Jesienna herbatka? U nas tylko z Azorów (4)

Tędy do plantacji herbaty

Tędy do plantacji herbaty

Oprócz trzech podstawowych gatunków w fabryce Chá Gorreana produkują tzw. „silver point”. Nazwa pochodzi od koloru górnej części pędu, którą latem (dla ochrony przed słońcem) pokrywa się srebrno-białym pyłkiem. Herbata z takich liści ma mocniejszy aromat i jest nieco jaśniejsza od zwykłej. Kto jest miłośnikiem zielonej herbaty, i taką tu znajdzie, typu Hysson – przed suszeniem poddawana jest sterylizacji parą wodną, by zatrzymać fermentację i kolor. Oczywiście każda partia herbat jest testowana przez herbacianego kipera, który sprawdza kolor, smak i zapach.
W obu fabrykach, które zwiedza się z przewodnikiem, można bezpłatnie skosztować wszystkich gatunków, jest także firmowy sklep z herbatami i pamiątkami. Jest także miejsce (ale to już tylko w tej mniejszej fabryce) na delektowanie się smakiem napoju i czarownych widoków z wybrzeża Oceanu Atlantyckiego, bez tłumów turystów, zgiełku i pośpiechu, o co w „prawdziwej” Europie coraz trudniej.

Skoro już razem posmakowaliśmy tej pysznej azorskiej herbaty, wróćmy na chwilę do tego raju, o którym wspominałem wcześniej. Jakiego raju? Zobaczcie sami:

Coś wam to przypomina?

Coś wam to przypomina?


Wygląda dziko, ale to wszystko zrobione ręką ludzką

Wygląda dziko…


I jaki kolor tej wody...

I jaki kolor tej wody…


Wietnam jakiś?

Wietnam jakiś?


Widok z krawędzi starego wulkanu

Widok z krawędzi starego wulkanu


I jeszcze taki jesienny obrazek, w sam raz na najbliższe dni

I jeszcze taki jesienny obrazek, w sam raz na najbliższe dni

Napisane przez:

komentarze 2 do “Jesienna herbatka? U nas tylko z Azorów (4)”

  1. 29-09-2015 o godz. 20:44, weyya pisze:

    Naprawdę piękne fotki, zachęcające do podróży. Ale herbatę mamy chyba bliżej, bo w Batumi, w Gruzji, czyż nie?

  2. 29-09-2015 o godz. 20:52, admin pisze:

    Owszem ponoć herbatę w Batumi nad Morzem Czarnym nadal się uprawia, jakie kiedyś śpiewały „Filipinki”, ale według wszelkich znaków na niebie i większości geografów, to już nie jest Europa, choć wiem, że są zwolennicy takiej tezy. Ja traktuje Gruzję jako Zakaukazie, przedsionek Azji.
    Pozdrawiam
    JK

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie