Koronka do miłosierdzia komentujących

Byłem na otwarciu nowej biblioteki i izby muzealnej w ratuszu – wprawdzie nie do końca i nie wszystko jeszcze zobaczyłem dokładnie (ale to nadrobię), za to bez hipokryzji mogę tutaj zeznać, że warto było. Bez wstydu, bez kompleksów… To naprawdę przybytek pierwszej ligi, europejski. Dlatego mnie – jako oławianina z krwi i kości – boli zainteresowanie większości komentatorów skoncentrowane głównie na dziwnej nazwie. No, jest jaka jest. Też mnie przybiła. Pewnie zrobimy w gazecie jakiś większy materiał, aby to jakoś oswoić i wytłumaczyć, bo mnie również nazwa kojarzy się głównie z Koronką do Miłosierdzia… itp. Gdyby jeszcze to były „Koronki” (w liczbie mnogiej), wtedy przynajmniej uniknęlibyśmy takich modlitewnych skojarzeń, tymczasem liczba pojedyncza aż narzuca znaczenie. Podobnie zresztą podpowiada Google (wrzućcie koronkę i koronki, a zobaczycie różnicę). Generalnie jednak, jak mawiał klasyk, chodzi mi o to, aby minusy nie przesłoniły plusów, zwłaszcza plusów dodatnich. Koronka koronką, ale biblioteka to obiekt naprawdę nowoczesny i oby tak samo funkcjonalny (o tym przekonamy się pewnie za jakiś czas). Doceńmy to, że jednak czasem udaje nam się coś zrobić, czego nie trzeba się wstydzić, za to można bezpłatnie korzystać, do czego nieustannie namawiam, zwłaszcza tych, którzy narzekają na drogie książki (uwaga – jutro Międzynarodowy Dzień bez Zakupów) czy brak dostępu do internetu.
Mimo wszystko wolę mieć w garażu porsche, którego ktoś nazwie małym fiatem, niż odwrotnie.

Napisane przez:

komentarze 3 do “Koronka do miłosierdzia komentujących”

  1. 23-11-2012 o godz. 16:15, Ania Leszczyńska pisze:

    Ja co prawda ze względu na obowiązki zawodowe nie mogłam być na otwarciu biblioteki oraz izby muzealnej, ale za to wczoraj na posiedzeniu Komisji Kultury, Sportu, Rekreacji i Młodzieży, Pani dyrektor oprowadziła nas po wszystkich pomieszczeniach:)
    Byłam w każdej bibliotece i czytelni i z pełną satysfakcją mogę powiedzieć, że jest fenomenalnie, pięknie i na miarę XXIw. To prawdziwa perełka i powód do dumy. Największe wrażanie zrobiła na mnie izba muzealna oraz czytelnia dla dzieci, zwłaszcza tych najmłodszych: piękna, kolorowa, bajkowa wręcz magiczna.
    Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że decyzja burmistrza o remoncie ratusza w mojej ocenie jest najlepsza jaką podjął od wielu lat. Wspieranie działań z zakresu kultury jest tym na co nie należy żałować, gdyż jedynie to po nas zostanie.
    I wreszcie jest coś czym będę mogła się pochwalić przed moimi kolegami z innych samorządów:)
    Pozdrawiam
    Ania Leszczyńska

  2. 24-11-2012 o godz. 12:41, Piotr Skotnicki, CINEsync pisze:

    Wygląda na to, że mamy wreszcie coś, co w innych krajach/miastach jest standardem. Czy to wielki sukces?

    Remont był konieczny, bo kiedy wchodziło się do starej biblioteki/czytelni, stropy sprężynowały dramatycznie.

    Teraz trzeba „tylko” zadbać o to, by „przybytek” miał liczne grono użytkowników – dużych i małych. To będzie sukces. Design może w tym pomóc, ale nie jest najważniejszy.

    Co do nazwy, równie osobliwa jak kilka innych w Oławie ostatnio. Kwestia marginalna.

  3. 24-11-2012 o godz. 20:07, kiwi pisze:

    tiaaa – stropy sprężynowały, deski piszczały, a u góry siedziała „pani bibliotekarka”. Bałem się i wstydziłem podchodzić po kolejne egzemplarze „Dialogu”, „Tygodnika Powszechnego”, bo piszczałem i skrzypiałem, a lud czytający patrzał na mnie zezem. Niczym jak w starym „Ossolineum” we Wrocku. No i przestałem przychodzić:))

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie