No i teraz skasowane wróciło, a zastępcze skasowane

Jest tak jak zapowiadałem. Stary wpis – po interwencjach u informatyków – wrócił, a ten zastępczy poszedł w niebyt. Szkoda, bo taki był miły, nawet o wolfiusowej kawie coś było i o ciasteczkach. No, ale nie płaczmy, skoro mamy nowe wieści, choćby takie, że Niemirowski zapowiedział odejście z klubu (cóż on teraz będzie robił w pracy?!), że nie wspomnę już o odbudowie kościółka św Józefa. Swoją drogą ktoś powiedział w telewizji, że spłonął tam jakiś cenny obraz. Niestety, choć żyję już parę lat, jakoś nie przypominam sobie w tym kościółku specjalnego obrazu. Zapamiętałem metaloplastykę z miedzianej blachy, ławki maźnięte olejną, ale obraz… No, ale faktycznie dawno tam nie byłem. Czy ktoś coś wie o tym obrazie? A może ma jego zdjęcie? Bo na razie nie natrafiłem na żaden wiarygodny ślad.
*
A propos obrazów, niezwykle zdziwiony i pozytywnie zakręcony byłem, gdy pojechaliśmy wczoraj z żoną na wystawę kolekcji Santander do Muzeum Narodowego. A tam… kolejka. Naprawdę. Mnóstwo ludzi czekało, żeby zobaczyć obrazy. Godzinę, dwie… Fakt, Picasso itp., czyli znane nazwiska, ale jednak byłem zdziwiony, że mimo wszystko są jeszcze ludzie, chcący zobaczyć oryginały, a nie tylko piksele w Wikipedii.
*
JK

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie