Nie chcę lać wody

Drogi Łukaszu, „nominowałeś” mnie publicznie do lania wody, a przecież robię to od lat, więc jakoś specjalnie i dodatkowo nie zamierzam wylewać na siebie kubła zimnej wody. Dlaczego? Bo nie! I taka odpowiedź byłaby wystarczająca. Mógłbym jeszcze pojechać bo bandzie, że nie chcę marnować czystej wody, gdy na świecie ludzie potrzebują jej do przeżycia i takie wiadro musi im wystarczyć na parę dni itp. Tego jednak nie zrobię, bo to już byłoby przegięcie. Rozumiem jednak Twoje szlachetne intencje, związane z pomocą charytatywną i zbożnym celem, jaki stał u podstaw tej całej zabawy. Nie krytykuję Twojej decyzji. Być może, gdybym, zamiast własnym życiem, żył Facebookiem, albo był przyparty do muru własną trudną sytuacją, albo startował w wyborach, też bym się tak bawił…
Oczywiście, jak wiesz, wspieram różne akcje charytatywne i wielu rzeczy się nie boję, a już na pewno nie zimnej wody. Byłem już Świętym Mikołajem w Magnolii, gdy trzeba było zbierać kasę dla potrzebujących, prowadziłem aukcję charytatywną na balu prawników, woziłem pudła podczas Szlachetnej Paczki, spełniałem marzenia chorych na białaczkę itp., więc nie trzeba mnie zmuszać. W czasie, gdy mnie „nominowałeś” podjąłem decyzję o pomocy finansowej w dwóch lokalnych akcjach, ale nie zamierzam się tym publicznie chwalić.
Rozszerzę jednak swoją odpowiedź dla tych, którzy dzwonili do mnie z sygnałem, że „zostałem nominowany więc, teraz muszę wylać na siebie”. Otóż nic nie muszę. Pomoc charytatywna kojarzy mi się z dobrowolnością i niech taką pozostanie. Gdy ktoś na naszym forum chwalił się, że wpłacił na WOŚP 300 zł, więc teraz niech Październik wpłaci 20 tys., krytykowałem to publicznie. Pomocy nie powinno się wymuszać, a ta akcja jest takim właśnie emocjonalnym wymuszaniem (bo media, bo internauci itp.), tym bardziej pomaganie nie powinno być karą. Owszem, sąd zasądza czasem nawiązkę na zbożne cele, ale to są przestępcy. Tymczasem tutaj ten, kto nie wyleje na siebie wody, powinien wpłacić więcej. Czyli wylanie wody na głowę jest swego rodzaju przepustką do mniejszej wpłaty, a uniknięcie zmoczenia głowy obciążone jest „karą” dodatkowej kasy, którą „trzeba” dać. Nie podoba mi się to. Po prostu. Podobnie jak ustawianie się w jednym szeregu z celebrytami, którzy zmienili tę akcję, być może szlachetną w intencjach, w swoisty konkurs popularności.
Mimo wszystko dziękuję, Łukaszu, za pamięć, dobre intencje i szlachetność, w co nie wątpię.

Napisane przez:

komentarze 4 do “Nie chcę lać wody”

  1. 27-08-2014 o godz. 13:24, Łukasz pisze:

    Myślę, że powinieneś podejść do tego troszkę bardziej na luzie. Jak pamiętasz współpracowaliśmy przy pomocy dla jednej z fundacji i masz rację, że nigdy ani ja ani Ty nie robiliśmy z tego żadnego wielkiego halo. Ta akcja jest inna bo właśnie chodzi o to żeby było o niej głośno. Stąd moja nominacja dla Ciebie. Ze stwierdzeniem, że jest to konkurs popularności po prostu się nie zgadzam. Tak było w przypadku splasha gdy ktoś stawiał kolację, tu jest wymierna pomoc dla dzieci. O czym świadczą choćby kolejni nominowani i kolejne pieniądze przelewane na konto różnych fundacji. W filmiku mówię, że akcja nie jest najmądrzejsza ale przynosi wymierne efekty finansowe dla dzieci. Można było z tej nominacji chyba wyjść inaczej, tak może powstać wrażenie, że akcja dobra tylko szkoda, że ktoś inny ją zainicjował.
    Pozdrawiam Jurku serdecznie nie wątpiąc w dobre intencje i szlachetność.
    Łukasz

  2. 28-08-2014 o godz. 08:56, admin pisze:

    Drogi Łukaszu, dlatego właśnie odzywam się tylko tutaj, gdzie niewielu zajrzy, aby nie psuć innym dobrej zabawy i nie zatrzymywać łańcuszka, który może dać kasę na szlachetny cel. Niegrzecznie byłoby nie zareagować w ogóle. Niedobrze, gdybym robił z tego wielkie „halo”, a nieszczerze, gdybym się włączył do czegoś, do czego nie mam przekonania.
    Pozdrawiam
    JK

  3. 30-08-2014 o godz. 07:55, Jamnik pisze:

    Czy „niewielu zajrzy” hmm, no nie wiem, ale nawet jakby, to nie oznacza to, że może pan robić takie długie przerwy w publikacjach. 😉 Pozdrawiam czekając na ciekawe wpisy.

  4. 01-09-2014 o godz. 15:35, Inga pisze:

    Brawo Panie Jurku! Riposta lepsza od przysłowiowego kubła zimnej wody wylanego na głowy rozpalone chęcią oryginalnego zaistnienia! Idea akcji oczywiście sensowna, natomiast realizacja po prostu głupia i to czego nie trawię – na siłę i na pokaz! Zamiast wprowadzać modę na amerykański wodny show radzę polskim politykom wspieranie Polskiej Akcji Humanitarnej, która daje wodę tym najbardziej potrzebującym, budując studnie w Afryce. Pozdrawiam.

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie