Sobota bez prądu, czyli planowa informacja

Sobota rano. Sąsiadka szykuje tygodniowe pranie, żona zabiera się za gotowanie obiadu na niedzielę, za płotem ekipa budowlańców przygotowuje się do stawiania murów. Majster idzie do skrzynki energetycznej, gdy nagle słyszy od sąsiadki, że właśnie wyłączyli prąd. Nie doleciało do mnie ani słowo, ale dostatecznie dobrze widziałem minę budowlańca i machanie rękami, by wiedzieć, co krzyczał. Za chwilę to samo usłyszałem od sąsiadki, potem swoje dorzuciła żona. Gdy wyszedłem dalej, okazało się, że na ulicy prawie nikt nie wiedział o „planowanych przerwach w dostawie prądu”. Planowanych, czyli można było wiedzieć. Planowanych, czyli można nas było poinformować.
Mnie poinformowała kolejna sąsiadka. – Prądu nie będzie do 16.00 – obwieściła. – Dość miałam tych wyłączeń, więc sprawdziłam. Za tydzień w sobotę też nie będzie. Widziałam na stronie internetowej zakładu energetycznego.
Prądu nie było do 19.00. Trzeba było widzieć te wkurzone twarze odbiorców prądu. Trzeba było słyszeć te bluzgi…
Na stronie internetowej www.tauron-pe.pl faktycznie jet informacja o wyłączeniach prądu. Można nawet zapisać się do tzw. newslettera, by parę dni wcześniej otrzymywać na maila informacje o planowych wyłączeniach. Czym innym jest jednak skrzynka mailowa dla młodych ludzi w mieście, zwłaszcza pracujących na co dzień przy komputerze, a czym innym dla starszych na wsi. Już widzę, jak przeciętna gospodyni zaraz po wizycie w kościele zagląda codziennie rano na fejsa, by sprawdzić, czy aby nie wyłączą jej prądu, gdy zechce piec niedzielne ciasto… Zresztą ja, pracujący codziennie przy komputerze, nie mam zamiaru mieć dodatkowego obowiązku sprawdzania, czy ktoś chce mnie o czymś poinformować.
Gdy dzwonię do miłej pani z energetyki, odpowiedzialnej za kontakty z mediami, jakoś nie udaje mi się nawiązać nici porozumienia. Słyszę, że przecież jest strona internetowa, jest newsletter, jest zwyczajowe ogłoszenie w „Gazecie Wrocławskiej”. Czyli – jak ktoś zechce się dowiedzieć, to się dowie. Ja jednak odwracam taki tok rozumowania, bo przecież najpierw muszę wiedzieć, że… mam się czegoś dowiedzieć. Gdyby ktoś zechciał mnie poinformować, to by do mnie dotarł. Poczynając od kartki w skrzynce, jak było kiedyś, a czego już ponoć nie będzie, bo drogo i przełożyłoby się na cenę prądu, poprzez system powiadamiania esemesem, poprzez informowanie wszelkich mediów lokalnych, zamiast jednej gazety regionalnej, którą mało kto czyta, aż po ustalanie dogodnej drogi kontaktu podczas podpisywania umowy na dostawę prądu.
Miła pani z energetyki od razu skierowała mnie do treści umowy – tak, wiem, kilkanaście stron drobnym maczkiem, więc zapewne jest tam odpowiedni zapis, że oni mogą wszystko, także wyłączyć, a ja niewiele. Wciąż czuję się w objęciach monopolisty, który nijak nie jest zagrożony i najwyraźniej nie zależy mu na dobrym samopoczuciu swoich klientów.
A ja nie chcę być obywatelem traktowanym przedmiotowo, który ma codziennie rano sprawdzać, kto i kiedy planuje mu wyłączyć prąd/wodę/gaz/zamknąć drogę/szkołę/ przejazd kolejowy itp. Jakoś władze miejskie mogą zadbać, by poinformować o zmianie rozkładu jazdy komunikacji miejskiej. Jakoś drogowcy mogą podać informację o zamknięciu drogi, a właściciel sklepu uprzedzi, że jutro czynne będzie krócej itp. No tak, tylko że właścicielowi sklepu zależy na klientach, bo pójdą do konkurencji. W energetyce wciąż nie możemy się tego doczekać.
*
Na wszelki wypadek informuję, że energetyka zaplanowała sobie, że sami znajdziecie informację, że 6 października (sobota) w godzinach od ósmej do szesnastej zaplanowano wyłączenie prądu w następujących miejscowościach: Bystrzyca Oławska, Hanna, Janików, Stary Otok, Stary Górnik, Oława – ulice: Bażantowa, Brzozowa, Nadbrzeżna, Na Grobli, Kasztanowa, Krucza, Odrzańska, Orla, Oleśnicka, Słowicza, Sokola Wierzbowa, Żurawia.
Gdyby jednak ktoś tego nie przeczytał, a potem się wkurzał, że w sobotę nie ma prądu, proszę zaplanować sobie kupno agregatu prądotwórczego.

PS
Ciekawe, że gdy tylko przestaję płacić jakieś rachunki, zawsze mnie odnajdują. Hmm…

Napisane przez:

komentarzy 9 do “Sobota bez prądu, czyli planowa informacja”

  1. 03-10-2012 o godz. 09:05, admin pisze:

    Dzień po opublikowaniu tego materiału na stronie Urzędu Miejskiego w Oławie pojawiła się informacja o planowanych wyłączeniach prądu

    http://www.um.olawa.pl/?n=informacje-planowanych-przerwach-dostawie-energii-elektrycznej-na-terenie-miasta-olawa&grupa=news

    Nie wiem, czy to inicjatywa naszych urzędników (brawo!) czy miłej pani z energetyki (a jednak można?), w każdym razie kroczek po kroczku i może wreszcie będziemy traktowani jak podmioty, a nie przedmioty. Taka informacja na stronie urzędu oczywiście nie rozwiązuje problemu, boi tak nie do wszystkich się dotrze, ale próbować trzeba, zamiast działać… „zwyczajowo” 😉
    JK

  2. 03-10-2012 o godz. 20:46, Piotr Skotnicki, CINEsync pisze:

    Pojawił się też komunikat na konkurencyjnym (?) portalu, podpisany „WSO – Zarzadzanie Kryzysowe, 02.10.2012”. Teraz się obudzili. „Zarządzanie kryzysowe” rulez.
    Co nie zmienia faktu, że cały dzień poszedł „na marnację”. W zwiąsku z tym odpowiednie pisemko o odszkodowanie do TAURONu pójdzie. Ciekawe, co odpowiedzą. Może mają świadków, że powiadomienie z wyprzedzeniem było?

  3. 04-10-2012 o godz. 08:31, admin pisze:

    Oj, tam, zaraz konkurencja. To opcja internetowa typu „wytnij wklej” – zerżnięte ze strony urzędowej, o czym lojalnie informują. Ale dobre i to, takie informacje trzeba rozsiewać nawet korzystając z usług np. proboszczów, aby wieś po mszy wiedziała, że ciasta nie upieką.
    JK

  4. 04-10-2012 o godz. 11:55, Piotr Skotnicki, CINEsync pisze:

    Śmiałem się z zarządzania kryzysowego post factum.

  5. 04-10-2012 o godz. 11:58, admin pisze:

    Ależ nie post factum. W najbliższą sobotę też parę tysięcy osób pozbawionych będzie prądu 😉
    JK

  6. 04-10-2012 o godz. 12:18, Piotr Skotnicki, CINEsync pisze:

    Ależ tydzień temu kilka tysięcy osób nie mogło wiedzieć o tym, że przez osiem godzin prądu nie będzie. No chyba że są wróżkami 😉

  7. 04-10-2012 o godz. 12:32, admin pisze:

    Teraz też nie wszyscy się dowiedzą, bo nie wszyscy mają internet, nie wszyscy czytają gazety itp., a energetyki nie stać na karteczki. Pozostałe rada miłej pani z energetyki: – Jakby chcieli, to by się dowiedzieli 😉
    A co to, kawiarenek internetowych nie ma?! A w bibliotece? Trzeba tylko wstać wcześniej, podjechać do miasta, założyć sobie stronkę,zapisać się do newslettera i regularnie sprawdzać pocztę. Proste? To jakiś problem. Pani mówiła mi, że ma w domu parę komputerów, więc jak to może być, że ktoś nie ma. Co to, mamy potrzeć w przeszłość?! Patrzmy w przyszłość! Do przodu!
    JK

  8. 04-10-2012 o godz. 13:47, anna pisze:

    Witam
    Nie chciałabym rozsiewać plotek i uprzedzam, że jest to jeszcze informacja do potwierdzenia, ale
    no właśnie gdy dzwoniłam 29 września do energetyki po godzinie 17, aby dowiedzieć się co jest powodem przedłużającej się przerwy w dostwie prądu (ponieważ miał być o 16) miły Pan poinformował mnie, że prądu nie będzie również w Bystrzyca w dniu 6.10.2012 oraz prawdopodobnie w dniach 12 i 13.10.2012. Powodem jest ulepszanie sieci przez zakład energetyczny co ma w przyszłości poprawić jakość przesyłu.
    🙂

  9. 05-10-2012 o godz. 08:28, admin pisze:

    Pani Aniu, żeby wszystko było dobrze, chyba każdy powinien mieć taką miłą panią Anię, która w potrzebie uprzedzi 🙂
    Dziękuję. Czuję się uprzedzony.
    JK

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie