Święta pod osłoną bomb? Tego chcemy?

Z roku na rok coraz więcej militariów otacza mnie na ulicy. Nawet w okresie świątecznym. Tydzień temu publikowaliśmy zdjęcia młodych ludzi, zbierających jedzenie dla potrzebujących. Akcja świetna, cel szlachetny, tylko czy oni (wiem, wiem to klasa mundurowa) naprawdę muszą być z bronią podczas takiej akcji.

To nie jest akcja odbicia Rudego, tylko inicjatywa jak najbardziej pokojowa. Nie trzeba za pomocą broni niczego wymuszać. Więc po co ona? Karabiny to nie są takie zwykłe zabawki - nawet, jeśli akurat te to podróby i naprawdę nikogo nie zabijają

To nie jest akcja odbicia Rudego, tylko inicjatywa jak najbardziej pokojowa. Nie trzeba za pomocą broni niczego wymuszać. Więc po co ona? Karabiny to nie są takie zwykłe zabawki – nawet, jeśli akurat te to podróba, więc naprawdę nikogo nie zabiją

Albo najnowsza akcja zbiórki krwi. Też szlachetna, popieram, ale… „Oddaj krew – uratuj życie!” i czołg?

No właśnie. Po co ten czołg?! Wiem, wiem, stan wojenny, ale teraz krew zbieramy nie z powodu wojny

No właśnie. Po co ten czołg?! Wiem, wiem, stan wojenny pamiętamy, ale teraz krew zbieramy nie z powodu wojny. A ten czołg to też jakiś taki nie nasz…

Jeśli do tego dorzucę te wszystkie planowane gwardie narodowe, salwy honorowe, pomniki żołnierzy i słowa doradców rządowych, czy nawet ministrów, że np. ekspozycja szykowanego muzeum II wojny światowej prezentuje za mało pozytywów, jakie z niej wynikły (braterstwo, odwaga, kształtowanie postaw patriotycznych itp.), to ręce opadają. Wojna generalnie nigdy i nigdzie nie niesie nic dobrego, nic pozytywnego, nie niesie dobrych uczuć, nie kształtuje zdrowego patriotyzmu i nigdy nie kończy się czymś dobrym. Czy naprawdę już tak dużo lat minęło od wojny, że sami, nie pamiętając tego, garniemy się do kolejnej? Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę…
Chcemy się zbroić, róbmy to. Chcemy ćwiczyć – ćwiczmy. Będziemy lepiej się czuć mając pod bokiem arsenał – ok. Ale nie bawmy się w wojnę, nie sprawiajmy wrażenia, że to coś dobrego. Bo nie jest.

Napisane przez:

komentarzy 7 do “Święta pod osłoną bomb? Tego chcemy?”

  1. 07-12-2016 o godz. 02:00, Zagadkowa pisze:

    Skretynienie postępuje. Na świeżo odmalowanej elewacji pojawia się nabazgrana sprayem „Polska Walcząca”, półgłowi troglodyci paradują w „odzieży patriotycznej”, minister opowiada legendy o „ciężko pracujących” politykach, trwa lans i przegrupowania w „lokalnej koalicji” (partyjnych i bezpartyjnych), urzędnicy zmieniają „interpretacje” obowiązujących od lat aktów prawnych (wiedząc że odpowiedzialność za ich ew. błędy jest zerowa), akcję oddawania krwi reklamuje plakat z czołgiem, a „patron medialny” tej inicjatywy dziwi się, że pod tym czołgiem na plakacie się podpisał. Może pomyślał, że to czołg ze słynnego zdjęcia sprzed kina „Moskwa”, z tytułem pewnego filmu w tle… Tak, po znakach można by już nawet sądzić, że apokalipsa już blisko…

  2. 07-12-2016 o godz. 09:24, admin pisze:

    „Zagadkowa”, nikt nas nie pytał, czy chcemy być patronem medialnym akurat tej akcji z czołgiem na plakacie. Wklejają nasze logo na plakaty, bo liczą, że wtedy łatwiej będzie coś tam rozreklamować. Projekt plakatu jest sprawą organizatorów. I co, mamy teraz robić awanturę? Zresztą sama akcja, jak pisałem, szlachetna i zawsze coś takiego popieramy, tylko ta cała otoczka…
    JK

  3. 07-12-2016 o godz. 11:01, Marek pisze:

    Ty palancie, patriotów się czepiasz, gnido lewicowa. A wiesz, co to Honor, Bóg i Ojczyzna??? Jak nie wiesz to się nie odzywaj, bo to patrioci obronią twój tyłek, gdy trzeba będzie walczyć i ginąć za Ojczyznę! Mundur to świętość dla każdego Polaka, więc wara wam od niego!!! A ta Kretynka sama skretyniała od marihuany czy innych używek z Czerskiej…

  4. 07-12-2016 o godz. 11:05, admin pisze:

    Dziękuję za palanta i gnidę, mogło być gorzej 😉
    JK

  5. 07-12-2016 o godz. 13:07, Zagadkowa pisze:

    @Pan Redaktor: użyli logosów bez zgody?
    @Marek: łączy nas stosunek do Czerskiej, ale z mundurem to pojechałeś.

  6. 07-12-2016 o godz. 14:07, admin pisze:

    Logo przy kolejnej akcji poboru krwi zawsze może być – na to jest nasza stała zgoda, podobnie zresztą wspieramy wszystkie lokalne akcje charytatywne. Ale tego, co konkretnie będzie na plakacie, nikt z nami nie uzgadnia. Stąd tylko mój niesmak estetyczny, a nie jakiś oficjalny protest…
    A Marek z mundurem nie pojechał, tylko pewnie go właśnie włożył. Z szacunkiem i godnością.
    Pozdrawiam
    JK

  7. 07-12-2016 o godz. 23:08, kryspin pisze:

    Mam nadzieje, drogi Marku, ze instruktorzy w Twojej druzynie wojskowo-terytorialnej made by Macierewicz, zmienia podejscie i zaczna myslec i szkolic racjonalnie i nowoczesnie. Amerykanie, bedacy potega militarna, ucza swoich zolnierzy, ze ginac za swoje ojczyzny maja ich wrogowie, a oni maja im tylko w tym pomoc. Tam tnikt nie traci setek tysiecy dolarow po to, zeby zolnierz zginal za swoja ojczyzne. To po prostu nieekonomiczne.

    Co do czolgow i karabinow, to podzielam zdanie Jerzego. To nie sa zabawki , tylko narzedzia zadawnia smierci i nie mozna ich promowac w zaden sposob.

    Na koniec troche dobrego,starego punka MOSKWA https://www.youtube.com/watch?v=BPQVq_QMvMY

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie