Będzie cień

Na szczęście są instytucje, które mogą zmienić decyzje suwerena, bo on – wbrew temu, co dziś się sądzi – nie zawsze ma rację. Nie, nie chodzi mi o Trybunał Konstytucyjny, tylko o Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, która ostatecznie wstrzymała pogrom ścinawskich lip. Coś tam trzeba było ściąć, bo parę drzew groziło zawaleniem, ale zdecydowana większość zostaje. Co mnie akurat cieszy. A więcej na ten temat w najbliższy wydaniu gazety.

PS
A propos suwerena, gdyby ogłosić referendum w sprawie podatków, to zdecydowana większość byłaby za ich poważnym zmniejszeniem albo w ogóle za zniesieniem, i w większości byliby to właśnie ci, którzy teraz biorą 500+, renty i emerytury, nie widząc związku między jednym a drugim.

Może chodnik nie będzie równy, ale za to drzewa latem dadzą cień

Może chodnik nie będzie równy, ale za to drzewa latem dadzą cień

W tym miejscu po prawej chodnika nie będzie, za to udało się uratować trzy lipy

Chodnik w całej wsi już jest prawie gotowy

Bez drzew byłoby pusto

 

Napisane przez:

komentarzy 5 do “Będzie cień”

  1. 03-01-2017 o godz. 15:46, Karol Mendocha pisze:

    I za to Pana, Panie Jurku bardzo lubię. Popieram proekologiczne zapatrywania. Poza tym sam Pan słusznie pan zauważył, że wszelkie wybory i referenda nie zawsze muszą mieć rację, słusznie Pan zauważył, analogicznie do wygranej jedynie słusznej partii w naszym kraju.

  2. 03-01-2017 o godz. 15:57, admin pisze:

    Ja pisałem o lipach, ale rozumiem, że Pan tak „nowocześnie” łączy tytuł „Będzie cień” z sytuacją ogólnopolską. Dobrze, że tylko tak, bo mogło być z sytuacją geopolityczną Madery…
    JK

  3. 03-01-2017 o godz. 17:43, Karol Mendocha pisze:

    Tylko pozazdrości, że z tak piękną posłanką, widać że PIS nie ma nic więcej na Petru.
    Pozdrawiam

  4. 03-01-2017 o godz. 22:06, Karol Mendocha pisze:

    To był żart oczywiście, ale ten ps a propos suwerena daje do myślenia.

    Ale muszę napisać coś innego.
    Panie Kamiński proszę zrobić jakiś reportaż o tym oławskim kebabie na 1 Maja, by ludzie nie bali się chodzić, jeść i podać rękę temu Panu, tak mnie natchnęło, jak widzę misyjną rolę w obronie tych drzew w Ścinawie.
    Nie jestem za sprowadzaniem uchodźców hurtowo lub ze względu na religię, bo tych sprowadzamy, bo wierzą w Chrystusa, a tamtych nie, ale teraz w tej sytuacji rolą lokalnych mediów powinno być pokazanie, że podziały to nie jest przyszłość Polski.
    Pozdrawiam Pana Redaktora

  5. 07-01-2017 o godz. 13:00, Rolf Michałowski pisze:

    Gdzieś w którymś z komentarzy przeczytałem pytanie jednego z internautów do Karola (myślę że chodzi tu właśnie o Karola Mendochę), gdzie studiował demagogię, bo taki jest w niej dobry.

    Pytanie moim zdaniem bardzo celne, co potwierdzają wpisy Karola Mendochy pod tą publikacją. Ta demagogia ma oczywiście na celu próbę podważenia ostatnich wyborów parlamentarnych i prezydenckich, w których suweren odstawił wreszcie od władzy mafię postkomunistyczną będącą na usługach obcych grup interesu i szkodzącą Polakom i Polsce. Do tej mafii najwyraźniej należy również Karol Mendocha. Redaktorowi naczelnemu poważnej gazety nie wypada powiedzieć tego wprost, ale ja spokojnie mogę nazwać rzecz po imieniu, a nawet obłożyć soczystym epitetem.

    Co do sprowadzania do Polski islamistów to, żeby się nie powtarzać, odsyłam Karola Mendochę do mojego ostatniego felietonu, będącego polemiką do wywiadu z Aleksandrą Hołyńską. Dodam do tego tylko tę „subtelną” różnicę w podziale na religię. Jedni, jak napisał Karol Mendocha, wierzą w Chrystusa, a drudzy, jak wszyscy wiedzą, mordują nas chrześcijan całymi milionami. Tytuł profesora demagogii dla Karola Mendochy, to za mało. Trzeba mu dać za to Nagrodę Nobla.

    W sprawie lip w Ścinawie chciałbym uzupełnić opinię red. Jerzego Kamińskiego o fakt, moim zdaniem niesłychanie ważny, a mianowice o to, że drzewa produkują tlen, tak ważny dla naszego środowiska. „Ekolodzy” typu Karola Mendochy mają to jednak gdzieś, bo im wcale nie o to chodzi, lecz o to, żeby szkodzić polskiej gospodarce energetycznej, głównie polskiej energetyce opartej na polskim węglu.

    Histeryczny wrzask podnoszony przez tych „ekologów” dotyczy tylko emisji dwutlenku węgla w wyniku spalania węgla i kar do nałożenia na Polskę za tę emisję, jednak o tym, że potężne lasy w Polsce pochłaniają olbrzymią część dwutlenku węgla z atmosfery i wytwarzają w to miejsce olbrzymie ilości tlenu, cicho sza. Ani słowa. Węgiel wysokiej jakości ma zgnić w polskiej ziemi, a my mamy kupować wściekle drogi gaz i byle jaki węgiel z Rosji oraz gotową energię elektryczną z Niemiec, pozyskaną notabene głównie z niemieckich elektrowni węglowych. Ot Mendocha.

    Kolejny histeryczny wrzask tych „ekologów” dotyczy globalnego ocieplenia, podobno spowodowanego właśnie emisją dwutlenku węgla do atmosfery. Jednak znów cicho sza o tym, że największym w Europie emiterem dwutlenku węgla do atmosfery są Niemcy, którzy także nie mają takiej masy lasów, co Polska. Co do samego globalnego ocieplenia, to właśnie przeżywamy w Europie to globalne ocieplenie, pod postacią 20 stopni mrozu na początku stycznia. A co będzie w lutym?

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie