LA 2

Los Angeles to przedziwny twór. Jak większość tak wielkich metropolii niezwykle różnorodny, czasami nawet zbyt różnorodny, zwłaszcza jak na naszą wschodnioeuropejską wrażliwość. Z jednej strony mamy Downtown, czyli z wyglądu wielkomiejskie centrum administracyjno-finansowe miasta, z wielkimi wieżowcami – to tu jakieś 200 lat temu powstawała struktura LA

dsc_0011

Downtown

Z drugiej mamy równie wielkomiejskie obszary, opanowane przez bezdomnych, gangi i wszystkich innych, którym trzeba pomóc albo których należy omijać.

dsc_0003-2

Taki obrazek jest bardzo częsty w LA

dsc_0039

Żeby nie było tak prosto, podziały nie zaznaczają się tylko obszarem, także czasem. Bo im ciemniej, im później, tym częściej nawet w Downtown można spotkać obywateli w takich sytuacjach. Po prostu urzędnicy, bankierzy itp. wynoszę się po pracy do domów na przedmieściach, centrum z wieżowcami pozostawiając na pastwę bezdomnym i niedostosowanym.

dsc_0033

Wśród wieżowców życie normalnie toczy się tylko do zmroku, potem lepiej omijać te miejsca, zwłaszcza pieszo

Dziś LA to ok.80 kiedyś oddzielnych miast, obecnie połączonych w jeden organizm. Do tego dochodzą tradycyjne dzielnice, zamieszkiwane przez jednorodne etnicznie grupy. Mamy tu Koreatown, jest tzw. „Mała Armenia”

a-15

W samym centrum LA swoją dzielnicę mają Meksykanie, zresztą najstarsza ulica miasta – Olvera Street – jest właśnie meksykańska. Obecnie to zaledwie 150 m uroczych sklepików i knajpek rodem wprost z Meksyku

dsc_0057

Nie można zapomnieć o jednej z najsłynniejszych dzielnic – Chinatown. Tak, tego słynnego i znanego choćby z filmu Polańskiego z 1974 roku pod tym samym tytułem. Nas, trzeba przyznać, Chinatown rozczarowało. Mimo pięknego placu głównego, jednak jakieś malutkie i brudne. Nie zaczarowało nas, w przeciwieństwie do Olvera Street

LA to także słynne plaże nad Pacyfikiem, z których ta największa i najsłynniejsza to w Santa Monica

dsc_0034-2

Tak, tak, to gdzieś po tej plaży biegała Pamela Anderson w „Słonecznym patrolu”. Nas plaża nie urzekła – widoki piękne, zwłaszcza o zachodzie słońca, ale całość zbyt wielka, wyraźnie przereklamowana, jak wiele miejsc w USA

LA to także i takie widoczki, z drugiej strony, od Hollywood. To tu jest trochę zieleni, są parki, jest przestrzeń
dsc_0083

dsc_0072

Pershing Square w centrum starego LA


Cdn.

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie