Rondo Franciszka. Papieża Franciszka

Oczywiście, że papieża Franciszka. To moja osobista propozycja (wszak czas odpowiedni i miejsce dostojne) – jako odpowiedź na to, co dzieje się z naszą małą „aferką” nazewniczą. Są bowiem kolejne propozycje na nazwy nowych rond, m.in. „Rondo Przyjaźni” (po szczegóły zapraszam do papierowego wydania gazety – już od jutra). To przestaje być śmieszne. A może właśnie o to chodzi, aby zarzucić propozycjami…
Jest jednak także optymistyczna wieść. Otóż apelowałem tydzień temu w gazecie, aby to radni wzięli na siebie pełną odpowiedzialność za nazewnictwo, a nie czekali, aż burmistrz ich wyręczy. I proszę, oto jutro mają być obrady połączone komisji, a radni zajmą się nie tylko propozycjami burmistrza (jak to wynikało z materiałów na sesję, jakie radni otrzymali w lutym), ale także wszystkimi pozostałymi, także dotyczącego skwerku przy kościółku św. Rocha. Będzie więc i Gargalo, i Przyjaźń, i Oberasbach, będą i Żołnierze Wyklęci. Tylko wybierać…

Napisane przez:

komentarze 3 do “Rondo Franciszka. Papieża Franciszka”

  1. 20-03-2013 o godz. 11:23, Piotr Skotnicki pisze:

    Myślę, że rada, której na co dzień nie obchodzą ważne problemy oławian, podejmie kolejny wiekopomny trud i pochyli się nad tematem. Oczywiście nie obędzie się bez polityki. O ileż bowiem łatwiej jest nadać ulicy nazwę, niż spowodować, by „podmiot odpowiedzialny” skutecznie załatał w niej dziury? Albo utwardził. Panie, pieniędzy nie ma!

    Przy tej okazji, ponawiam apel: wraz z sąsiadami nie mielibyśmy absolutnie nic przeciwko przemianowaniu naszej błotnej/poligonowej ulicy miejskiej na „ul. Oberasbach”. Możemy nawet postawić piękne tabliczki na nasz koszt. W razie potrzeby zobowiązujemy się także do podjęcia dostojnych gości regionalną stawą na osiedlowym festynie, gdy przyjadą. Warunek – muszą przyjść na miejsce samodzielnie – w czystych butach 😉

    Drogi Panie radny, nasz jedyny, jeśli to czytasz, wysuń taki wolny wniosek! Spotkaliśmy się u Ciebie przed paroma laty, był ówczesny wiceburmistrz Niemirowski, był szef Zieleni miejskiej. Panowie, było coś obiecane. Teraz można by do sprawy wrócić – w imię integracji europejskiej i nie tylko.

  2. 20-03-2013 o godz. 11:45, admin pisze:

    A może po prostu w imię „Przyjaźni”, tej z ronda?
    Pozdrawiam
    JK

  3. 20-03-2013 o godz. 13:21, Piotr Skotnicki pisze:

    W polityce pojęcie przyjaźni nie istnieje – nawet w polityce tak przaśnej jak oławska.

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie