Pamir 2015 (2)

Takie znaki na początku drogi nas bawiły, ale potem okazało się, że może wcale nie być zabawnie...

Takie znaki na początku drogi nas bawiły, ale potem okazało się, że może wcale nie być zabawnie…
Na stronie polskiego MSZ pojawił się komunikat: Ministerstwo Spraw Zagranicznych informuje osoby udające się w rejon Górnobadachszańskiego Okręgu Autonomicznego (GBAO-Pamir) w Tadżykistanie, że w związku z panującymi bardzo wysokimi temperaturami powietrza w tym rejonie, w szybkim tempie topnieją lodowce, czego skutkiem są powodzie oraz osunięcia ziemi. Ostrzegamy przed podróżą. Władze miejscowe ogłosiły w GBAO stan klęski żywiołowej. Z związku z powyższym prosimy osoby planujące podróż do GBAO o zachowanie ostrożności, stosowanie się do poleceń służb porządkowych oraz śledzenie najnowszych komunikatów o sytuacji w rejonie powodzi. Sugerujemy również rejestrację w systemie rejestracji podróży.
No pięknie…

Tą drogą mieliśmy jechać dalej, ale drogi już nie ma i długo nie będzie. Woda z rzeki zmyła wszystko, co na brzegu

Tą drogą mieliśmy jechać dalej, ale drogi już nie ma i długo nie będzie. Woda z rzeki zmyła wszystko, co na brzegu


Prace nad przywróceniem drogi w tym miejscu potrwają do zimy, aż woda nieco opadnie i uda się ją zawrócić do pierwotnego koryta

Prace nad przywróceniem drogi w tym miejscu potrwają do zimy, aż woda nieco opadnie i uda się ją zawrócić do pierwotnego koryta


Jednej nocy woda zmyła 75 takich domów. Aż dziw, że nie ma ofiar w ludziach.

Jednej nocy woda zmyła 75 takich domów. Aż dziw, że nie ma ofiar w ludziach.


- Cały dobytek ludzi z tych 75 domów znajduje się teraz pod ziemią - pokazuje nasz kierowca, któremu nadaliśmy (za jego zgodą) imię Alik. On za to czasem mówił do nie Wołodia.

– Cały dobytek ludzi z tych 75 domów znajduje się teraz pod ziemią – pokazuje nasz kierowca, któremu nadaliśmy (za jego zgodą) imię Alik. On za to czasem mówił do mnie Wołodia.


Tak wygląda lawina błotna po zejściu do rzeki - po stronie afgańskiej. W dole była droga, teraz nie ma przejazdu, długo trzeba będzie się przez nią jakoś przebijać

Tak wygląda lawina błotna po zejściu do rzeki – po stronie afgańskiej. W dole była droga, teraz nie ma przejazdu, długo trzeba bedzie się przez nią jakoś przebijać


Łopatą, kilofem, motyką... Tak się przywraca "drożność" drogi po stronie afgańskiej

Łopatą, kilofem, motyką… Tak się przywraca „drożność” drogi po stronie afgańskiej


Ekipy pracują, ale trochę to potrwa

Ekipy pracują, ale trochę to potrwa


Cdn.

Napisane przez:

komentarze 2 do “Pamir 2015 (2)”

  1. 14-08-2015 o godz. 09:43, Karol Mendocha pisze:

    Powinien Pan jakąś wystawę urządzić w CS. Zdjęcia z dreszczykiem powiększone oddałyby jeszcze intensywniejszy efekt. Przy okazji opowiedziałby Pan o swoich przeżyciach, Przemek po wizycie na Monte Cassino także miał taką prezentację, warto zdyskontować to co dobre.
    Oczywiście po 25 października.

  2. 14-08-2015 o godz. 10:07, admin pisze:

    Jeśli ktoś byłby zainteresowany, nie wykluczam możliwości zorganizowania wystawy, czy prezentacji. Nie wiem tylko, czy coś takiego byłoby ciekawe dla wielu ludzi. Rok temu opowiadałem już w ratuszowej bibliotece o swoich wyjazdach do Azji. Może faktycznie wystawa fotografii byłaby czymś nowym. Pomyślę… Może nawet zaproponuję tutaj parę fotek, które by się nadawały. Co do większych fotek, to po kliknięciu w te miniatury powinno dać się je pooglądać na całym ekranie. Tak przynajmniej jest u mnie.
    Natomiast nie bardzo rozumiem tę datę 25 października? Czyżby ktoś myślał, że startuję w wyborach?
    JK

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie