Taki dzień

W ferworze WOŚP wielu ludziom umknęło, że w niedzielę obchodziliśmy Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, czyli prawie nasze narodowe święto – wszak niemal wszyscy w jakimś sensie jesteśmy lub byliśmy uchodźcami, migrantami. W tym kontekście nie sposób nie wspomnieć badań sprzed Bożego Narodzenia, w którym (Wirtualna Polska) wyszło, że 65% Polaków (wszak religijnych i podających się w większości za katolików) nie przyjęłoby uchodźcy przy wigilijnym stole. Tak, przy tym stole, gdzie większość z nas kładzie pusty talerz dla gościa, niespodziewanego, obcego, nieznajomego. Bo taki zwyczaj, bo taka religijna tradycja. Najwyraźniej dla wielu pusta. Smutne to i przerażające, wywracające do góry nogami ustalone przez lata polskie obyczaje. Boję się, że nie wrócimy do nich prędko i będzie to bardzo trudne.

Na wszelki wypadek od razu odpowiem, że w moim domu uchodźca, choćby i muzułmanin,  znalazłby miejsce przy wigilijnym stole. I nie mam zamiaru się z tego tłumaczyć.

JK

Napisane przez:

komentarzy 6 do “Taki dzień”

  1. 26-01-2018 o godz. 22:07, Rolf Michałowski pisze:

    Panie Redaktorze, przecież nie chodzi tu o jednorazowe ugoszczenie muzułmanina przy wigilijnym stole. Chodzi o przyjęcie na stałe całej hordy zradykalizowanych i agresywnych muzułmanów do naszego wspólnego domu, jakim jest Polska. Muzułmanów, którzy w wielu miejscach na świecie masowo mordują tych, którym się tylko zamarzy usiąść przy katolickim wigilijnym stole i głośno o tym powiedzą.

    Czy naprawdę komuś takiemu jak Pan trzeba to tłumaczyć?

    Przyjęliśmy całkiem sporą gromadę muzułmanów z Afganistanu. Są to jednak muzułmanie, którzy nie mają zamiaru wprowadzać w Polsce szariatu, ani narzucać Polakom swojej wiary i kultury. Wręcz przeciwnie, ci muzułmanie chętnie się asymilują, podejmują pracę, przestrzegają naszego prawa, jednocześnie zachowując swoją wiarę i pielęgnując swoją kulturę.

    To nie są radykalni fundamentaliści, ortodoksyjnie przestrzegający wszelkich nakazów Koranu, bo Koran każe zabijać „niewiernych”, Koran każe kamieniować kobiety, oni tego jednak nie robią. Szanują to, że są w cudzym domu i muszą się dostosować do reguł panujących w tym domu.

    Zupełnie inni muzułmanie przybywają ostatnio do Europy z Bliskiego Wschodu i z Północnej Afryki. W olbrzymią masę zwykłej biedoty, kierowanej do Europy w celowy i zorganizowany sposób, wmontowane zostały duże grupy radykalnych fundamentalistów i terrorystów, którzy otrzymali zadanie zniszczenia zachodniej cywilizacji, zniszczenia wszelkich przejawów chrześcijaństwa i zaprowadzenia u nas swoich porządków, z szariatem na czele. To jest INWAZJA, która ma nas zniszczyć! Czy Pan tego nie widzi?

  2. 29-01-2018 o godz. 15:39, admin pisze:

    W takim razie muszę zmienić zwyczaj. Nie wiedziałem, że Jezus Chrystus nauczał zbiorowej odpowiedzialności. Od teraz na tradycyjnie pustym talerzu na wigilijnym stole umieszczę karteczkę: „Nie dotyczy uchodźców, bo to terroryści. Nie dotyczy Niemców, bo rozpętali II wojnę światową. Nie dotyczy Żydów, bo wiadomo. I jeszcze nie dotyczy gejów, bo wujek Kazik ich nie lubi”.
    A tak serio: Pytanie w sondażu dla Wirtualnej Polski brzmiało mniej więcej „czy zaprosiłbyś uchodźców pod swój dach na święta”. Tylko tyle. Zdaje się, że nie było nic o terrorystach, ani tym bardziej o tym, że mieliby zamieszkać ze mną na stałe.
    Pozdrawiam
    JK

  3. 31-01-2018 o godz. 23:12, Rolf Michałowski pisze:

    Odpowiedzialność zbiorowa, to oczywiście bardzo złe, wręcz barbarzyńskie podejście do sprawy. Zgadzam się w tym względzie z Panem Redaktorem całkowicie. Ale nie o odpowiedzialność zbiorową tu chodzi, lecz o prewencję, o bezpieczeństwo Polaków w swoim własnym kraju. Nie było jeszcze w Polsce aktów muzułmańskiego terroru, więc nie może być mowy o w ogóle żadnej odpowiedzialności. Dlaczego nie było u nas takich aktów terroru? Dlatego, że nie zaprosiliśmy „uchodźców” z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej do naszego domu, jak to zrobiła Kanclerz Merkel.

    Trzeba sobie jednak jasno powiedzieć, że akurat „Wirtualna Polska” jest tubą propagandową postkomuny, a postawione przez ten portal pytanie, jest celowo prowokacyjne i budzące sprzeciw. No bo jak można zaprosić do stołu wigilijnego, czyli do obrzędu katolickiego, kogoś, kto jest dziś natychmiast kojarzony z wojującym Islamem, który masowo morduje chrześcijan na całym świecie? Tak perfidnie sformułowane pytanie musi budzić sprzeciw, bo dzisiejszy „uchodźca” kojarzy się nam natychmiast z gigantyczną falą emigrantów ekonomicznych z Bliskiego Wschodu i z Afryki Północnej, centralnie sterowaną przez siły bardzo źle życzące całej Europie i maskującą islamskich terrorystów.

    Inaczej postawione pytanie, np. czy zaprosiłbyś pod swój dach na święta uchodźcę, który by o to sam poprosił i obiecał, że dostosuje się do zwyczajów panujących przy wigilijnym stole i że nie przyniesie ze sobą kałacha, ani pasa szahida, spowodowałoby z pewnością olbrzymią większość odpowiedzi na TAK. Będę się tego „uchodźcy” czepiał, bo uchodźca uchodźcy nie równy, nie mówiąc już o oczywistości, że aktualna fala zalewająca Europę, to nie są żadni uchodźcy wojenni.

    Mamy tu zatem do czynienia z ohydną manipulacją WP, chcącą wywołać wrażenie, że Polacy, to tacy źli katolicy, a Pan dowalił do tego jeszcze odpowiedzialność zbiorową. Gratuluję podchwycenia zamiarów WP.

    I na koniec jeszcze jedno. Nie można w tym kontekście porównywać aktualnych islamistów przybywających do Europy i mordujących dziś ludność cywilną, z Niemcami, którzy robili to samo, ale prawie 80 lat temu, a dziś ich kolejne pokolenia są z nami zaprzyjaźnione i są chrześcijanami. To też jest brzydka manipulacja, tym razem Pańska.
    Również użycie w tym samym kontekście Żydów jest bardzo brzydką manipulacją. Żyliśmy wspólnie z Żydami pod naszym polskim dachem przez długie lata. Ratowaliśmy ich przed niemiecką zagładą ryzykując życiem własnym i naszych rodzin. A Pan stawia znak równości pomiędzy Żydami i islamistami? Nawet w żartach jest to niedopuszczalne.

    Serdecznie pozdrawiam

  4. 01-02-2018 o godz. 10:24, admin pisze:

    No tak, nie ma rzeczowych argumentów, w takim razie posłaniec jest zły, czyli Wirtualna Polska musi być tubą propagandową postkomuny, cokolwiek to znaczy. OK, niech sobie będzie. Oni są tubą jednych, Pan tubą drugich, ale to się ma nijak do tematu, czy chrześcijanin (bo za takich uważa się zdecydowana większość Polaków) zgodnie ze swoją wiarą i tradycją powinien kogoś przyjąć na święta, skoro specjalnie dla niespodziewanego gościa przygotowuje wolne nakrycie. Kogoś, czyli także np. uchodźcę, który być może z rodziną stanie przed drzwiami i poprosi o ugoszczenie. I tu wyraźnie różnimy się podejściem do sprawy. Ja uważam, że TAK, że powinien przyjąć, bo tak nauczał Jezus Chrystus i tak mówi nasza polska tradycja gościnności. Dopiero przy takim założeniu być może zechcę sprawdzać, czy przypadkiem (bo to jednak, przyzna Pan, rzadkość wśród uchodźców) ma ze sobą kałacha i pas szahida. Pan na odwrót – od razu mówi NIE, „no bo jak można zaprosić do stołu wigilijnego, czyli do obrzędu katolickiego, kogoś, kto jest dziś natychmiast kojarzony z wojującym Islamem, który masowo morduje chrześcijan na całym świecie” (a to przypadkiem nie wyczerpuje definicji odpowiedzialności zbiorowej?! – JK), a na dodatek przecież uchodźca zwykle ma przy sobie kałacha i pas szahida. Nie mam zamiaru się z Panem spierać i z Pańskim podejściem do sprawy (to zresztą obecnie pogląd zapewne wielu Polaków). Natomiast na pytanie, dlaczego uchodźca „jest dziś natychmiast kojarzony z wojującym Islamem, który masowo morduje chrześcijan na całym świecie”, jak sam Pan napisał, choć to skojarzenie jest tak zwyczajnie po ludzku niesprawiedliwe, odpowiem tak. Niech Pan jeszcze raz przeczyta wszystko, co i jak pisał na ten temat. Odpowiedź od razu się znajdzie.
    Pozdrawiam
    JK

  5. 01-02-2018 o godz. 13:53, Rolf Michałowski pisze:

    Pięknie dziękuję za obszerną replikę, która potwierdza, że jesteśmy tego samego zdania, bo na pytanie sformułowane w sposób pozbawiony WP-owskiej manipulacji, tu cytat z Pańskiej odpowiedzi:

    „Kogoś, czyli także np. uchodźcę, który być może z rodziną stanie przed drzwiami i poprosi o ugoszczenie.”

    odpowiedź brzmi TAK, każdego, kto stanie w Wigilię przed naszymi drzwiami i to z rodziną i poprosi o ugoszczenie, przyjmie olbrzymia większość Polaków i ja sam również.

    Napisałem już w moim poprzednim komentarzu, że jeśli muzułmanin poprosi o przyjęcie go chrześcijańskiego domu na chrześcijańskie święta, to tym samym deklaruje uszanowanie naszej chrześcijańskiej wiary i naszej chrześcijańskiej kultury.

    Oczywiście, mając doświadczenia, jakie mamy, pewnie sprawdzimy przy wejściu, czy muzułmanin, chcący zasiąść z chrześcijanami do stołu wigilijnego, nie ma za pazuchą kałasza lub wiązki granatów, tak, na wsiakij pażalnyj słuczaj.

    Zgadzamy się zatem, co do zaproszenia do stołu wigilijnego muzułmanina, jednak nie zgadzamy się jedynie co do tego, czy WP posłużyła się manipulacją, mająca na celu zaatakowanie Katolików, czy nie.

    Z wyrazami szacunku
    Rolf Michałowski

  6. 02-02-2018 o godz. 15:10, Rolf Michałowski pisze:

    Wobec braku odpowiedzi na mój ostatni komentarz muszę wyjaśnić jeszcze parę kwestii.
    Muzułmanin, który wyrazi chęć wzięcia osobistego udziału w obchodach święta katolickiego, w katolickim domu, jest traktowany przez Koran, jako zdrajca jego religii, co Koran karze śmiercią.
    Zatem pytanie postawione przez portal WP, jest absolutnie idiotyczne, bo żaden muzułmanin nie zapuka do drzwi chrześcijanina, aby razem z chrześcijaninem świętować katolickie święto, chyba, że ryzykując życiem swoim i swojej rodziny, chce zmienić wiarę. To jest ta manipulacja, o której mówię, mająca na celu podłą dyfamację chrześcijan, a w tle – Kościoła Katolickiego.
    Drugi aspekt, podniesiony tym razem przez Pana, to rzekoma odpowiedzialność zbiorowa muzułmanów za islamski terroryzm i ludobójstwo w stosunku do chrześcijan prawie na całym świecie.
    Wbrew Pańskim sugestiom mamy tu do czynienia z odpowiedzialnością indywidualną, bowiem KAŻDY muzułmanin jest zobowiązany Koranem do zabijania „niewiernych”. Więc każdy prawdziwy i ortodoksyjny muzułmanin, który znajdzie się przy katolickim stole wigilijnym, jest zobowiązany przez Koran do zabicia wszystkich „niewiernych” siedzących przy tym stole.
    I dlatego właśnie portal WP tak podle i perfidnie sformułował to pytanie, aby zmusić ludzi normalnie myślących do odpowiedzi NIE. I nie ma to nic wspólnego z naukami Chrystusa, tym bardziej, że Chrystus nauczał w oparciu o czasy, w których żył wówczas na Ziemi i jego nauki nie przewidują, że za dwa tysiące lat na całym prawie świecie rozpleni się islamski terror dopuszczający się ludobójstwa na chrześcijanach. Nigdzie w naukach Chrystusa nie czytałem o tym, że trzeba zapraszać do domu islamistów, którym ich wiara każdemu muzułmaninowi nakazuje mordować „niewiernych”, czyli chrześcijan, chyba, że się mylę, bo nie jestem biegły w Biblii.
    Z wyrazami szacunku.
    Rolf Michałowski

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie