Mur tablicą? Wszystko już było

Nie milkną komentarze wokół muru „Bij bolszewika!”. W najnowszym wydaniu gazety dostaniecie parę kolejnych opinii, w tym tłumaczenie Tomasza Kołodzieja – nieco naciągane, bo stworzone już „po” uroczystościach (podczas nich słyszałem całkiem inne uzasadnienia), gdy instalacja zaczęła budzić kontrowersje. To jednak mniej ważne – sami poczytacie, ocenicie. Przypomnę tylko, że teraz burmistrz atakuje za ustawienie „tablicy” bez uzgadniania treści z władzami/mieszkańcami Oławy, parę lat temu jednak władze miejskie to samo zrobiły z pomnikiem Jana Pawła II. Było polityczne zapotrzebowanie chwili – figura stanęła, ale nie jako pomnik, tylko tzw. „mała architektura ogrodowa”, na co nie potrzeba żadnych uzgodnień. Ot, coś jak krasnal ogrodowy w parku. Dopiero po miesiącach, po krytyce (m.in. w gazecie) radni uchwalili, że to jednak pomnik Jaka Pawła II i teraz wszystko jest w porządku. Przy okazji cofnięto pomnik sol dalej od drogi, bo ludzie tarasowali chodnik. Ten argument, że „tablica” jest tylko formalnym wybiegiem jest oczywiście prawdą, ale akurat w tych ustach brzmi mało wiarygodnie. Podobnie z argumentem, że „tablico-mur” stoi w pasie drogowym – też jest nieco śmieszny, bo tam się raczej nikt nie będzie gromadził. Ważniejszy jest argument, że jednak miło by było, gdyby treść ustalić z władzami miejscowości, gdzie stawia się coś takiego. A wszystko w imię pojednania, godzenia się i innych takich ludzkich gestów przyjaźni (ciekawie pisze o tym Tomek Wilgosz w najnowszym numerze gazety – tym, który będzie za dwa dni).

Napisane przez:

komentarze 3 do “Mur tablicą? Wszystko już było”

  1. 19-11-2012 o godz. 20:19, Karol pisze:

    Po pierwsze to nieetyczne dziennikarsko, by komentować list Kołodzieja, który jeszcze nie ukazał się w Gazecie.
    Pan zna jego treść, ja wiedziałem o liście, ale inni forumowicze
    nie znają treści listu Tomka Kolodzieja o który pan już komentuje na blogu.

    Zezwolenia to nie wszystko, pan naczelny znowu swoje, władze miasta nie zgodziły by się, uroczystość odbyła by się pod Pomnikiem Losów Ojczyzny, wszyscy złożyli by kwiatki i tak miałaby, jak co roku uroczystość 11 listopada wyglądać. Pewnie dla Października tak byłoby najlepiej

    A Październik składając kwiatki, myślałby o wielkim bohaterze, generale Jaruzelskim .

    A tak się pan zarzekał, że Tomek Kołodziej zrozumiał, nie dał wpisu na temat pana dogadywania się, taki już pewien siebie redaktor, a Tomek Kołodziej jednak zrozumiał inaczej i ukaże się list w Gazecie, a Panu powinno być głupio.

    Bo tak pan tłumaczył Kołodziejowi, że radny powiatowy postanowił napisać list, który będzie upubliczniony w gazecie.
    Marne ma pan jednak zdolności przekonywania na swoim blogu radnych powiatowych.

    Widocznie musiał jednak zrozumieć nad wyraz dobrze pana wpisy
    „o nie zderzanie się i dogadywanie się” z Październikiem i z kim pan w drużynie gra.

  2. 19-11-2012 o godz. 20:51, admin pisze:

    A ty, Karolu, swoje… Ale reklama na blogu zadziałała, pewnie przeczytasz, choć na zrozumienie nie liczę. Pozdrawiam
    JK

  3. 19-11-2012 o godz. 21:07, Karol pisze:

    I tak uważam, że Pan Panie redaktorze jest porządnym człowiekiem i Pan także wierzy, że kiedyś zakończą się naciski na media oławskie i Październik przestanie mieć na was taki wpływ, tak jak ma na niektóre partie.

    Nie wiem czy reklama zadziałała, i tak kupuję zawsze pańską gazetę, po prostu bez waszej gazety bym nie istniał, jak Pan napisał.

    Pozdrawiam

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie