Zapiski z Mołdawii (3)

Mileştii Mici to wioska kilkanaście km od Kiszyniowa. Słynna z najdłuższych na świecie piwnic (ok. 250 km!, rekord Guinnessa), wykutych w skale, gdzie przechowuje się niesamowite ilości wina. 1500 wielkich beczek (po parę tysięcy litrów każda) i niemal 2 mln butelek, niektóre mają już ponad 40 lat. A wino coraz lepsze, bo przechowywane w idealnych warunkach. Pod ziemią jest stała temperatura, ok.15 stopni C. Jak nietrudno odgadnąć, te najstarsze i najlepsze, są niesamowicie drogie – butelka może kosztować nawet 2 tys. euro. Jakże to inna od naszego powszechnego mniemania o niezłych, ale wyjątkowo tanich mołdawskich winach. Trudno się dziwić, że wielokilometrowe piwnice to jedna z największych atrakcji w Mołdawii. Przy degustacji wina mogliśmy zobaczyć na pamiątkowych fotkach m.in. Jimmy`ego Cartera i Stevena Segala…

Niezłe przywitanie

Niezłe przywitanie


2 000 000 butelek wina. To marzenie wielu Polaków. Podobno już dziś zdarzają się tu "alkoholowe" wycieczki naszych, którzy potężnie degustują

2 000 000 butelek wina. To marzenie wielu Polaków. Podobno już dziś zdarzają się tu „alkoholowe” wycieczki naszych, którzy potężnie degustują


Butelki są tradycyjnie korkowane, a potem lakowane i tak sobie leżą, aż pokryje je pleśń i kurz. Na szczęście co dwa lata każda butelka powinna być odwrócona, a przed sprzedażą oczyszczona z nalotu

Butelki są tradycyjnie korkowane, a potem lakowane i tak sobie leżą, aż pokryje je pleśń i kurz. Na szczęście co dwa lata każda butelka powinna być odwrócona, a przed sprzedażą oczyszczona z nalotu


Ci najbogatsi mogą sobie kupić najlepsze wino, zamknąć za takimi drzwiczkami, dać tabliczkę ze swoim nazwiskiem i przechowywać trunek przez lata. Oczywiście za kasę

Co najbogatsi mogą sobie kupić najlepsze wino, zamknąć za takimi drzwiczkami, dać tabliczkę ze swoim nazwiskiem i przechowywać trunek przez lata. Oczywiście za kasę


Jak widać na załączonym obrazku, mimo sankcji winnych, jakie Rosja nałożyła na Mołdawię (nie może tam sprzedawać swoich win, a to był największy rynek zbytu), władze Federacji Rosyjskiej (tutaj akurat Sankt Petersburga) omijają ten zakaz i dla siebie trzymają mołdawskie wino, które jakoś jednak trafi nieoficjalnie na rosyjskiej stoły. Te wybrane

Jak widać na załączonym obrazku, mimo sanckcji winnych, jakie Rosja nałożyła na Mołdawię (nie może tam sprzedawać swoich win, a to był największy rynek zbytu), władze Federacji Rosyjskiej (tutaj akurat Sankt Petersburga) omijają ten zakaz i dla siebie trzymają mołdawskie wino, które jakoś jednak trafi nieoficjalnie na rosyjskiej stoły. Te wybrane


Tylko w tej jednej piwnicy jest ok.1,5 tys. takich beczek, a w każdej parę tysięcy litrów wina. Takich "piwniczek" wokół Kiszyniowa "mnogo"

Tylko w tej jednej piwnicy jest ok.1,5 tys. takich beczek, a w każdej parę tysięcy litrów wina. Takich „piwniczek” wokół Kiszyniowa „mnogo”


Pycha! Obok mnie Ala Molenda, szefowa polskiego Stowarzyszenia Gazet Lokalnych. Wybraliśmy najmniejszy pakiet degustacyjny, co znaczy że na głowę przypadło ok.500 mln wina. A były pakiety na mocniejsze głowy - nawet po 1,5 litra na głowę plus parę butelek do wyboru jako "suweniry". No i w tych większych pakietach nie da rady bez zakąski, nawet ciepłej

Pycha! Obok mnie Ala Molenda, szefowa polskiego Stowarzyszenia Gazet Lokalnych. Wybraliśmy najmniejszy pakiet degustacyjny, co znaczy że na głowę przypadło ok.500 mln wina. A były pakiety na mocniejsze głowy – nawet po 1,5 litra na głowę plus parę butelek do wybory jako „suweniry”. No i w tych większych pakietach nie da rady bez zakąski, nawet ciepłej


Trafiliśmy na degustację nieco starszej grupy - może to jakieś przodownice pracy? W nagrodę?

Trafiliśmy na degustację nieco starszej grupy – może to jakieś przodownice pracy? W nagrodę?


Było miło....

Było miło….

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie