWY?
    W następnym artykule mogłyby paść już pytania do radnych obu ugrupowań, a nie jak to było, tylko radnych PO. Osobiście, ciekawy również jestem opinii radnych PiS, co oni sądzą o nowej koalicji?
    Panie Jerzy, to że wchodzimy w koalicję z panem Październikiem, nie oznacza, że jest on dla nas mężem stanu! Nasze zdanie o burmistrzu, nie zmieniło się! Fakt jest taki, że to pan Październik wygrał wybory na burmistrza i to on rządzi, co prawda nieudolnie, ale rządzi. My jako poważny koalicjant, będziemy chcieli te rządy naprawić. Wiemy i umiemy, jak to zrobić! Jestem pewien, że będzie bardzo widoczna i pozytywna różnica, pomiędzy byłymi rządami BBS-PiS, a nowymi PO-BBS!

    Panie Jerzy jak powiedziało się A, to trzeba powiedzieć B!
    Mam nadzieję, że teraz będzie artykuł z pytaniami do pana burmistrza i radnych BBS? Dlaczego Oni chcą koalicji, z krytykującymi ich radnymi PO, dlaczego ta koalicja powstaje teraz – a nie na początku kadencji, co sądzą o byłej koalicji BBS-PiS, czy była koalicja BBS-PiS – to okres stracony dla Oławy?

    Panie Jerzy, nie jestem dziennikarzem i nie jest moim zamiarem wtrącanie się w sprawy WASZEJ-NASZEJ gazety, ale uważam, że tak by było sprawiedliwie.

    Pozdrawiam!

    Ps. Panie Jerzy szukam sponsora dla drużyny piłkarskiej w Domaniowie. Może GP, chciałaby, sponsorować nasz biedny klub? Byłoby nam bardzo miło!!!

  12. 07-04-2012 o godz. 09:17, admin pisze:

    Velvet – w zbitce „proste jak budowa cepa”, musi być cepa i już! To proste jak budowa cepa.
    Karolu – ja się nie denerwuję. tylko podkładam Hetmana, udając, że się martwię.
    Sławekpobo – nie sponsorujemy, bo Karol za mało jeszcze wygenerował tu ruchu, a uwagi i sugestie na temat tekstu gazetowego przekażę autorce. A to, co poniżej, bardzo mi się podoba. Mam nadzieję, że na wtorkowej konferencji, na której ogłosicie (pisze pan w liczbie mnogiej) zawiązanie nowej koalicji, usłyszę to samo: „to że wchodzimy w koalicję z panem Październikiem, nie oznacza, że jest on dla nas mężem stanu! Nasze zdanie o burmistrzu, nie zmieniło się! Fakt jest taki, że to pan Październik wygrał wybory na burmistrza i to on rządzi, co prawda nieudolnie, ale rządzi. My jako poważny koalicjant, będziemy chcieli te rządy naprawić. Wiemy i umiemy, jak to zrobić!”
    *
    Przy okazji pozdrawiam wszystkich świątecznie

  13. 07-04-2012 o godz. 09:34, wasyl pisze:

    Panie Slawku, pisze pan o olawskiej platformie: „jak powiedziało się A, to trzeba powiedzieć B!” BRAWO. Takiego czegos nie wymyslilby nawet zlotousty Witek Niemierowski. Tylko hipokryta moze wytykac rzadzacemu nieporadnosc (to bylo to wasze „A” zapamietane przeze mnie z wyborow samorzadowych) i jednoczesnie wspolrzadzic z nim ( to jest to wasze obecne „B”). Jeszcze raz BRAWO!
    Jesli zas chodzi o sponsorowanie biednego klubu z Domaniowa, to prosze pogadac z obecnym koalicjantem, ktory bardzo wspiera sport. Z pewnoscia pomoze. Moze wyznaczcie w tym Domaniowie kawalek dzialki na hotel i dodatkowo nakloncie jego wlasciciela na wsparcie klubu.

  14. 07-04-2012 o godz. 10:14, Velvet Octopus pisze:

    Tak, slawkpobo, znamienny przekaz zapodał. Wchodzą oto w koalicję, a ich „zdanie o burmistrzu, nie zmieniło się!” Dla nich nie jest on „mężem stanu”. A ja wcale się temu nie dziwię, bo tak miało być – mimo tych wszystkich zasłon dymnych, wymyślania nowej polskiej ortografii, czy – wracając w przeszłość – obrażania się na marionetkowe pląsy kampanijne i krokodylich łez po dogadaniu się w powiecie PIS-BBS (przed drugą turą ostatnich wyborów samorządowych) itp.

    Takie małe rozważanie na Wielkanoc: zastanówcie się, jak postrzegają was przez te wszystkie ruchy mało rozumiejący je, zwykli ludzie. Wszystkie badania wskazują, że zaufanie do instytucji państwa – od najniższego szczebla samorządowego – pikuje jak trafione śrutem ptaszysko. Ale może właśnie o to chodzi. Narodem bez tożsamości i świadomości własnej wartość łatwiej się rządzi. Kasa jest najważniejsza – reszta to pitolenie nawiedzonych.

    „My jako poważny koalicjant, będziemy chcieli te rządy naprawić. Wiemy i umiemy, jak to zrobić!” HOWGH! Nie mogę się doczekać 😉

  15. 07-04-2012 o godz. 11:40, Karol pisze:

    Wesołych Świąt, dużo Szczęścia Panie Redaktorze,
    Zdrowia i odporności psychicznej czytającym moje wpisy, Dziennikarkom i Dziennikarzom.
    Mogliście jeszcze ten temat o „uścisku” przetrzymać.
    Więcej komentujących byłoby.
    Może wątek o tym nagrywaniu przedłużyłby temat?
    Nie mówię, że Pan, ale inni dziennikarze mogliby chętniej odpisywać, myślałem, że Redaktor Krzysztof podejmie rzuconą rękawicę na ring i temat będzie komentowany jeszcze długo. A temat ten miał wielkie znaczenia dla uzdrowienia i funkcjonowania niektórych organizacji.

    Życzę Wam, by Gazeta Powiatowa sprzedawała się jeszcze lepiej,
    jako niezależna, obiektywna i wyszukująca afer i skandali w Naszej Oławskiej Małej Stabilizacji, w czym, jako czytelnik i wielbiciel Gazety i burmistrza na stolcu ratuszowym oraz będący pod urokiem pięknych dziennikarek Gazety, chętnie pomogę…

    Sławku, ty teraz piszesz na poważnie, czy znowu żartujesz i podpuszczasz Pana Redaktora. Jeszcze Pan Naczelny uwierzy tobie
    i rzeczywiście Gazeta Powiatowa zostanie sponsorem klubu.
    Żartownisiu. Niech Pan, Panie Redaktorze uważa na Sławka, bo to prowodyr, typowy kapitalista, przy którym Balcerowicz to radykalny socjalista. Zamiast wspierać kolegę partyjnego, to on zawsze tu jakieś gry prowadzi.

  16. 07-04-2012 o godz. 11:41, Velvet Octopus pisze:

    Tak a propos 😉 http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-czeska-komnata-tajemnic-afery-polityczne-ktore-moga,nId,595853

  17. 07-04-2012 o godz. 12:20, slawekpobo pisze:

    Wasyl przyjacielu, mam nadzieję, że w życiu prywatnym nie jesteś tak zgryźliwy, jak w swoim wpisie skierowanym do mnie? Jeżeli twoja małżonka przesoli w poniedziałek zupę, a od wtorku do soboty ugotuje Ci najlepsze i najsmaczniejsze zupy, to co, codziennie będziesz wypominał jej tę przesoloną? A może obrażasz się i nie jesz? No nie, rozwód?
    Człowieku, czy takie ważne jest, kto, co, o kim powiedział? Wydaje mi się i pewnie się z tym zgodzisz, że ważniejsze jest ile można razem dobrego zrobić i na tym trzeba się skupić! Kłótniami, gierkami i oskarżeniami, basenu obwodnicy i innych ważnych rzeczy się nie wybuduje!
    Wasyl przyjacielu, skup się na przyszłości! Żądaj od nowej władzy, rozwoju swojego miasta! Krytykuj, gdy będziesz widział, jej nieudolność. Ale nie żądaj, by za jakieś stare i nowe wypowiedzi toczyć tylko wojnę!

    Panie Jerzy, mam wrażenie, że wasza redakcja nie chce tej koalicji? Nie rozumiem tego?
    Jeśli zaś chodzi o to, co się tak panu podoba i co chce pan usłyszeć na wtorkowej konferencji, to chyba pana zaskoczę i zawiodę! W oświadczeniu będzie tylko, o pozytywach i zaletach burmistrza. Ściągnąłem nawet tekst pochwalny ze strony ambasady KRLD wysławiający OJCA NARODU i przerobiłem go na nasze potrzeby, tj wysławiające OJCA OŁAWY! Nie wiem tylko (może pan mi podpowie), czy na koniec dodać, że jesteśmy tak zadowoleni z rządów burmistrza, że w przyszłych wyborach, nie wystawimy jemu kontrkandydata? Nie sądzi pan, że ludzi mogłoby to złapać za serca i nakłonić do większego poddaństwa burmistrzowi?

    Jeśli zaś chodzi o „wygenerowanie tu ruchu”, to nie na Karola lecz na mnie powinien pan postawić! hehehe Mógłbym panu opowiedzieć, dlaczego przyszłym starostą będzie Józek Hołyński, a vice Stachu Grzesik, o niespełnionej miłości Brezdenia, o miłosnych wierszach Marka Szponara, o marzeniach posła, o prywatnych planach burmistrza, o pierwszym rowerze Jacka Pilawy, o ambicjach Kołodzieja, o łuku Karola, o nagraniach Beger, pardon Kościelaka, no i o swoich skandalach i u kogo i dlaczego we wtorek będę na dywaniku. hehehe Oj, rozkręciłbym panu biznes!

    Z okazji świąt, życzę wszystkiego najlepszego!!!!

  18. 07-04-2012 o godz. 12:28, admin pisze:

    Dziwne, że ci, którzy kiedyś chcieli mieć u nas blogi, milczą, a ich blogi umierają, zaś, ci którzy się nie zgłosili, gdy zachęcaliśmy do tworzenia blogów, mają tyle do powiedzenia. Ot, zagwozdka na święta.
    Do Velveta: – Już dawno pan Stanisław J., który robi w nieruchawym biznesie, powiedział, że w tym mieście byli, są oraz będą równi i równiejsi. To się wciąż niewiele zmienia. Ale oczywiście ciągle liczę na to, że slawekpo wespół z Karolem to zmienią. Pozdrawiam wszystkich i idę świętować, więc zamykam na chwilę ten blogerski kramik, by wdać się w rozważania o doczesności życia.
    JK

  19. 07-04-2012 o godz. 13:30, Velvet Octopus pisze:

    Don Wieko widać Orwella czyta 😉 Fakt, wszyscy, zanim osiągną ostatnią prostą w jego królestwie są równi i równiejsi. slawekpobo wespół z Karolem raczej oławskiej rzeczywistości nie zmienią – już ich starsi koledzy ustawili do pionu 😉 Ale niech próbują!
    Co do bloga – łatwiej się komentuje, niż samemu startuje z tematem. Ale może kiedyś…
    Tymczasem pięknej Wielkanocy wszystkim życzę!

  20. 07-04-2012 o godz. 14:30, Karol pisze:

    Sławek przestań wyrażać się o oławskiej koalicji. Sprawę koalicji zostaw radnym oławskim, chyba, że jesteś kandydatem do jakiegoś stanowiska.

    Sprawdź tam lepiej u siebie Sławku i potem Nam Miastowym opowiesz, ile jaj wasza Pani wójt poszła święcić, czy nie za mało, czy krowy już w Domaniowie są dojne, czy gęsi po Domaniowie nie chodzą okrakiem. Czy Edek dalej nocami zakrada się do Baśki w Goszczynie. Czy truskawek będzie dużo w tym roku w Radłowicach?

    To są poważne problemy, dotyczące Gminy Domaniów.

    Czy rolnicy u was zmechanizowani są w pełni. Musisz chodzić i mówić, że za całą złą sytuację odpowiada PSL, bo to minister rolnictwa, jakby od nich jest, a i minister pracy także z rekomendacji Pawlaka, ale już fundusze to tylko dzięki tobie Sławku dostają.

    Zabawę taneczną zorganizuj u siebie w restauracji,
    mnie oczywiście zaproś obowiązkowo, jako przedstawiciela Oławy, żeby choć jeden miastowy był, a nie tu jakieś rozmowy o wielkiej oławskiej polityce organizujesz na forum.

    A potem Nam Miastowym zdaj relację na forum.

    A w kole domaniowskich gospodyń domowych to ty dlaczego
    nie działasz Sławku?
    Jako ten, no wiesz, pilnujący przyzwoitości wśród młodszego pokolenia dziewcząt w tymże kole.

  21. 07-04-2012 o godz. 14:41, Karol pisze:

    Ty mi tu Sławek konkurencji nie rób w Gazecie, ja tu odpowiadam za wszelki ruch i bezruch.
    A o moim łuku cichosza, bo zbyt wielu oławskich policjantów będzie złych na ciebie, którzy niejednokrotnie towarzyszą mi na starej strzelnicy, podczas leśnych zawodów strzelania do tarczy.

    Pilnuj tam Sławek swojego stada kur i przepiórek, by bulwarów brukowanych Piskorzówka i okolic zanadto nie zabrudziły.
    Człowiek autem przez Piskorzów przejeżdża i od razu po zabrudzonej zwierzęcymi ekskrementami, kierowca widzi, że przewodniczący Platformy w Domaniowie ze swoimi kurami na łąkę wyszedł.
    Sławku, z ciebie to nieprzyzwoity brudasek jest.

  22. 07-04-2012 o godz. 19:23, wasyl pisze:

    Sławek napisał ” czy takie ważne jest, kto, co, o kim powiedział? Wydaje mi się i pewnie się z tym zgodzisz, że ważniejsze jest ile można razem dobrego zrobić i na tym trzeba się skupić!”

    Co do ostatniego wyrazu z ww. cytatu – „skupić” – to w waszym (politykow lokalnych) przypadku należalóby raczej mówić „kupić”, bo jest to trafniejsze okreslenie na to , co wy wyrabiacie w naszym miescie. Pisze pan, panie Slawku o zupie przyrzadzanej przez moja zone. Przypomniala mi sie przy tej okazji wypowiedz olawskiego klasyka dobrego smaku, wirtuoza krytyki burmistrzowskiej, ktory wytykal mu wszystkie mozliwe bledy – p. Regieca, ze „podwyzaka nalezy sie burmistrzowi jak psu zupa”. Ciekaw jestem, jaka zupe przyrzadzi burmnistrzowi sprzedajne PO. I na koniec – w swietle pana skazonego politykierstwem rozumowania, ze nie wazne jest co kto mowi, osmielam sie watpic w szczerosc wypowiedzianychj przez Pana zyczen swiatecznych.

  23. 09-04-2012 o godz. 23:57, slawekpobo pisze:

    Velvet, wszystkie badania wskazują także, że jesteśmy beznadziejnymi pesymistami, a zarazem niepoprawnymi marzycielami-romantykami.
    Velvet, nie obraź się, ale naprawdę mało wiesz o lokalnej polityce.
    Układ w całym naszym powiecie, już po pierwszej turze (poniedziałek po pierwszej turze,godz 9-już wszystko było ustalone), stworzył Józek Hołyński, który zebrał wszystkich do WIELKIEJ KUPY. Nie było to trudne, bo w drugiej turze kandydaci z PO, walczyli z kandydatami BBS, Wspólnoty i PiS( wpływy Ujazdowskiego). Hołyński zbudował układ od góry. Stołek starosty został obiecany Brezdeniowi, więc nie mogło być mowy o poparciu PiS, dla kandydata PO, w drugiej turze wyborów na burmistrza w Oławie. Co prawda były rozmowy, ale PiS wolał poprzeć Października, bo żył już tym, że będzie miał swojego starostę.
    W kampanii mówi się różne rzeczy, ale jej czas się kończy i trzeba pracować. Inna jest rola opozycji, a inna koalicji. Uważam, że radni PO sprawdzili się w roli opozycji i także sprawdzą się w roli koalicji.
    Jeśli chodzi zaś, o ocenę polityków przez zwykłych ludzi, to masz rację. Uważam, że główną tego przyczyną jest, mała świadomość polityczna ludzi. Ty Velvet jesteś tego doskonałym przykładem. Jesteś inteligentny, masz wiedzę, nie jesteś ubabrany(?), ale boisz się wziąć sprawy w swoje ręce. Z boku, anonimowo, najłatwiej się krytykuje! Gorzej i trudniej jest, gdy samemu dzierży się władzę i trzeba wybierać, wówczas jest się narażonym na krytykę!
    Velvet twierdzisz, że; „Kasa jest najważniejsza-reszta to pitolenie nawiedzonych”. Rozumiem, że wiesz o tym nie z czyiś opowieści, lecz z własnego przykładu? Więc, gdybyś był tak łaskawy i napisał nam jeszcze- czy Ty jesteś tym od kasy, czy od pitolenia?
    *
    Panie Jurku, wygania pan nas ze swojego bloga?
    Pozdrawiam – jeszcze świątecznie!!!!!

  24. 10-04-2012 o godz. 08:34, admin pisze:

    Nikogo nie wyganiałem i nie wyganiam, tylko lojalnie uprzedziłem, że przez jakiś czas nie będę wpuszczał komentarzy, bo czas był świąteczny i dla mnie naprawdę są ważniejsze rzeczy, niż siedzenie przez komputerem.
    Pozdrawiam
    JK

  25. 10-04-2012 o godz. 09:41, Velvet Octopus pisze:

    slawekpobo, dopóki prowadziłem interesy z dala od oławskiego poletka, nie wiedziałem, czym dokładnie się je tu polewa, żeby dobrze rosło. Gnojowica ma swoje regionalne gatunki 😉

  26. 10-04-2012 o godz. 10:11, Karol pisze:

    Panie Redaktorze, albo ja źle tłumaczę, albo Pan nie rozumie,
    Ja wcale nie udaję, że to nie moje wpisy.
    Pisałem na forum jako Karol i piszę nadal, nie kryję się pod innymi nickami, tak jak niektórzy moi koledzy, z różnych opcji,
    na forum.
    Nie neguję, przy obecnych problemach, że to moje wpisy. Nieco schodzi Pan redaktor na boczne tory.

    Jak pamiętam napisałem nieco więcej w tym poście, gdzie Pani redaktorka wynalazła jedynie to:
    cyt. „… i będę pisał co chcę”, bo oprócz zawartego słowa, pewnej części ciała, napisałem nieco więcej, ale Pani redaktor wyrwała jedno zdanie, z kontrowersyjną d.pą w tle.

    Następnie, napisane przez Panią redaktor „happeningi wyborcze kandydata PO na sznurku posła” to znowu przekłamanie, bo ja pisałem o happeningach wyborczych BBS, z tymi kukiełkami z wyborów samorządowych w 2010 r.
    Pamięta Pan, prawda.
    Natomiast Pani redaktor nieco przeinaczyła tekst.

    Opierając się na postach, niech Pani redaktor zamieszcza wszystkie wpisy na danym forum, nieraz jeden wpis jest jedynie ironiczną odpowiedzią, a jak się zacytuje jedynie ten wpis, będzie miał już inne znaczenie, niż zamieszczenie wszystkich wpisów, ripost i odpowiedzi pozostałym forumowiczom, albo cały wpis danego forumowicza, a nie tylko najbardziej kontrowersyjne wypowiedzi.

    Wyrwane zdanie z kontekstu z wpisów internetowych, to nie jest to samo, co cały wpis, a najlepiej wszystkie wpisy pod danym tematem.

    Następnie Pani redaktor nie powinna mówić mi telefonicznie, że
    „nie mam nic do stracenia, więc już mogę mówić”, bo to nie do Pani redaktor należy ocena, czy mam, czy nie coś do stracenia.

    Powiedziałem także, że nie zostałem wyznaczony do roli wypowiadającego się, a zacytowano jedynie wycinek z mojej wypowiedzi.

    Tu jedynie chodzi o samo wykorzystywanie wpisów dla własnego widzimisię, tu jakieś zdanie wyrwiemy, tam co innego, i powstanie niezły artykuł, a to nie jest to samo, w sytuacji, gdy zamieszcza się wszystkie wpisy. Taki miszmasz.

    Macie prawo cytować i nie musicie pytać o zgodę.
    Ale takie kwestie i zdania wyrwane z kontekstu mogą przekłamywać całość tematu.

  27. 10-04-2012 o godz. 22:55, kiwi pisze:

    Do slawekpobo

    Nie używaj liczby mnogiej nadaremno!

  28. 10-04-2012 o godz. 23:23, slawekpobo pisze:

    Karol i Ty takie rzeczy wypisujesz? Wychowany, tj odkarmiony jesteś na kurach i jajkach z Domaniowa, a tu się czepiasz? Wiesz co, znajdź sobie kolegę w Wójcicach i przerzuć się na kaszankę i salceson z dziczyzny, bo w Domaniowie już nic nie dostaniesz! No chyba, że na dożynkach i to porządnie!!!hehehe
    Wasyl, jest mi przykro, że mi nie wierzysz, ale ja życzenia składam zawsze szczerze!!! Co do „kupić”, to masz rację. Nie wszyscy, ale większość naszych lokalnych polityków, jak se czegoś nie „kupi”, to na pewno się sprzeda! Dzisiaj miałem dwie rozmowy z liderami naszej lokalnej polityki. Najpierw chcieli mnie kupić (nawet dużo oferowali, za dużo hehehe), jak odrzuciłem ich oferty, chcieli bym się sprzedał (pytali czego chcę w zamian)! Na szczęście, wszystko nagrałem sobie na pamiątkę hehehe!
    Velvet, masz rację, dodam tylko, że nasza jest bardzo, ale to bardzo toksyczna i śmierdząca.
    *
    Podsumowując dzisiejsze moje przejścia i to wszystko co tu piszecie, nadal jestem optymistą i wierzę w DOBRO LUDZI!!!!!!
    Szczerze pozdrawiam!!!!

  29. 11-04-2012 o godz. 09:49, Karol pisze:

    Niech zgadnę, co tobie Sławku proponowali.

    – Wiceminister rolnictwa z PSL?
    – 2 kozy mleczne i nową krowę dojną?
    (byłaby to pierwsza krowa w Piskorzówku od ostatniej wojny)
    – etat zastępcy sołtysa w Piskorzówku?
    – pobierającego myto na wjeździe do Skrzypnika?

    A może jednak przyjęli ciebie do Koła Gospodyń Wiejskich. Wiedziałem. Te dziołchy domaniowskie.
    Powiedz Sławku, co muszę uczynić, by także się dostać do tego Koła Gospodyń Wiejskich?

    A ja jeżdżę na wybory na Agrykolę, po jakichś stadionach do Gdańska. Narażam życie i zdrowie, wchodząc na niedokończone stadiony, by tylko zaklaskać i pomachać sztandarem.
    Rozdawałem zdjęcia z Joanną Muchą, jedliśmy obiad z Huskowskim.

    I nic, nawet tej krowy dojnej nie dostałem. Jednak w tym PSL to mają dobrze. Każdy członek to po kaczce, to dziczyznę dostanie.
    Już wiem, czemu u ciebie Sławku takie znakomite jedzenie w restauracji.

    A tu u nas nic, tylko jeździj po konwencjach, rób zdjęcia, filmuj, rozbawiaj i flirtuj z pięknymi kobietami…
    A ja zawsze marzyłem tylko o kaczce i tej dziczyźnie.

  30. 14-04-2012 o godz. 21:19, kiwi pisze:

    Wy tu pierdu – pierdu o domaniowskich kaszankach i kurach, a 12. kwietnia pizgła 51. rocznica wywalenia w kosmos niejakiego Jurija Gagarina. Potem polecieli inni, potem powysyłano tam różniaste urządzenia, co im się anteny „same” rozkładają, potem, no trrrochę jakby potem – ni stąd, ni zowąd pojawili się kumurki. Co nie?
    I różne takie na ten prosty przykład, powiedzmy, ten, tego – O! Inntrenety! O! Bodajże!>?
    To w cholerę czasu i możliwośi, żeby choć spróbować pooglądać siebie i Matkę Ziemię z lekkiej choćby oddali.
    Uspokaja. Gwarantuję.

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie