Ostatni wiraż i ulubiona prosta

Ach, jak my to lubimy! Ostra jazda wyborcza.  Posłanka Aldona Młyńczak (PO) spogląda na nas z wielu latarni, ale generalnie jest wszędzie tam, gdzie ją wpuszczą, czyli głównie w J-L. Nie odpuściła ponoć nawet słuchaczom Uniwersytetu Trzeciego Wieku, a Jacek Pilawa osobiście rozdaje jej wizytówki na chodniku przed „Biedronką”. To wszystko oczywiście w ramach popierania przez miejscową PO tylko jednego kandydata (logiczne, żeby głosów zwolenników PO nie dzielić). W redakcji niemal codziennie widuję też pana Karola, zapraszającego na cokolwiek z udziałem posłanki Aldony. Co ciekawe, gdzie on i ona, tam nie ma posła Romana Kaczora (PO). I na odwrót. Żeby zawsze popierać tylko jednego kandydata PO, bo tak logicznie i łatwiej o sukces wyborczy.  Powodzenia!

Agnieszka Soin (PiS ), jak sama pisze, „nie boi się prawdziwych ludzi, jeździ z nimi osobowymi pociągami – tymi samymi, którymi tysiące mieszkańców Dolnego Śląska jeździ codziennie do pracy”. Skoro się nie boi, to już w poniedziałek (12.10.2015) zapowiada ostrą jazdę pociągami PKP na trasie Oława -Wrocław, gdzie wzorem pani premier będzie „omawiała z mieszkańcami problemy komunikacyjne oraz możliwość powołania komunikacji aglomeracyjnej”, bo przecież „70 lat wcześniej podróż pociągiem trwała krócej. Powinniśmy się rozwijać, a nie cofać”. Słusznie. Podsumowanie tej akcji zaplanowano przy Dworcu Głównym w Oławie o godz.9.

Tymczasem na oławskich billboardach jakiś szalony przeciwnik układów przeleciał się ze sprayem po plakatach wyborczych Kaczora i Brezdenia, przy okazji oberwało się Czarneckiemu-juniorowi. Było też coś o komunie.  Od tej akcji cały układ się zatrząsł. Będzie zmiana, oj, będzie.

Co impreza, to kandydat. Narzekaliśmy niedawno, że nikt znany już do nas nie przyjeżdża, i proszę. Na czwartek do J-L zapowiada się Beata Kempa, wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego Zjednoczona Prawica, czy jakoś tak. Będzie gorący tydzień.

Tymczasem sprawdziłem się na czymś takim http://www.latarnikwyborczy.pl/ i wyszło mi, że… O, nie, zobaczcie sobie sami.

JK

Napisane przez:

komentarzy 9 do “Ostatni wiraż i ulubiona prosta”

  1. 13-10-2015 o godz. 12:30, Łukasz pisze:

    Cześć Jurek
    Zastanawia mnie tylko drobny fakt. 4 lata temu na otwarciu AZW w Centrum Kultury gościł były minister kultury i osoba, która mocno pomogła w tworzeniu tegoż centrum. W gazecie był sążnisty artykuł, łącznie z Twoim komentarzem, że jak tak można…. Teraz opisujesz sprawę z posłanką Młyńczak, która przez cztery lata nie wiedziała, że jest Centrum Kultury w J-L, ale od razu opisujesz inne przykłady podsumowując, że właściwie to wszyscy tak robią. To wtedy była sprawa bo to PiS, a teraz nie ma ? Czy to po prostu zależy od tego kto i kogo zaprasza ? Tak tylko pytam….

  2. 13-10-2015 o godz. 13:15, admin pisze:

    Ależ wszyscy tak robią! Dokładnie. W sobotę będzie wystawa w Termach Jakuba, którą „przypadkowo” odwiedzą (tak zapowiedzieli) Grzegorz Schetyna (PO), Jarosław Duda (PO) oraz Sławomir Piechota (PO). Parę dni temu w Domaniowie teren pod strefę nagle wizytował poseł Jaros (PO), podczas oławskich obchodów rocznicy Solidarności pojawił się poseł Babiarz (PiS). Kandydatka Soin (PiS) nie tylko nagle pojeździła pociągami na trasie Oława-Wrocław, ale postanowiła z tego wydarzenia zrobić notkę do gazety (oczywiście jako ogłoszenie płatne). Zobaczymy, co będzie za dwa dni z Kempą (Zjednoczona Prawica) w J-L.
    *
    Nie byłem na uroczystości UTW w J-L, więc nie mogę głębiej komentować.
    Pozdrawiam
    JK

  3. 13-10-2015 o godz. 13:46, Łukasz pisze:

    Cztery lata temu też nie byłeś na uroczystości a komentowałeś :-), wtedy byłem nawet proszony o oficjalne stanowisko do sprawy zaproszenia byłego ministra kultury do Centrum Kultury. Kempa przyjeżdża na spotkanie przedwyborcze, Babiarza zaprosiła Solidarnosć, a Soin rozumiem że płaci za informacje więc jest uczciwie. Co do partii jeszcze chwile rządzącej jakoś takich pytań nie ma podobnie jak nie wiedzę choćby pytania do posła Kaczora czy przyjmuje wezwanie do debaty o obwodnicy Oławy ?
    Pozdrawiam

  4. 13-10-2015 o godz. 14:12, admin pisze:

    Komentowałem, bo wtedy był materiał w gazecie na ten temat, tak jak teraz piszę na blogu o posłach PO, którzy pojawiają się nagle w różnych miejscach, bo znam sprawę, widziałem itp. Więc to mogę krytykować, jak choćby sobotnią wizytę posłanki Młyńczak na meczu w Gaci (też byłem), gdzie było witana i goszczona (ja nie skorzystałem).
    A niby dlaczego mamy pytać Kaczora o cokolwiek? Bo tak byłoby wygodniej dla twojej partii? Różni ludzie robią debaty (młodzi też zapraszają na debatę, na którą przyjdzie tylko 2 czy 3 kandydatów, i nikogo nie pytamy, dlaczego nie przychodzą), nie o wszystkim piszemy, nie zawsze musimy postępować tak, jak ty byś chciał, zwłaszcza że osobiście jesteś zaangażowany w kampanię, masz w niej swój interes i pewnie ci nie dogodzimy. Choć się staramy 😉 Ale to delikatna sprawa.
    JK

  5. 13-10-2015 o godz. 15:05, Łukasz pisze:

    Spokojnie nie denerwuj się 🙂 Wcześniej pisałeś, że chcesz być dopieszczony przez oławskie tematy więc padło wezwanie do debaty o obwodnicy Oławy. Pewnie, że taka debata jest niewygodna dla PO i ja Ciebie rozumiem, ale to nie my obiecywaliśmy przez 8 lat obwodnicę Oławy i nie nasi przedstawiciele głosowali przeciw tej obwodnicy w sejmiku. Jedyny interes w tych wyborach mam taki, żeby w moim kraju (PO mówi „w tym kraju”) nie rządzili ludzie z formacji, którzy mówią, że „Państwo istnieje tylko teoretycznie, a właściwie to ch.., du.. i kamieni kupa”, jak przychodzi co do czego to jest jak z obwodnicą Oławy. Doskonale rozumiem rolę jaką ma prasa niezależna, nie gniewaj się, ale po Twoim komentarzu dotyczącym pisania bądź nie o niewygodnych dla PO tematach przypomina mi się scena chyba z „Uprowadzenia Agaty”
    – Dzień doby niezależna telewizja Piraci
    – Przepraszam a od kogo niezależna ?
    – Aaaa to zależy…..
    Trzymam za Was kciuki, bo tak mi się wydaje, że do tej pory robiliście wszystko by to był tylko film, za co (bez słodzenia :-)) niezmiennie należą Ci się słowa uznania, a te dwa tygodnie jeszcze wytrzymasz 🙂
    Pozdrawiam serdecznie

  6. 13-10-2015 o godz. 20:37, admin pisze:

    Ależ ja się nie denerwuję, w przeciwieństwie do ciebie, zwłaszcza im bliżej wyborów. Gdy nie piszę krytycznie o pani Młyńczak, to piszesz i wydzwaniasz do mnie oraz innych z pretensjami, że nie piszemy. Gdy napisałem, to też źle, bo mogłem się bardziej postarać i w innym kontekście itd.
    Ty robisz politykę, ja staram się ją jakoś opisywać. Raz lepiej, raz gorzej. Akurat i Brezdenia, i Kaczora, znam oraz obu cenię, choć nie za to samo. Jeśli chodzi o mnie, to z całej ekipy kandydatów akurat ci dwaj mogą być posłami. Z korzyścią dla powiatu.
    Ale oczywiście rozumiem twoją polityczną motywację. I wcale nie mam ci za złe, że jesteś monotematyczny, bo jakoś nie upomnisz się np. o PO, którą ostatnio skrzywdziliśmy, dając na portal zniszczony billboard Kaczora z jakimś napisem o komunie, a przecież ten sam idiota podobnie zniszczył plakat Brezdenia. Ale daliśmy tylko Kaczora, co mu nie służy, a mogliśmy przecież obu, co byłoby bardziej uczciwe, a najlepiej dla niektórych, abyśmy dali tylko Brezdenia. No, wyszło, jak wyszło. Raz jeden, raz drugi.
    Pewnie nie uwierzysz, ale wybory nie są dla mnie obecnie najważniejszym wydarzeniem.
    Pozdrawiam
    JK

  7. 15-10-2015 o godz. 10:37, Karol Mendocha pisze:

    A za co Panie Redaktorze ceni Pan, Pana Posła Kaczora?

    Jednak jest jakiś niesmak, że demokratyczne wybory u wielu polityków polegają wyłącznie na billboardach, plakatach, ulotkach i z kto mu podaje rękę na zdjęciach. Ale czy tego powinniśmy oczekiwać od polityka, który nas reprezentuje, bo tak naprawdę nie wiemy, jakie poseł Kaczor ma poglądy na wiele różnych tematów, na wiele spraw, o których mieszkańcy powinni wiedzieć, by ich ogląd kandydatów był pełniejszy, by wykrystalizował się jeden wybór, że właśnie ta osoba najbardziej nadaje się na to stanowisko. A poseł Kaczor po raz kolejny nie zamierza brać udziału w debacie, ani w żadnej innej dyskusji, żadnej przemowy, nawet z kartki, już nie piszę, by mówił z głowy, ale by była to przemowa jego, jakieś własne przemyślenia, własna wypowiedź. Oczywiście czyta jakieś przemówienia oficjalne, podziękowania, ale co z tego wynika?

    Raz Pan Kaczor podziękował na imprezie, która miała miejsce przy boisku sportowym w Gać (tę formę chyba bardziej lubi Pan Wójt), ale dziękował bardzo jednostronnie wyłącznie wójtowi, pomijając zupełnie Pana Roberta Padulę, który uratował imprezę.

    I te obietnice posła, w które i ja wierzyłem, obwodnica, która już, już miała być, wpisana, już Premier miała być w Oławie, ogłosić, obietnice składane przed poprzednimi wyborami, jak to poseł Kaczor pomoże klubowi piłki ręcznej, a po wyborach okazało się, że to są wszystko mrzonki.
    Na koniec, chciałbym wiedzieć za co tak bardzo ceni Pan Redaktor pana posła Kaczora, bo na pewno nie za to, w jaki sposób prowadzi kampanię, z której mało co wynika.

  8. 16-10-2015 o godz. 09:00, admin pisze:

    Panie Karolu, to prawda, nie za sposób prowadzenia kampanii. Zresztą mówienie, że ktoś u nas „prowadzi kampanię”, generalnie raczej jest na wyrost. No, może z paroma wyjątkami, np. bo pan faktycznie prowadzi kampanię pewnej pani poseł, i to dość aktywnie.
    Pozdrawiam
    JK

    PS I nigdzie nie napisałem, że „tak bardzo cenię” 😉

  9. 16-10-2015 o godz. 16:37, Karol Mendocha pisze:

    Rzeczywiście nie mógł Pan napisać, że bardzo Pan ceni, bo i nie ma za co kampanii pana Kaczora, ani jego samego.

    Jak wyczytałem w pańskiej gazecie, niektóre znane osoby cenią Kaczora, bo jest nasz, swojak, mierny, bierny, ale Oławianin, znaczy nie bierny w sensie pojawiania się na wszelkich imprezach i witania się ze wszystkimi, bycie sympatycznym i uśmiechniętym dla każdego (szkoda, że na zebraniach taki miły nie jest, za to często uderza pięścią w stół), ale jest pasywny wobec wszelkich większych inicjatyw, ale może mimo chęci nie jest w stanie doprowadzić do budowy obwodnicy Oławy czy zrealizowania pomysłu przystanku PKP na Osiedlu Sobieskiego.

    Dwie właściwie najważniejsze cele strategiczne dla Oławy, obwodnica i ten przystanek PKP, które wskazały by dalszy kierunek rozwoju Oławy i tego Kaczor nie jest w stanie już zrealizować. W ogóle czy jesteśmy w stanie zliczyć na palcach jednej ręki dokonania Posła Kaczora w ciągu tych czterech lat. Na pewno kadencja mniej aktywna od poprzedniej i nie ma tu co powoływać się, że przecież z tymi ludźmi w powiecie nie mógł wspólnie działać, mógł, bo poseł powinien być ponad podziałąmi i konfliktami, a jednak za mało uczynił poza tym, że nie spełnił swej priorytetowej obietnicy, jaką była obwodnica.

    A czy wiemy, jaki program działania ma Pan Kaczor na następną kadencję, co chciałby uczynić dla Oławy? Nie wiemy, za to ludzie mają głosować, bo to swojak, nasz Oławy, jednak dla, jak myślę, dla wielu Oławian to mało, by móc zagłosować na pana Posła Kaczora.

    Zobaczymy, czy ten lajtmotiv, pewnie wymyślony przez asystentkę, sprawdzi się, kto zagłosuje wyłącznie dzięki lansowanemu hasłu, że to nasz człowiek z Oławy.

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie