Najwyraźniej wybory coraz bliżej

Nagle gazety lokalne stały się ostoją polskości i niemal podstawą naszego bytu narodowego. Ciekawe, dlaczego akurat teraz?

Fragment wypowiedzi Pawła Kukiza z weekendowej „Wyborczej”:

– Nienawidzę mediów w tym kształcie. W Polsce 80 proc. lokalnych mediów jest w rękach niemieckich. Czy to normalne? Pomyśl, że jesteś Niemcem i 80 proc. mediów w Niemczech jest polskich. To jest groźne, szkodliwe dla Polski, bo widać upadek mediów, które kiedyś były ważnymi ośrodkami wymiany myśli, a teraz ledwo dyszą. Dlatego proponuję zakaz koncentracji powyżej np. 20 proc. mediów w jednym ręku. Albo się nauczmy niemieckiego.

Kukizowi chodzi oczywiście o grupę Polskapresse – jednego z największych wydawców prasy w Polsce, mającego wiele gazet regionalnych i lokalnych, m.in. „Gazetę Wrocławską”. Co jakiś czas tworzą kolejny tygodnik lokalny, często kupując lub niszcząc istniejące. Do naszego powiatu też parę razy próbowali wejść, także z gazetą bezpłatną „Echo”, swego czasu chcieli także nas kupić.  Jak widać, na razie bezskutecznie. Co ciekawe, nasi samorządowcy często jakoś dziwnie lgną do gazet tego niemieckiego wydawcy, który pod tytułami swoich gazet dodaje słowo „POLSKA”. 

Oczywiście Kukiz ma rację, ale moim zdaniem już 20 lat za późno.

*

Nad problemem gazet lokalnych pochylili się także politycy spod znaku komitetu „Obywatele do Sejmu”. Wydawcy gazet lokalnych, którzy najlepiej znają problemy własnej działalności i przeszkody uniemożliwiające rozwój tych gazet powinni opracować docelowy model funkcjonowania tej prasy, diagnozując trudności i proponując metody ich rozwiązania – napisał do Stowarzyszenia Gazet Lokalnych dr Zydorczak.  – Zwracamy się do Państwa z prośbą o zaproponowanie takiego modelu, na podstawie którego można będzie opracować założenia do satysfakcjonujących Was rozwiązań legislacyjnych. Taki projekt reformy chcemy włączyć do naszego programu.

Jesteśmy gotowi uczestniczyć w jego opracowaniu i wziąć udział w spotkaniu z Panem i przedstawicielami Stowarzyszenia Gazet Lokalnych, w uzgodnionym miejscu i czasie. Niezależnie od tego zapraszamy Was na nasz Kongres Programowy, gdzie jeśli zechcecie, możecie przedstawić krótko wasze problemy i ograniczenia, zgłaszając postulaty rozwiązań wzmacniających polską prasę lokalną.

Jeśli podejmiemy wspólne działania na rzecz reform, to zapraszamy także przedstawicieli Waszego środowiska gospodarczego – wydawców gazet, na wspólne listy wyborcze w wszystkich okręgach wyborczych kraju. Wówczas Wasi posłowie będą mogli osobiście wdrażać w życie uzgodnione rozwiązania legislacyjne. Jesteście ważną częścią społeczeństwa obywatelskiego i bez Was obywatelskość tego kraju pozostanie ograniczona i ułomna.

Oczywiście nasza (SGL) reakcja mogła być tylko jedna. – Dziękujemy za list. Zasady etyki zawodowej, którym jesteśmy wierni, wykluczają angażowanie się w jakąkolwiek działalność polityczną. To dla zawodu dziennikarskiego, z którym jako wydawcy polskich gazet lokalnych jesteśmy ściśle związani, podstawowa zasada naszego funkcjonowania. Dzięki temu nasi czytelnicy mogą liczyć na nasz obiektywizm w stosunku do wszystkich partii politycznych zarówno na szczeblu krajowym jaki i samorządowym – odpowiedział w naszym imieniu Jurek Jurecki z Tygodnika Podhalańskiego, członek Rady Wydawców SGL.

Czekam na kolejne propozycje miejsc na listach wyborczych

JK
PS Aktualnie parę dni jestem poza siecią, sorry

Napisane przez:

Jeden komentarz do “Najwyraźniej wybory coraz bliżej”

  1. 24-07-2015 o godz. 11:15, ewa pisze:

    Powodzenia!

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie