Jednak nasza?

– Dwóch snajperów strzelało, leciały granaty, ludzie rzucali kamieniami. Nie miałem broni, nawet kasku. Byłem akurat tam, gdzie najwięcej ludzi, gdy Berkut zaczął szturm. Ludzie zaczęli padać. Uciekałem, ale przewróciłem się parę razy. Gdy po paru sekundach zdołałem jednak wstać i zrobiłem jeszcze parę kroków, upadłem kolejny raz, tym razem od uderzenia pałką… Często śnią mi się strzały, płonące samochody… Myślę o tym, co dalej będzie z Ukrainą. Bardzo dziękuję Polakom za pomoc.

W najbliższym wydaniu gazety będzie rozmowa z Rusłanem, który trzy tygodnie walczył na Majdanie, a kiedy Berkut skutecznie mu to uniemożliwił (złamana ręka, może i żebro, konieczność szycia na czole, przy oku, na wardze itp.) trafił do oławskiego szpitala na rehabilitację. To oczywiście decyzja w jakimś stopniu polityczna – do oceny. Co ciekawe, już po rozmowie z nim, znalazłem mu jakąś dalszą rodzinę w jednej z podoławskich wiosek. Bo okazało się, że Rusłan ma polskie korzenie (dziadek był Polakiem) i pochodzi spod Złoczowa. O cudownym „powiększeniu się” rodziny Rusłana nie zdążyłem napisać w gazecie, ale tutaj, tak przy okazji dyskusji, czy Majdan-Krym jest naszą sprawą, jak najbardziej.
JK

Napisane przez:

komentarze 4 do “Jednak nasza?”

  1. 12-03-2014 o godz. 19:41, Piotr Skotnicki pisze:

    Ładny gest to byłby, gdyby nie konotacje polityczne. Jak p. Rusłan „trafił” do oławskiego szpitala? Polonofilia obudziła się w nim teraz, czy kiełkowała wcześniej? Ile godzin spędził poszkodowany od czasu pojawienia się w obiekcie przy Baczyńskiego do przyjęcia go przez specjalistę? Zaniepokoiło mnie „może” w „złamana ręka, może i żebro”… Diagnostyka obrazowa nie stoi u nas na wysokim poziomie (coś o tym wiem), więc lepiej to sprawdzić. Last but not least, zdołałeś ustalić, z jakiego źródła finansowane jest leczenie obcokrajowca spoza UE w oławskim szpitalu?

  2. 13-03-2014 o godz. 14:34, admin pisze:

    Piotrze, przecież napisałem jasno, że to decyzja polityczna – tu się zgadzamy, choć oceniamy być może inaczej. Natomiast dziwią mnie twoje pytania w rodzaju, kto za to zapłaci. Nie wiem. Ktoś na pewno zapłaci. Może MSW, jak gdzie indziej w podobnych przypadkach, może Starostwo, może lekarze pomagają gratis, a może trzeba będzie zrobić zbiórkę – to akurat nie jest najważniejsze w tej całej sprawie, choć pewnie to sprawdzimy, by zaspokoić ludzką ciekawość. Skoro mamy legalnie wybrane władze miasta i powiatu, a te podpisały jakieś umowy o partnerstwie ze Złoczowem, więc teraz mają legitymację i możliwość, aby to partnerstwo (czyli politykę przecież!) uskuteczniać, także za publiczne pieniądze. Zresztą starosta mówi o tym otwarcie:
    – Jeszcze w styczniu, w trakcie walk na Majdanie, zadeklarowaliśmy gotowość udzielenia pomocy humanitarnej osobom, pochodzącym z naszego partnerskiego powiatu złoczowskiego. Deklarację pomocy złożono Włodzimierzowi Niedzielskiemu, przewodniczącemu Rady Powiatu Złoczowskiego. Po dramatycznym przebiegu wydarzeń w Kijowie, strona ukraińska zwróciła się z prośbą o przyjecie do szpitala trzech osób poszkodowanych w starciach, wymagających opieki medycznej.

    Osobiście wolę, aby pomagać i integrować się w ten sposób z Ukraińcami, niż z Włochami poprzez wyjazdy okołoturystyczne na Sycylię. A to „może”, które cię zaniepokoiło, wynika z tego, że nie pisałem o stanie zdrowie – to mnie niespecjalnie interesowało. Po prostu Rusłan tak usłyszał i tak powtórzył.
    Pozdrawiam
    JK

  3. 13-03-2014 o godz. 15:38, Piotr Skotnicki pisze:

    Płaci MSW, ale organem prowadzącym jest powiat i stąd taki, nie inny, skład osobowy na słitfocie (to ostatnio modny termin). O ileż klarowniejsza byłaby sytuacja, gdyby za leczenie poszkodowanych na Majdanie płaciły z własnej kieszeni osoby/podmioty, które tę pomoc swoimi twarzami firmują?

    Idea niesienia pomocy jest szczytna, owszem, i lepiej współpracować bliżej (realnie) niż dalej (wirtualnie), tylko że pomagać i współpracować trzeba z głową. Jeśli do władzy dochodzi frakcja w dużej części genetycznie i programowo antypolska (zupełnie jawnie), to pomaganie jej i współpraca z nią jest czystym frajerstwem. Sorry, musimy być realistami. Wróg naszego wroga nie musi być koniecznie naszym przyjacielem. Brakuje na polskiej scenie politycznej zręcznego stratega ds. polityki wschodniej, który na obecnym kryzysie ugrałby coś dla Polski.

  4. 06-04-2014 o godz. 09:21, Adam pisze:

    Kłamstwa o polakożercach z zachodniej Ukrainy obalone! Oto najnowszy sondaż:

    Polacy na zachodniej Ukrainie cieszą się sympatią aż 79 proc. badanych, podczas gdy na całej Ukrainie poziom ciepłych odczuć wobec Polski to 50 proc. To wyniki przeprowadzone przez Rating Group Ukraine dla amerykańskiego International Republican Institute.

    To pierwszy tak dokładny sondaż od czasu agresji Rosji na Krym i zakończenia Majdanu. Z badania wynika, że Ukraińcy cieplej wypowiadają się o Polsce niż o Unii Europejskiej, Kanadzie, USA i Rosji. Aż 50 proc. z nich żywi w stosunku do Polaków ciepłe odczucia, podczas gdy chłodno o naszych rodakach myśli zaledwie 15 proc. Wyniki dla Unii Europejskiej to 46 (pozytywnych wskazań) i 22 (negatywnych), dla USA 37/24, dla Kanady 40/16, a dla Rosji 31/45.

    Co ciekawe – Polacy najbardziej lubiani są na zachodniej Ukrainie, na której rzekomo kwitnie polakożerczy ruch banderowski. Wśród ankietowanych z zachodniej Ukrainy pozytywnie do narodu polskiego ustosunkowanych jest aż 79 proc.! Negatywne odczucia wobec Polaków ma na zachodniej Ukrainie jedynie 2 proc. pytanych (reszta deklaruje neutralny stosunek). Wysokim poziomem sympatii Polacy cieszą się także na środkowej Ukrainie – wynosi on 70 proc.

    Okazuje się, że najgorzej z pozytywnymi uczuciami wobec Polski jest w zrusyfikowanych częściach Ukrainy, czyli wśród sympatyków Wiktora Janukowycza. Na południowej Ukrainie o Polakach dobrze myśli 25 proc., a negatywnie – 31 proc. Natomiast na wschodniej Ukrainie do sympatii wobec Polaków przyznaje się 24 proc., podczas gdy 27 proc. ma przeciwne zdanie.

    Jak na dłoni widać więc, że argumenty przedstawiane przez niektóre polskie środowiska narodowe i „konserwatywne”, jakoby popieranie Majdanu wzmacniało antypolskie środowiska na zachodniej Ukrainie, są bzdurą. Mitem jest też rzekomo polakożercze nastawienie Ukraińców mieszkających na terenach należących niegdyś do Polski.

    Sondaż został przedstawiony między 14 a 26 marca 2014 r. na terenie całej Ukrainy (łącznie z Krymem). Przepytano 1200 osób, margines błędu wynosi 2,8 proc. Całość raportu (w języku angielskim) jest po tym linkiem:

    http://www.iri.org/sites/default/files/2014%20April%205%20IRI%20Public%20Opinion%20Survey%20of%20Ukraine%2C%20March%2014-26%2C%202014.pdf

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie