To JEST nasz sprawa!

Gdy czytam komentarze na naszej stronie, że to „Nie nasza sprawa, nie mieszajmy się!”, krew mnie zalewa. Otóż to jak najbardziej jest nasz sprawa. Już bardziej nasza może być chyba tylko wtedy, gdy pod własnym nosem poczujemy lufy sowieckich czołgów. Ukraina to nasz sąsiad (i to wielki), więc cokolwiek tam się dzieje, musi mieć odbicie u nas, choćby tylko w sferze gospodarczej. Inna sprawa to Ukraina jako nasz europejski bufor bezpieczeństwa – nie do przecenienia. Powinniśmy popierać wszelkie dążenia w uniezależnianiu się od putinowskiej Rosji (a nie inne dążenia banderowców, którzy są tylko częścią opozycji!), by w to miejsce wprowadzać ustrój, oparty na równości obywateli wobec prawa. Jak ktoś sensownie skomentował, jeśli „Ukraina wyzwoli się ze szponów Putina, to poradzi sobie też z banderowcami, bo to właśnie Moskwa kryminalnymi kanałami wspiera i uruchamia banderowców, żeby w ten sposób storpedować poparcie Polaków dla Ukrainy.” Jeszcze inna sprawa to zwykła ludzka przyzwoitość, która nie pozwala przejść obojętnie obok czyjejkolwiek śmierci, nawet gdy to jest wnuk kogoś, kto kiedyś wyrządził nam krzywdę. Tak, to JEST nasza sprawa!
JK

fot. Aleksander Czekmieniew

fot. Aleksander Czekmieniew

PS
Najbliższy tydzień spędzę poza dostępem do sieci

Napisane przez:

komentarze 22 do “To JEST nasz sprawa!”

  1. 21-02-2014 o godz. 16:55, Maciek Łomnicki pisze:

    Większość z nas ma korzenie na tych ziemiach, a spora część do dzisiaj bliższą lub dalszą rodzinę! Mówienie i pisanie jedynie o banderowcach jest karygodnym skrótem myślowym, tego samego [krzywdzącego ] typu co wtłaczanie wszystkich Polaków do worka rasizmu i nietolerancji…

  2. 22-02-2014 o godz. 11:18, Karol Mendocha pisze:

    Przesadza Pan, Panie Jurku z tymi domysłami, że to Moskwa po cichu podsyca „kryminalnymi kanałami wspiera i uruchamia banderowców”.
    Z tymi czołgami sowieckimi także nieco przesadza Pan.

    Chociaż faktycznie osłabiona i podzielona Ukraina jest na rękę Rosji.
    Na Krymie, wielu mieszkańców chce powrotu do Rosji, i to Putinowi pewnie chodzi, ale to jednak przesada, gdy napisał Pan to w/w zdanie.

    Jeśli uważa Pan, że nie można pozostać biernym na sprawy Ukrainy, to może napisze Pan, czy ma Pan plan, jak pomóc Ukrainie, gdy obierze kierunek prozachodni i proeuropejski Kliczko dojdzie do włądzy, a Rosja wykorzysta fakt, jak to obecnie bywa, rozgrywając wojnę gospodarczą poprzez zakręcanie gazu czy ropy. Rurociąg północny w dużej części uniezależnia dostawy przez Ukrainę do innych krajów.

    Jeśli uważa Pan, że to jednak nasza sprawa, to proszę podzielić się pomysłami, kto będzie wspierał finansowo Ukrainę, na pewno prozachodnia Ukraina nie będzie miałą łatwo z Rosją, a Unia Europejska nie zdołąła przebić oferty Rosji przedtem, to i teraz nie będzie skora do rzucenia milionów dla Ukrainy.
    By nie było powtórki z Pomarańczowej Rewolucji, a za kilka lat znowu powróci już nie skompromitowany Janukowycz, ale następni prorosyjscy politycy.

    Co Polska czy Unia Europejska może zaoferować Ukrainie w zamian?

    Poza tym Lwów powinien wrócić do Polski, już za Bolesława Chrobrego zostały zdobyte Grody Czerwieńskie, potem utracone i powtórnie uzyskane prawnie przez Kazimierza Wielkiego.

    Żyjemy emocjami, bo są ofiary, widzimy krew, ale czy jesteśmy w stanie pomóc Ukraińcom, trudno uwierzyć Putinowi, gdy mówi, że Rosja nie będzie czyniła kłopotów nowemu Prezydentowi, gdy Rosja utraci wpływy.

    Pozdrawiam

  3. 22-02-2014 o godz. 12:06, admin pisze:

    Lwów powinien wrócić do Polski, Wrocław (i Oława) mają być niemieckie, a Ukraina, Białoruś, Litwa, Azerbejdżan, Gruzja i jeszcze parę państw zapewne ma wrócić do ZSRR… Ciekawe, co wróci w skład Cesarstwa Rzymskiego? I skąd je wziąć? Ale oczywiście popieram, popieram, bo przecież w ostatnich stu latach nic się nie wydarzyło, a i tak najlepiej było, jak Polska była od morza do morza.
    Przepraszam, nie wchodzę w takie dyskusje. Napisałem to, co napisałem – sprawa Ukrainy, naszego wielkiego sąsiada, jest w jakimś sensie (ze strachu, z zemsty, ze współczucia, z potrzeby interesów, po ludzku…itp.) naszą sprawą. I tyle. W przeciwieństwie do innych, nie jestem politykiem i nie zajmuję się szukaniem recept na zbawianie całego świata.
    Kto chce wspierać to, co się dzieje na Ukrainie, niech wspiera, jak może, choćby modlitwą albo poprzez Caritas. Kto chce, niech kibicuje Europie. Albo Rosji.
    A teraz wyjeżdżam poza zasięg internetu
    Pozdrawiam
    JK

    PS Wysłałem Saszy, od którego mamy te zdjęcia z Kijowa, linki do naszego portalu i mojego bloga, niech poczyta, co oławianie myślą o nich. Na razie odpowiedział tylko „Dziękujemy!”, coś o zwycięstwie, Trybunale Haskim, no i że „Ukraina będzie wolna!”. Oby!

  4. 22-02-2014 o godz. 19:19, Karol Mendocha pisze:

    A Normandia i Akwitania zawsze był angielskie…
    Nie wpadajmy w paranoję, nikt nie pisał o Cesarstwie Rzymskim czy ZSRR

    Już wspieraliśmy i napomagaliśmy się krajom nadbałtyckim.
    Słynne trzymanie się za ręce w trzech krajach nadbałtyckich.
    I co nam przyszło dziś z tego pomagania i wspierania Litwy?

    Dziś Polacy są dyskryminowani w wyborach na Litwie, język polski jest usuwany ze szkół i urzędów.
    I nie rządzi tam rząd prorosyjski, Litwa należy do NATO i UE, niby nasz sojusznik, a Mniejszość Polska wciąż ma problemy z władzami litewskimi.

    I też jest inne pokolenie na Litwie, mało kto pamięta, czym były Ypatingasis burys, a jednak następne pokolenia Litwinów mają urazę do Polaków.

    Co do „braci” Ukraińców Ile polskich cmentarzy oczyścili Ukraińcy?
    Kościoły Polskie są poniszczone i zdewastowane.

    Jeden z takich kościołów polskich został wyremontowany dzięki Stowarzyszeniu Kresowemu z Oławy i Panu Kułakowskiemu.
    A Cmentarz Orląt Lwowskich, czy Ukraińcy dołożyli się choć w najmniejszym stopniu do jego odnowienia?

    Teraz, gdy Ukraińcy są w potrzebie, wyciągają ręce o pomoc.
    Ale dotychczas czynili wszystko, co tylko można, by zniknęły ślady polskości na Ukrainie.

  5. 27-02-2014 o godz. 00:20, Adam pisze:

    Karolu Mendocha ! Red. Kamiński sięgnął po wypowiedź jednego z internautów na forum i uznał ja za sensowną. Możesz się z tą wypowiedzią nie zgadzać, ale gdzie są rzeczowe argumenty? Na czym opierasz Twoje twierdzenie, że to krymscy Rosjanie chcą przyłączyć Krym do Rosji, a Putinowi to pewnie odpowiada? Ignorujesz dawno udowodnione fakty, że roszczenia separatystyczne nie wychodzą od ludności, tylko są inspirowane przez Kreml i to metodami kryminalnymi. Krymscy Rosjanie zachowują się tak, jak Putin chce, a nie odwrotnie. Zapomniałeś już, co było z Gruzją? Nie zarejestrowałeś, jak Polacy pomogli Gruzinom?

    Odpowiedź na Twoje pytanie, jak mamy pomóc Ukraińcom jest też zawarta w innych komentarzach. Oto przykłady:

    „Polska ma pomóc Ukraińcom w taki sam sposób, jak to robił śp. prof. Lech Kaczyński jako Prezydent RP, czyli przez prowadzenie odpowiedniej polityki zagranicznej zmierzającej do wyzwolenia wschodniej Europy spod postbolszewickiego buciora Moskwy. Ty pewnie jesteś zwolennikiem pseudopolityki tego dyplomatoła Zd-radka, ukoronowanej ostatnio publicznym zagrożeniem ukraińskim patriotom, że wszyscy będą martwi, jak się nie podporządkują sowieckiemu bandycie Janukowyczowi. Gratuluję wyboru chlebodawcy!”

    Nie czytałeś tego?

    A ten komentarz też mówi, jak możemy pomóc Ukraińcom, pomagając nam samym:

    „Widziałeś jak Kliczko przepraszał swoich rodaków za to, że podał rękę bandycie Janukowyczowi? Wyobrażasz sobie, że nasz noblista Bolek przeprosi Polaków za to, że podał rękę bandycie Jaruzeskiemu, badycie Kiszczakowi i paru innym bandytom? Wyobrażasz sobie, że dzisiejsza „Solidarność”, zamiast kilkugodzinnego strajku wytrwałaby 3 miesiące na mrozie, stawiając skuteczny opór całym bandom ZOMO?”.

    I jeszcze jeden komentarz:

    „Wszelkie podnoszenie historycznych roszczeń rozliczeniowych pomiędzy Polskim Narodem a ukraińskimi nacjonalistami w tym momencie jest ewidentnym sabotażem w stosunku do ukraińskiej opozycji manifestującej i mordowanej przez ludzi Janukowycza i Putina na Majdanie.”

    Tu autor jasno sugeruje, że czasowe wstrzymanie się z biciem piany na temat dawnych zbrodni ukraińskich szowinistów na Polakach, jest też formą wsparcia Ukraińców w ich dążeniu do niepodległości. A jak tak dobrze przeanalizujesz ówczesną sytuację, to bardzo szybko dojdziesz do wniosku, że Zbrodnia Wołyńska miała swoich manipulatorów w Moskwie i w Berlinie.

    Podnoszenie w tym momencie, że Lwów powinien wrócić do Polski, jest dokładnie takim samym działaniem, jak dzisiejsze działania Rosjan na Krymie, czyli bardzo szkodliwym dla Ukrainy. Wychodzenie teraz z takimi roszczeniami i to w tej formie stawia Cię w jednym szeregu z Eriką Steinbach.

    Tak, Karolu Mendocha. Jesteśmy w stanie pomóc Ukraińcom. Wystarczy że zachowamy się właściwie, uczciwie i honorowo, a nie jak nasz dyplomatoł Sikorski, czy moskiewski agent Komorowski, który namawia Ukraińców do kroczenia po tej samej drodze, co Polska, czyli do pookrągłostołowej katastrofy, która zagwarantowała ubeckim oprawcom dalszą władzę i bezkarność.

    Komu Ty chłopie służysz?

    Pozdrawiam

  6. 03-03-2014 o godz. 20:39, Karol Mendocha pisze:

    Panie Kamiński, proszę zbierać grupę i jechać bronić Krymu, w końcu mówi Pan, że to jest „nasza sprawa”, a więc brońcie do końca.
    Ukraińcy wolni od Janukowycza, ale bez Krymu i z upadłą gospodarką.

    Zachód i USA wyrażają … głębokie zaniepokojenie i to wszystko, na co stać kapitalistów.
    A Potem wrócą do interesów z Rosją.

    Kiedy Panie Kamiński wyjazd na Krym, w obronie utrzymania ukraińskiego terytorium. Chyba, że jak niektórzy politycy zmienił pan zdanie i będzie twierdził, że Krym zawsze był rosyjski.

    W końcu, to „nasza sprawa”, czekam na odpowiedź, kiedy wyjazd na Krym w obronie przed Armiją Krasniją.

    I mam nadzieję, że nie zmieni pan teraz zdania, i będzie mówił, że Krym to właściwie powinien być rosyjski. Popierał pan zmianę władzy, to proszę reagować na skutki zmiany władzy w Kijowie i walczyć o ukraiński Krym. Myślę, że nie będzie Pan pisał, że popierał pan zmiany na Ukrainie,
    i nie zadaje pytań, dlaczego Rosjanie chcą przejąć Krym, O tym należało pomyśleć przed tym, jak napisał pan temat na blogu „To nasza sprawa” i powtarza pan pisowskie frazesy.
    Czekam na zdjęcia z Krymu Panie Kamiński, na pewno ruskie sołdaty będą bardzo przyjaźnie nastawieni, gdy będzie robił pan im zdjęcia.

    Adamie, Ukraińcy na ciebie także liczą, skoro uważasz, że jesteśmy w stanie pomóc Ukraińcom, to życzę powodzenia w walce z Ruskimi. O dyskusji Adamie, myślę, że nie ma mowy, skoro obrażasz Pana Prezydenta Komorowskiego i ministra Sikorskiego, to poniżej wszelkiej krytyki, gdy nawet w takiej sytuacji nie potrafisz uszanować głowy naszego Państwa. Pisowski beton jedynie szkodzi Polsce.

    Teraz proszę nie milczeć, schować się, bo przecież nie przewidział pan takich skutków, tylko jechać na ten cholerny Krym i bronić go, bo Rosjanie mają wilczy apetyt, by odbudować swoje imperium.

    Eskalacja sytuacji spowoduje jedynie podwyżkę cen paliw, a więc ogólne podwyżki nas czekają,
    ale to przecież „nasza sprawa”, prawda panie Kamiński. Proszę popierać do końca Ukrainę i jej jedność. Ja także jestem za silną Ukrainą, jako bufor przed potężną Rosją, ale należało pomyśleć, że zmiana władzy na Ukrainie, może przynieść katastrofalne skutki.

  7. 04-03-2014 o godz. 09:58, admin pisze:

    Panie Karolu,widzę, że nie jesteśmy w stanie się porozumieć. Powtarzam więc, nie wchodzę w takie dyskusje. Po drugie: „To wciąż nasza sprawa”. I sam pan to potwierdza, choćby wzmianką o cenach paliw.
    JK

  8. 04-03-2014 o godz. 17:30, Karol Mendocha pisze:

    Panie Kamiński, a w jakie dyskusje Pan wchodzi, w takie, które są w 100% zgodne z Pana poglądami?

    Tak, teraz to już „nasza sprawa”, niestety. Ale to właśnie przez takich orędowników, którzy popierali wolną Ukrainę, w tym polityków i dziennikarzy, teraz czekają nas nie tylko podwyżki paliw, gazu, czyli pośrednio wszystkiego, ale także pomoc materialna dla Ukraińców i finansowa, by gospodarka ukraińska wyszła z kryzysu.

    Myślę, że właśnie tacy ludzie, jak Pan, którzy popierali Majdan, powinni podsuwać pomysły, co dalej, popieraliście Majdan, to zaradźcie, jak teraz Ukraińcy mają sobie radzić.
    To nie jest tak, że popiera się słuszną sprawę, bo teoretycznie Majdan miał rację, Janukowycz wraz z oligarchami korzystał w nadmiarze, ale przynajmniej Rosjanie nie przeszkadzali.
    A teraz Pan napisał, że nie wchodzi w dyskusję, skoro powiedziało się A, Gazeta wstawiła zdjęcia,
    to proszę napisać co dalej, jak pomóc Ukrainie, by za jakiś czas wschodnia Ukraina nie odłączyła się, bo Krym właściwie jest już stracony.

  9. 04-03-2014 o godz. 21:28, Adam pisze:

    Ale ujada sowiecka karolowa szczekaczcza, ale ujada. Przecież dzisiejsza sytuacja na Ukrainie nie jest żadnym zaskoczeniem. Tylko tuSSko-komoruskie koła udają, że są zaskoczone, a karolkowa szczekaczka im wtóruje, równo, pod dyktando. Zapomniałeś już antypolska kanalio, jak śp. Prezydent Lech Kaczyński i cały PIS przestrzegał przed scenariuszem, który się dziś realizuje? Taką krótką pamięć masz? Masz dziury w mózgu od wódki, czy co jest?

    Gdyby PIS pozostało do dziś u władzy, to Polska byłaby zupełnie niezależna od Rosji. Dlaczego? Zapyta w tym miejscu karolek-antypolak. Ano dlatego karolku-matołku, że PIS konsekwentnie przestrzegałby zwykłej zdrowej zasady, że z bandytą się nie handluje. Gdyby postkomuchy nie odsunęły podstępem PIS-u od władzy i nie sfałszowały kilku kolejnych wyborów (pozdro od ruskich serwerów i polskich komisarzy wyborczych szkolonych w Rosji), nie byłoby tragicznej umowy gazowej z bandytą, Gazoport byłby dawno gotowy, tani gaz przypływałby do Polski statkami z całego świata i nie byłoby w ogóle żadnego eksportu z Polski do Rosji.

    Nam Putin bandyta nie mógłby dziś powiedzieć, że sankcje będą działać w obie strony. To właśnie twoje postkomusze PO doprowadziło do tego, że Polska tak uzależniła się od Rosji. To było celowe planowe działanie tuSSko-komoruskiej mafii sterowanej prosto z Kremla. Ty też wisisz na takim sznureczku i jak ktoś go przetnie, to spadniesz prosto do piekła.

    Z BANDYTĄ SIĘ NIE HANDLUJE! Świat jest tak duży, że nie ma żadnej potrzeby, żeby handlować z bandytą. Handel z bandytą jest potrzebny tylko postkomunistycznym oligarchom, którzy na handlu z oligarchami bandyty robią kasę i wywożą ją za granicę. Polska nic z tego nie ma. Tego pod rządami PIS nie było i nie będzie. Więc nie szczekaj tu sowieckiej propagandy, jak ten oszust Ławrow, co na forum międzynarodowym twierdzi, iż na Majdanie strzelali do Ukraińców bojówkarze szkoleni w Polsce, a nie Specnaz, a uzbrojone po zęby regularne wojsko na Krymie, to też nie ruski Specnaz tylko jakaś samoobrona. Zostałeś na tym forum sam jeden, który jeszcze szczeka na karawanę.

    Jasne, że nie można oczekiwać od tuSSko-komoruskiej mafii, że zastosuje sankcje gospodarcze wobec Moskwy, bo jak ruski zakręci gaz i wyda embargo na polskie produkty spożywcze, to uderzy to przede wszystkim w polskich postkomunistycznych oligarchów i ich majątki, z których całymi garściami korzystają pseudopolitycy i różne dyplomatoły.

    Jasne jest też, że nie pojedziemy na Ukrainę bić się z ruskimi. Jednak Naród Polski, bez względu na to, co wygaduje zdradziecki rząd tego kraju i takie różne karolki-matołki, masowo solidaryzuje się z Ukraińcami, manifestując swoje poparcie. Majdan wypowiedział posłuszeństwo mafii postkomunistycznej. Teraz przyjdzie kolej na Rosjan w Rosji. I to jest to, czego Putin bandyta najbardziej się obawia i słusznie, bo Krym będzie pierwszym progiem, o który się potknie i upadnie na swoją zakłamaną bolszewicką mordę. Pewnie dopiero wtedy obudzą się polskie lemingi i pogonią swoją mafię PO/PSL/SLD itd. do diabła, tak to już zrobili Ukraińcy.

    Mimo masowych manipulacji sondażami poparcie dla PIS jest już o kilkanaście procent wyższe, niż dla PO i ciągle rośnie, właśnie teraz, właśnie z powodu bolszewickiej interwencji na Ukrainie. Polacy budzą się z letargu i nie darują takim jak ty.

  10. 05-03-2014 o godz. 09:21, admin pisze:

    No, panie Karolu, jak miło, że nareszcie Pan zrozumiał, że to jednak jest nasza sprawa. Lepiej późno niż wcale. Mogłem od razu napisać, że Pan też jest „moją sprawą”, bo wchodzi Pan na mojego bloga, a wcale mi z panem nie po drodze. Podobnie zresztą jak z Adamem, którego ocen pisowskich władz nie podzielam.
    I jeszcze jedno – opublikowanie zdjęcia drzewa nie zobowiązuje mnie do zajmowania się problemami leśnictwa, bo od tego są specjaliści, a ja (inaczej niż większość Polaków) na tym się nie znam, podobnie jak na polityce, zwłaszcza międzynarodowej.
    Pozdrawiam
    JK

  11. 05-03-2014 o godz. 11:11, Karol Mendocha pisze:

    Myślę, że jednak nam po drodze, poglądowo nie różnię od Pana, natomiast mam odmienne podejście, od kiedy to jest nasza sprawa, dla mnie od wtedy, gdy mnie dotyka osobiście, gdy będę musiał płacić więcej za paliwo, nie obchodzą mnie, jak daleko sięgają stery wpływów Putina, jeśli tylko możemy handlować z Rosją to jest dobrze.

    A dla Pana „nasza sprawa” zaczęła się od zamieszek na Majdanie.

    Więc różnimy się, co do „Naszej sprawy”, od kiedy ona jest nasza.
    Myślę, że Pan zrozumiał.

    I co nam Polakom dało realne korzyści z popierania Majdanu?
    Nic, nawet więcej, same straty nam przyniosą.

    Jeśli za poparcie oddali by nam Lwów, wtedy byłoby warto pomagać za „Naszą Sprawę”, a tak pomagać dla wyższej idei nie warto.

    A że Rosjanie zajęli Krym, cóż. Niech martwią się Amerykanie.

  12. 05-03-2014 o godz. 11:19, admin pisze:

    Dla mnie to „nasza sprawa” od lat, panie Karolu. Nie wiem, jak Pan, ale ja wiele razy byłem na Ukrainie (Biełowodsk, Odessa, Połtawa, Kijów. Tarnopol), prowadziłem tam zajęcia z dziennikarzami niezależnych mediów, wielu z nich, także wydawców, przyjmowałem u siebie. I w odróżnieniu od Pana martwię się zajmowaniem Krymu przez Rosjan, a zwłaszcza sposobem, w jakim jest to robione.
    Pozdrawiam
    JK

  13. 05-03-2014 o godz. 13:23, Karol Mendocha pisze:

    Już teraz zrozumiałem sentyment Pana do Ukrainy i dlaczego napisał Pan ten temat i zdjęcia były w Gazecie. Mógł Pan od razu tak, w Tarnopolu były plany stworzenia Uniwersytetu dla Ukraińców przed wojną. Jednak II Rzeczpospolita chciała naprawy błędów, bo i takie Polacy popełnili, za Jeremy. Nie wiedziałem, że miał Pan aż takie związki z Ukrainą, zajęcia z dziennikarzami. Sorry, zwracam honor i rozumiem Pana.

    Tak naprawdę jedynie kraje bałtyckie są świadome swojego pochodzenia.
    Problemem Ukrainy czy Białorusi jest fakt, że nie mają fundamentów kultury, nauki, światłych postaci, na których mogą się opierać.
    To Narody jeszcze niedawno były niepiśmienne, nawet za czasów II Rzeczypospolitej.
    O sobie mówili, że są Tutejsi. TO była ich Narodowość. Tutejsi.
    I jeszcze trochę czasu minie, zanim będą świadomi swojego pochodzenia.
    Może poza tymi na Zachodniej Ukrainie, ale nawet tam bohaterem jest Bandera, walczący ze wszystkimi sąsiadami, Rosjanami, Polakami, potem nawet Niemcami.

    Ale nie mają takiej historii, jak Polska, Rzeczpospolita Obojga Narodów, na pewno o wiele łatwiej byłoby Polakom przekonać się do Ukraińców, gdyby zamiast Bandery bohaterem był Bubka, Szewczenko, ale dla nich bohater Bandera, dla nas jest początkiem mordów na Polakach.

    Pozdrawiam

  14. 06-03-2014 o godz. 01:02, Adam pisze:

    Bardzo chętnie wysłucham (o key, poczytam) racji red. Kamińskiego na temat mojej „oceny pisowskich władz”. Bez żadnej złośliwości. Potrafię ostro dołożyć takim zakłamańcom, jak Karol, ale red. Kamińskiego szanuję i chętnie się od niego czegoś dowiem i nauczę. Należę do ludzi, których można przekonać rzeczowymi argumentami i hołduję zasadzie, że tylko krowa (i Karol) nie zmienia zdania.

  15. 06-03-2014 o godz. 19:17, Piotr Skotnicki pisze:

    Przyglądam się dyskusji i niektóre wpisy zdumiewają mnie swoją naiwnością. A może to nie naiwność?
    Moim zdaniem Ukraina z kilku względów to jak najbardziej „nasza sprawa”, ale sposób rozgrywania tej „sprawy” przez polityków (przede wszystkim tych z obu spolaryzowanych względem siebie obozów) zaprzecza polskiej racji stanu (podkreślam: moim zdaniem).
    Też byłem na Ukrainie i mam z tym obszarem geograficznym wielopokoleniowe związki rodzinne. Aby bardziej orientować się w tej tematyce, pogłębiłem swoją wiedzę historyczną.
    Bacznie obserwuję ostatnie „podpalenie” tej krainy i obawiam się, że pomogliśmy przybrać „naszej sprawie” obrót, na którym niczego nie zyskaliśmy i niczego już nie zyskamy. Wprost przeciwnie. Na własne życzenie.

  16. 08-03-2014 o godz. 10:51, admin pisze:

    Panie Adamie, tu nie chodzi o czyjeś racje – zgadzam się z większością Pańskiej wypowiedzi i też chciałbym pełnego uniezależnienia się od rosyjskiego gazu, ale akurat nieco inaczej oceniam międzynarodowe i długofalowe skutki ówczesnego zarządzania Polską. Ponieważ jednak władza się zmieniła, pozostaje tylko „gdybanie”.
    Pozdrawiam
    JK

  17. 08-03-2014 o godz. 12:17, Karol Mendocha pisze:

    „Obawiam się, że pomogliśmy przybrać „naszej sprawie” obrót, na którym niczego nie zyskaliśmy i niczego już nie zyskamy. Wprost przeciwnie. Na własne życzenie.”

    Panie Skotnicki bardzo mądre słowa, ale dla wyznawców PIS, każde zdanie odmienne od nich to zdrada i wyzywanie od putinowskich agentów.

    Powiedz Adamie, co dałą POlsce misja Kaczyńskiego do Gruzji?
    Dziś Saakashwili już nie rządzi, a Rosjanie stanowią najliczniejszą narodowość, która odwiedza Gruzję i po co pisowcy mieszali się w sprawy Gruzji?

    Póki był Janukowycz, skorumpowany, ale prorosyjski prezydent, na Ukrainie był spokój. A obecnie Rosjanie nie zdzierżą prozachodniego rządu Ukrainy, przez Ukraina będzie miała ciągłe kłopoty gospodarcze, gdyż jest uzależniona od gospodarczo do Rosji.

    I czeka nas pomoc nie tylko dla uczestników Majdanu, bo przecież nasza służba zdrowia jest bogata i może wszystkim Ukraińcom fundować darmowe leczenie w Polsce.

    Musimy zrozumieć, że Krym jest zamieszkany w 60% przez Rosjan, a tylko w 15% przez Ukraińców, nie słyszałęm podobnego szumu w związku z Kosowem, gdzie zamieszkali Albańczycy stanowiący większość, postanowili się odłączyć.

    Miejmy cierpliwość, kiedyś surowce Rosji się skończą, będą mieli jeszcze Rosjanie problem z Kurylami, walką o złoża w Arktyce, ale czmu to Polacy mają wychodzić przed szereg , i być antyrosyjskim jastrzębiem, gdy inni stawiają na handel?

    Adamie, ty nie masz rzeczowych argumentów, nie napisałeś jakie mamy korzyści z popierania Gruzji za Kaczyńskiego. Nie odpowiedziałeś, jakie to korzyści płyną z ciągłych utarczek z Rosją, dla was pisowcy, kto nie jest rusofobem, kto nie uważa Rosji za wroga Polski ten jest zdrajcą i antypolakiem, ale jakie korzyści ma Polska z tej pisowskiej rusofobii?

    Jeśli mielibyśmy mieć tańszy gaz i ropę od USA, jeśli Polacy otrzymaliby koncesje w Iraku, to wtedy przyznam rację, ale USA myślą tylko o sobie, a wygląda na to, że Putin zapamięta Polakom kolejną zadrę Polakom.

  18. 08-03-2014 o godz. 12:39, Karol Mendocha pisze:

    Panie Adamie nie widzę w pana wpisach rzeczowych argumentów, natomiast pełno jest inwektyw
    cyt. 27 lutego
    „nasz dyplomatoł Sikorski, czy moskiewski agent Komorowski”
    oraz inne, których nie warto przytaczać.

    Cały czas przewijają się bolszewicy, moskiewscy agenci, itd.
    Też myślę, że potrafi pan dyskutować, ale tylko z tymi, którzy w 80% mają takie same zdanie, jak pan, panie Adamie.

    To są naprawdę rzeczowe argumenty panie Adamie, na poziomie, wręcz gejzer intelektu i wysokiej kultury.

  19. 08-03-2014 o godz. 14:46, Piotr Skotnicki pisze:

    Uniezależnienia od rosyjskiego gazu możemy sobie życzyć tak samo, jak zatkania wielkiej rury Nord Streamu (względnie zakopania jej głębiej w okolicach Świnoujścia). Życzyć możemy sobie również zaprzestania budowy we francuskich stoczniach (tak, we Francji stoczni nie zlikwidowali, ani nie sprzedawali ich Arabom) Mistrali dla Rosji. Życzyć sobie możemy także, by w polskiej prasie „mainstreamowej” nie raczono nas takimi wywiadami:
    http://www.rp.pl/artykul/107684,1092241-Jestesmy-niezmiernie-wdzieczni-Polakom-za-wsparcie.html

    Aby takie życzenia się ziściły (bądź zostały trzeźwo odrzucone jako niedorzeczne), trzeba mieć jednak elementarną wiedzę, potrafić logicznie myśleć i działać. Wtedy tezę „wróg naszego wroga jest naszym sprzymierzeńcem” automatycznie zbywa się ironicznym uśmiechem, nie uznaje się jej za aksjomat.

  20. 10-03-2014 o godz. 12:02, Piotr Skotnicki pisze:

    „Panie Skotnicki bardzo mądre słowa, ale dla wyznawców PIS, każde zdanie odmienne od nich to zdrada i wyzywanie od putinowskich agentów.”

    Można jaśniej? Ja nie mam żadnych związków z PiS, ani żadną inną partią, jej efemerydą, względnie koterią czy kanapą.

  21. 06-04-2014 o godz. 09:21, Adam pisze:

    Kłamstwa o polakożercach z zachodniej Ukrainy obalone! Oto najnowszy sondaż:

    Polacy na zachodniej Ukrainie cieszą się sympatią aż 79 proc. badanych, podczas gdy na całej Ukrainie poziom ciepłych odczuć wobec Polski to 50 proc. To wyniki przeprowadzone przez Rating Group Ukraine dla amerykańskiego International Republican Institute.

    To pierwszy tak dokładny sondaż od czasu agresji Rosji na Krym i zakończenia Majdanu. Z badania wynika, że Ukraińcy cieplej wypowiadają się o Polsce niż o Unii Europejskiej, Kanadzie, USA i Rosji. Aż 50 proc. z nich żywi w stosunku do Polaków ciepłe odczucia, podczas gdy chłodno o naszych rodakach myśli zaledwie 15 proc. Wyniki dla Unii Europejskiej to 46 (pozytywnych wskazań) i 22 (negatywnych), dla USA 37/24, dla Kanady 40/16, a dla Rosji 31/45.

    Co ciekawe – Polacy najbardziej lubiani są na zachodniej Ukrainie, na której rzekomo kwitnie polakożerczy ruch banderowski. Wśród ankietowanych z zachodniej Ukrainy pozytywnie do narodu polskiego ustosunkowanych jest aż 79 proc.! Negatywne odczucia wobec Polaków ma na zachodniej Ukrainie jedynie 2 proc. pytanych (reszta deklaruje neutralny stosunek). Wysokim poziomem sympatii Polacy cieszą się także na środkowej Ukrainie – wynosi on 70 proc.

    Okazuje się, że najgorzej z pozytywnymi uczuciami wobec Polski jest w zrusyfikowanych częściach Ukrainy, czyli wśród sympatyków Wiktora Janukowycza. Na południowej Ukrainie o Polakach dobrze myśli 25 proc., a negatywnie – 31 proc. Natomiast na wschodniej Ukrainie do sympatii wobec Polaków przyznaje się 24 proc., podczas gdy 27 proc. ma przeciwne zdanie.

    Jak na dłoni widać więc, że argumenty przedstawiane przez niektóre polskie środowiska narodowe i „konserwatywne”, jakoby popieranie Majdanu wzmacniało antypolskie środowiska na zachodniej Ukrainie, są bzdurą. Mitem jest też rzekomo polakożercze nastawienie Ukraińców mieszkających na terenach należących niegdyś do Polski.

    Sondaż został przedstawiony między 14 a 26 marca 2014 r. na terenie całej Ukrainy (łącznie z Krymem). Przepytano 1200 osób, margines błędu wynosi 2,8 proc. Całość raportu (w języku angielskim) jest po tym linkiem:

    http://www.iri.org/sites/default/files/2014%20April%205%20IRI%20Public%20Opinion%20Survey%20of%20Ukraine%2C%20March%2014-26%2C%202014.pdf

  22. 06-04-2014 o godz. 09:23, Adam pisze:

    Serdeczne pozdrowienia dla wspaniałego sowieckiego patrioty Karola Mendochy.

    Adam

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie