Też tak czasem mam

Szanowni państwo. Gówno mnie państwo obchodzą, gówno obchodzi mnie książka, którą napisałem, gówno obchodzi mnie to, czy dostanie nagrodę, czy nie, chcę jedynie dalej pisać. Więc co tu robię? Pozwoliłem sobie schlebić, miałem moment słabości, mam takich wiele, ale teraz koniec ze schlebianiem i momentami słabości. Żeby zaznaczyć to w porządny, niedwuznaczny sposób, wziąłem ze sobą trochę gazet. Zaraz je rozłożę na podłodze przy mównicy i na nie nasram. Wstrzymywałem się przez kilka dni, żeby wyszło odpowiednio spektakularnie. O tak. Już. O. No, to mamy. Jeszcze tylko podetrę tyłek i będzie koniec. Oddaje głos drugiemu z nominowanych…

Co to? Fragment książki „Moja walka” Karla Ove Knausgårda. Czytaliście? W całości pewnie nie, bo w Polsce dopiero drugi tom się ukazał. W przyszłym roku będzie trzeci, itd. W sumie sześć części.

To tom drugi - tegoroczny

To tom drugi – tegoroczny

 
Bardzo dobra powieść biograficzna. Mam z nią kłopot, bo z jednej strony wciąga, z drugiej – nudzi. Jak życie. I to jest chyba słowo klucz. To powieść bardzo blisko życia, właściwie sama będąca życiem. Nie ma tu powieściowej klasyki, czyli story, z początkiem, rozwinięciem i końcem, jest za to coś więcej. Wrażenie prawdy. Może zresztą to powinno wystarczyć za prawdę. Po pierwszym tomie nie byłem zachwycony, ale… miałem poczucie niedosytu. Kończę tom drugi i już mam podobnie. Więc czekam na 2016.

A reklamują ją następująco: – Precyzyjna, wciągająca i bardzo mocna. Autobiograficzna powieść, w której rzeczywistość przeraża bardziej niż najmroczniejsze skandynawskie kryminały.
Itd.:
„Jeśli ktoś chce zderzyć się z wielką prozą, to sam musi poznać tę chłodną i przejmującą opowieść”. Krzysztof Varga GAZETA WYBORCZA

„Knausgård jest obdarzony niecodzienną psychologiczną wnikliwością i potrafi w fascynujący sposób opowiadać. Pięćsetstronicowa powieść, w której przywołuje kilka epizodów ze swojego dzieciństwa i młodości, ani przez chwilę nie nudzi. Ekshibicjonistyczna odwaga robi swoje — mało komu, może poza Musilem i Bernhardem — udało się tak opowiedzieć o dorastaniu”. Juliusz Kurkiewicz KSIĄŻKI

„O swoim życiu przyjemnie jest opowiadać w sposób upiększający najbanalniejsze wydarzenie. Można jednak także przedstawić je tak bezpośrednio, że uderzenie maczugą jest przy tym pieszczota filipińskich masażystek”. Dariusz Pawłowski POLSKA DZIENNIK ŁÓDZKI

„Są książki, które po prostu wbijają człowieka w fotel, choć na ich kartach — pozornie, rzecz jasna — nic się nie dzieje. I nawet nie jesteśmy sobie w stanie przypomnieć tej chwili, w której zaczynamy rozumieć, że czytamy tekst wyśmienity, kto wie — może wybitny”? Michał Nogaś TRÓJKA POLSKIE RADIO

„Karl Ove Knausgård poświecił wszystko, co miał — rodzinę, przyjaciół, własną karierę — by napisać Moją walkę, najradykalniejszą powieść autobiograficzną, jaką przyjdzie wam czytać”. Piotr Kofta WPROST

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie