LA 9

Być w Los Angeles i nie widzieć Hollywood, to tak, jak być w Rzymie itd. No to jedziemy. Wprawdzie to niby w jednym mieście, ale z hotelu będzie 20 km. Bez auta nie da się tutaj poruszać.

No i jest. Trzeba tu przyjechać i odfajkować, choć wcale nie jest łatwo znaleźć miejsce, by dobrze to zrobić

No i jest. Trzeba tu przyjechać i odfajkować, choć wcale nie jest łatwo znaleźć miejsce, by dobrze to zrobić


No i słynny hollywoodzki bulwar z gwiazdami na chodniku.
Tak to wygląda. Niewiele więcej niż Świdnicka we Wrocławiu...

Tak to wygląda. Niewiele więcej niż Świdnicka we Wrocławiu…


Tylko te słynne gwiazdki, których jest już 2,5 tysiąca

Tylko te słynne gwiazdki, których jest już 2,5 tysiąca


Ale nie na wszystkich robią one wrażenie. Tak, tak, to też centrum Hollywood

Ale nie na wszystkich robią one wrażenie. Tak, tak, to też centrum Hollywood


Trochę blichtru, bo to jednak centrum światowego filmu

Trochę blichtru, bo to jednak centrum światowego filmu


Ja też jedną ze  "swoich" gwiazdę znalazłem

Ja też jedną ze „swoich” gwiazd znalazłem


Podobno na tym bulwarze zawsze można spotkać kogoś sławnego. I to akurat okazało się prawdą…
Proszę bardzo, Myszka M jak żywa

Proszę bardzo, Myszka M jak żywa


Albo taka parka...

Albo taka parka…


Cóż, stolica kina, to tu wręczają Oskary, choć niewiele na to wskazuje

Cóż, stolica kina, to tu wręczają Oskary. Nie, nie takie wielkie…


Akurat trafiliśmy na premierę jakiegoś filmu. Poszliśmy w kierunku tłumu przez teatrem, i proszę…
Brad Pitt we własnej osobie (prawdziwy i autentyczny. Niestety, akurat nie mieliśmy dobrego obiektywu, więc wyszło jak wyszło. Ale był!

Brad Pitt we własnej osobie (prawdziwy i autentyczny. Niestety, akurat nie mieliśmy dobrego obiektywu, więc wyszło jak wyszło. Ale był!


Cdn.

Napisane przez:

komentarze 4 do “LA 9”

  1. 04-11-2016 o godz. 12:20, Paw pisze:

    Colin Farrell to jest.

  2. 04-11-2016 o godz. 12:56, admin pisze:

    Nam się wydawał Bradem Pittem, a byliśmy tuż, tuż… Ale mnie tam bez różnicy. Obaj tacy piękni i z zarostem 😉 Chyba będę musiał sprawdzić, co to za pokaz filmowy był 20 października w Grauman’s Chinese Theatre.

  3. 04-11-2016 o godz. 13:04, admin pisze:

    No tak, to była premiera filmu Doktor Strange, więc ten lub ten mógł być prywatnie. Ja tam nadal obstawiam Brada, ale się nie upieram…
    JK

  4. 04-11-2016 o godz. 13:17, Paw pisze:

    Colin ?

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie