Ja też, ja też…

Wszyscy wokół szykują się na tegoroczny Dzień Kobiet, jakby to już były wybory. A to wójt zaprosi Zenka, a to burmistrz to samo. Ot, Boys. Kto pierwszy też lepszy. Wypinają swoje torsy jak swego czasu Putin na sesji fotograficznej w Tajdze. Ponieważ nie chcę być gorszy, też na wiele dni wcześniej składam kobietom wszelkie życzenia, dokładając do nich manifest nowoczesnej kobiety, jaki przesyłają sobie nasze babki (w sensie kobitki, a nie tylko babcie):

JA, KOBIETA. Nie czytam żadnych instrukcji. Wciskam guziki – aż zadziała.
Nie jestem rozkapryszona, tylko… „emocjonalnie elastyczna”!
Najpiękniejsze słowa świata? „Idę na zakupy!”.
Nie mam żadnych dziwactw! To są „special effects!
Kobiety powinny wyglądać jak kobiety, a nie wytapetowane kości!
Przebaczyć i zapomnieć? Nie mam Alzheimera!
My kobiety jesteśmy Aniołami, a gdy się nam podetnie skrzydła, lecimy dalej na miotle!
To nie jest żaden tłuszcz! To „erotyczna powierzchnia użytkowa”.
Gdy Bóg stworzył mężczyznę, obiecał, że idealnego faceta będzie można spotkać na każdym rogu. A potem uczynił Ziemię okrągłą.
Na moim nagrobku niech będzie napis: „I co się głupio gapisz? Też bym wolała teraz leżeć na plaży!
Tak, tak… My kobiety jesteśmy jedyne w swoim rodzaju.

I to ostatnie akurat się zgadza.
JK

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie