Sam nie wiem, po co to piszę

Niedawno Wyborcza opisała przypadek dyrektora LO z Horodla, który wpadł na jeździe po pijanemu. Wydmuchał 1,2 promila alkoholu. Sąd jednak umorzył sprawę, bo przecież jechał „pod wpływem”, a nie „w stanie upojenia”. Oczywiście podczas śledztw zmieniał wersję wydarzeń, w jego obronie do prokuratury napisali wójt, proboszcz, sołtys, radni, komendant Straży Granicznej, a nawet strażacy z OSP. I to jak pisali! Pani adwokat napisała do prokuratury, że dyrektor „gotów jest ponieść wszelkie konsekwencje swojego występku, nie może jednak pogodzić się z tym, że przez jego zachowanie miałaby ucierpieć społeczność uczniowska”. I sąd umorzył, a wójt utrzymał na stanowisku. Potem jednak się zreflektował i tydzień po publikacji w gazecie zaprosił dyrektora na dywanik. W efekcie dyrektor sam zrzekł się funkcji, pozostając w szkole zwykłym nauczycielem. A wójt powiedział Wyborczej: – Jeszcze raz przeanalizowałem sprawę dyrektora B. i uznałem, że najlepiej byłoby, gdyby ustąpił.
*
Można? Można.
*
Albo taki tekst z „Kuriera Gmin”, jaki podesłała mi koleżanka-redaktor z Wołowa:

Funkcjonariusza wyrzucą z pracy

Policjant Komendy Powiatowej Policji w Wołowie, który spowodował w grudniu stłuczkę, był pod wpływem alkoholu. Teraz usłyszy zarzuty prokuratorskie. Funkcjonariusz pracował w wydziale kryminalnym. 10 grudnia około godziny 19, po służbie, jechał prywatnym samochodem i na ul. Wojska Polskiego w Wołowie
zderzył się z prawidłowo jadącym samochodem osobowym. Na miejscu zdarzenia odmówił badania alkomatem, dlatego jego krew została pobrana do badania. Wynik przekreślił jego dalszą karierę w policji.
– Do Komendy Powiatowej Policji w Wołowie wpłynęły wyniki badań, które wykazały, że policjant w czasie wolnym od służby znajdował się w stanie nietrzeźwości, miał 1,3 promila. Wyniki badań zostały przekazane do Prokuratury Rejonowej w Wołowie – przekazał Piotr Lewucha, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wołowie.
Młodszy inspektor Krzysztof Olejarnik, komendant Komendy Powiatowej Policji w Wołowie, przełożony policjanta, w rozmowie z Kurierem zapowiedział, że wobec policjanta została wdrożona już procedura wydalenia ze służby.
– Nasze działania są transparentne. Jako policjanci powinniśmy dawać społeczeństwu przykład, dlatego nie możemy pozwolić na takie sytuacje. Wiemy, że takie zdarzenia rzutują na cały wizerunek policji – komentuje Krzysztof Olejarnik.
*
Można? Można.
*
Przypomnę tylko, że „nasz” radca prawny z Urzędu Miejskiego w Oławie prowadził samochód pod wpływem alkoholu (więcej niż 2 promile), spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. Potem kręcił w postępowaniu, długo nie przyznając się do winy, ale… posady w lokalnym samorządzie nie stracił. Sąd warunkowo umorzył bowiem postępowanie karne, m.in. po opinii burmistrza, że radcę prawnego „cechuje wysoka kultura osobista” i jest on „gwarantem rzetelnie wykonywanej pracy”.
*
Można? Można.

JK

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie