My z sekty

Dwa dni temu byłem w Firleju na rozdaniu nagród w ogólnopolskim konkursie reportażu dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych we Wrocławiu – już dwunasty raz miałem przyjemność pracować w jury tego konkursu i zmagać się z setkami prac uczniów. W tym roku pałeczkę szefa jury (z powodów pozamerytorycznych) przejął po Jolancie Krysowatej Marek Miller – wykładowca w Instytucie Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego, twórca i animator Laboratorium Reportażu.
Oprócz wielu słów, jakie padły podczas ceremonii wręczania nagród, w rodzaju sztampowych, że „po sukces nie jedzie się windą, a wchodzi schodami”, zapamiętałem parę celnych zdań właśnie Marka Millera, który zwrócił uwagę, że dziś nie ma już wielkich pisarzy, zdolnych do opisania w książkach rzeczywistości, do objęcia całej epoki, jak Reymont w „Ziemi Obiecanej”. – Natomiast reportaż, duży, rozbudowany, może to zrobić. W związku z tym jego znaczenie jest ogromne. Piszący reportaże to jest sekta wielbicieli szczegółów. Wierzą, że poprzez szczegół, poprzez konkret, można się opowiedzieć o całość. Że opowiadając o losach jednej rodziny, można się odnieść do osiedla, do całego miasta, kraju, ojczyzny, do Europy, do świata i do pana Boga… To jest unikalna szansa reportażu, który może łączyć ludzi, którego istotą jest podtrzymywanie więzi przy tak atomizującym się społeczeństwie, rozwoju korporacji. Bo istotą dziennikarstwa jest to, co nas wiąże. Nie ja, nie oni, nie wy, a to, co między nami przepływa – to jest istota dziennikarstwa. Podtrzymywanie więzi społecznych, trwania wspólnoty i jej rozwoju.

JK

Szczegóły, wyniki konkursu i fragmenty nagrodzonych prac znajdziecie tutaj:

http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,13520482,Dziewczyny_gora_w_Turnieju_Reportazu_im__Wandy_Dybalskiej.html

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie