Ptaki ciernistych krzewów 3, 4 itd. (liczenie trwa)

Młodsi może nie pamiętają tego serialu, ale dla starszych skojarzenia są jednoznaczne. Polecam lekturę jutrzejszego wydania gazety. Od siebie mogę dodać tylko tyle, co w komentarzu.
Gdy jako pierwsi pisaliśmy o sprawie księdza Irka, wiedzieliśmy, że to dopiero początek odkrywania dywanu, pod który zamiatano tę historię. Nie sądziliśmy jednak, że wszystko przebierze akurat taki obrót.
Czy może być coś gorszego w tej sprawie niż konferencja prasowa z Krzysztofem Rutkowskim, pouczającym biskupów, jak etycznie żyć? Gdy publicznie opowiedział o tym, jak bez oficjalnej ekshumacji, za pomocą wiertła, można by „pobrać” tkanki z grobu księdza, by sprawdzić jego ojcostwo, nie mam złudzeń. Oczywiście tłumaczył, nie zrobi tego, bo byłby posądzony o zbezczeszczenie zwłok. I tylko dlatego!?
Tuż po pierwszej konferencji prasowej oławianka zapewniała naszą dziennikarkę, że chroni dziecko, które ma z księdzem, więc nie pokaże twarzy chłopczyka. Za dwa dni, na pierwszej stronie „Super Expressu”, z którym Rutkowski współpracuje, dziecko z odkrytą twarzą, z mamą, domniemanym tatą, oraz pełnym imieniem i nazwiskiem. Dzień później w „Fakcie” to samo. I to jest ochrona dziecka? Kto jak kto, ale akurat ono w tej sprawie jest zupełnie niewinne i nie zasłużyło na komentarze kolegów z przedszkola, z podwórka. Co innego mama, która z własnej woli upubliczniła swoje dane i wizerunek. Co innego także ksiądz Waldemar Irek – osoba publiczna, profesor, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego, wykładający m.in. wprowadzenie do teologii i etyki (właśnie).
Stąd, zapewne jako jedyni, w gazecie zasłoniliśmy twarz dziecka, „sprzedanego” mediom przez detektywa i matkę.

Napisane przez:

komentarzy 9 do “Ptaki ciernistych krzewów 3, 4 itd. (liczenie trwa)”

  1. 27-10-2013 o godz. 13:08, wolfius pisze:

    Jurku, w pełni się z Tobą zgadzam. To, co zrobiła kochanka księdza ze swoim małym dzieckiem jest haniebne. W tym wszystkim tylko tego dziecka naprawdę żal. Myślę, że to, co robiła ta kobieta nadaje się na oficjalną skargę do Rzecznika Praw Dziecka! Nie może być tak, aby wysługiwać się dzieckiem w takim kontekście.

  2. 28-10-2013 o godz. 15:13, admin pisze:

    Wolfiusie, czyli jednak idziemy na kawę? Super 😉

  3. 30-10-2013 o godz. 21:35, Karol pisze:

    Nie wiem gdzie, ale najlepiej chyba tutaj.
    Musi być Pan bardzo dumny, gdy córka dostaje nagrodę od starosty.
    Gratulacje.

    Ps. Urody jednak nie ma po ojcu, o wiele ładniejsza.
    A poważnie, mam nadzieję, że teraz starosta nie będzie miał większych względów i Gazeta nagle nie zaprzestanie zajmowania się sprawą LGD, interesować się tymi balami na zamkach i polowaniach, które Tomek organizował.

  4. 31-10-2013 o godz. 09:17, admin pisze:

    Dziękuję, pani Karolu, dziękuję. No to się pan w temat wstrzelił. Wprawdzie wyżej pisałem o dziecku, ale księdza, a pan tu mi wyjeżdża z moją córką, no, ale w końcu wszystkie dzieci są nasze, prawda?
    JK

  5. 03-11-2013 o godz. 03:24, kiwi pisze:

    Nieprawda. Moje dzieci są moje. Komuna made in poland i wspólnoty z Centralnej Amazonii przeszły już (chyba) do krypty 🙂

  6. 27-11-2013 o godz. 02:25, mateusz pisze:

    A gdy pana Mama zdejmowala krzyże w swojej szkole w stanie wojennym,to było takie etyczne!!!A tak wogole czym Pan się rozni od pana Urbana? Tez zes pan brzydki!!!

  7. 27-11-2013 o godz. 09:42, admin pisze:

    Panie Mateuszu, obawiam się, że coś tu się Panu myli, bo moja mama nie pracowała w żadnej oławskiej czy powiatowej szkole, a zresztą ja nie odpowiadam za czyny swoich rodziców i w ogóle co to za argument z gatunku „a u was Murzynów biją!” – ad rem, kochany, ad rem, w tym wątku piszemy o ks. Irku i o tym, jak mama wykorzystuje zdjęcie swojego dziecka – moja uroda nie ma tu nic do rzeczy, bo nie ja nim jestem.
    A co do krzyży, to – żeby była jasność – też nie widzę dla nich miejsca w państwowych szkołach.
    Pozdrawiam
    JK

  8. 29-11-2013 o godz. 01:22, mateusz pisze:

    aaa

  9. 29-11-2013 o godz. 09:47, admin pisze:

    Panie Mateuszu, na pański ostatni wpis odpowiedziałem Panu na maila, którego Pan podał. Miałem nadzieję, że Pan przeczytał i zrozumiał. Nie mam obowiązku wpuszczania tu wszelkich komentarzy, zwłaszcza tych, obrażających innych, poniżej pasa. Jeśli pisze Pan „jak Pan nie lubi krzyża, to proszę go zdjąć z Mamusi grobu”, a moja Mama żyje, to przepraszam bardzo, ale czegoś takiego nie zamierzam tu wpuszczać. Podobnie jak wpisów w rodzaju „cenię Pana za oddanie dla miasta, ale do Waldka Panu daleko, nawet w męskości!!!”. Nie Panu to oceniać.
    Na tym kończę tę bezsensowną dyskusję.
    JK

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie