Został sam, czy nie sam?

I znów głośno się robi wokół Grzegorza z podoławskiej wsi, który ponad pół roku temu przeszedł operację przeszczepu twarzy. Nam pierwszym pozwolił obserwować swoją rehabilitację – piszemy o tym w najnowszym wydaniu gazety – zaraz po nas była u niego „Gazeta Wrocławska”, dziś rano dzwoniła do nas telewizja, że też są zainteresowani tematem.

Grzegorz z rehabilitantkami

Grzegorz z rehabilitantkami

Ta fotka trafi na naszą papierową jedynkę

Ta fotka trafi na naszą papierową jedynkę

Jedna z lokalnych fundacji zaoferowała pomoc. Niestety, wygląda na to, że będzie ona potrzebna, bo na razie to Grzegorz leczy się i rehabilituje za swoje, prywatne. Owszem, dostał 10 tys. zł z zakładowego funduszu socjalnego, 500 zł zebrali dla niego koledzy z firmy, ale to wszytko nic, wobec potrzeb. Rehabilituje się codziennie, a to codzienne koszty dojazdu i fachowca. Wiem, że na razie rehabilitantki chyba nic nie biorą, rozumiejąc wyjątkowość sytuacji, ale w takim razie dług wobec nich rośnie. I tak jeszcze przez wiele lat. Tymczasem ubezpieczyciel nie kwapi się z wypłatą odszkodowania, bo czeka na zakończenie sprawy w prokuraturze. Bo przecież może to Grzegorz sam sobie był winien, więc nic nie dostanie? Bez względu na to wszystko Grzegorz jest dla mnie bohaterem. Raz – bo przeszedł przez to wszystko. Dwa – bo wychodzi do ludzi i woła: – Nie bójcie się mnie!
Więcej na ten temat w papierowym wydaniu gazety.

Napisane przez:

komentarze 4 do “Został sam, czy nie sam?”

  1. 12-02-2014 o godz. 11:21, wolfius pisze:

    Witaj Jurku! Możesz powiedzieć, dlaczego jest całkowita blokada na informacje o wyczynach oławskiego Dyzmy? http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3329523,nauczycielka-krytykuje-rzad-i-premiera-kuratorium-uczy-historii-jak-nalezy,id,t.html

  2. 12-02-2014 o godz. 11:52, admin pisze:

    Nie ma blokady na informację, tylko na ciągłe wklejanie linków do innej gazety – zresztą parę razy i tak je puściliśmy. Gdy pojawi się nasz własny materiał na ten temat, a pojawi się już dziś (taka polityka portalu wobec macierzystej gazety), będzie można go komentować do bólu, natomiast nie mamy interesu, aby pompować konkurencję i pozwalać na komentowanie cudzych materiałów.
    Pozdrawiam w nieustannej nadziei na szczere spotkanie przy kawie
    JK

  3. 13-02-2014 o godz. 14:34, wolfius pisze:

    Drogi Jurku, zamiast ściemniać, wystarczyło powiedzieć za partyjną koleżanką naszego regionalnego „orzeła” –
    „Sorry, ale taki mamy lokalny klimat”, że o naszym wykształconym pośle nie piszemy rzeczy, które kompromitują go do reszty.
    Byłoby wiadomo, o co biega i żadnych zbędnych pytań dodatkowych. Sam temat jest wałkowany od tygodnia przez inne gazety i portale, ale dziwnym zbiegiem okoliczności gazeta powiatowa i jej portal potrzebuje tygodnia zwłoki, aby cokolwiek napisać… . Przy okazji komuś w Powiatowej zabrakło odwagi, aby zapytać oławską nauczycielkę, co sądzi o całym tym chamstwie i aby dać jej głos w tej sprawie. Żenada.

  4. 13-02-2014 o godz. 15:08, admin pisze:

    Ech, to twoje spiskowe myślenie narodowca… Gazeta od lat powstaje w cyklu tygodniowym, więc nie ma tu nic dziwnego, zwłaszcza że czekaliśmy na wyniki kontroli, żeby mieć coś nowego. A że oficjalne były w środę, kiedy gazeta się drukuje, to jasne, że nie było czasu, aby ktoś szerzej je komentował – zresztą wszyscy czekali na wyniki, które daliśmy na portal już po paru godzinach od ich uzyskania – jako zajawkę tekstu. Na więcej przyjdzie czas, autorka jest umówiona z bohaterami „afery”, z której – na moje oko – nic nie wyniknie poza politycznym biciem piany.
    My się nie ścigamy z portalami, które mogą codziennie uaktualniać swoje materiały, bo żyjemy z wydania papierowego. A wykształceniem posła interesowaliśmy się już dawno, stara sprawa.
    Pozdrawiam
    JK

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie