Hieny, odwaga i szmatławiec

No i jest riposta bohaterów z Facebooka. Odpisali na nasz wczorajszy artykuł „Atak na Putyrę. Nikt się nie przyznaje”, ale chyba nie zrozumieli z niego za wiele. Odpisali oczywiście odważnie, czyli anonimowo. Najciekawsze, że mówią o swoim anonimowym-tchórzostwie wprost: – Potem są problemy z załatwieniem czegokolwiek w gminie.
Czyli ich zdaniem gmina jest zagrożona, zła, burmistrz kradnie i kłamie, ale jak sami chcą sobie coś u niego załatwić, to podkulają ogon i się łaszą, bo taki mają prywatny interes. Czyli hipokryzja pierwszej wody! Panowie i panie, co to znajomych na fejsie nie macie, nie jest to myślenie odległe od nepotyzmu, tak krytykowanego przez was. Przy okazji oczywiście oberwało się nam, więc padają słowa szmatławiec (zdążyliśmy się przyzwyczaić) i dziennikarska hiena (ładne, ale takie banalne)), oraz „rzeczowe”: – Polecam nauczyć się czytać ze zrozumieniem, chociaż po pani wyglądzie nie można liczyć na zbyt wiele…
W każdym razie ciąg dalszy będzie – o czym na pewno napiszemy. Jak piszą anonimowi: – Naruszenie dobrego imienia burmistrza? Oczywiście, że tak! Przecież ten człowiek nie ma za grosz honoru i trzeba piętnować jego działania, a akcji informacyjnej na pewno nie zaprzestaniemy.
A burmistrz – miłośnik wolnego internetu – chyba nadal uważa, że to tylko deszcze pada, bo wciąż nie zgłosił sprawy na policję. Przynajmniej nic takiego do mnie nie dotarło. Jak dotrze, niezwłocznie upublicznię ten fakt.

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie