Zobaczcie te „Pochodnie…”

Pomysł na weekend? Może Kraków? Ale to takie banalne. Mniej banalne będzie, jeśli dowiesz się lub przypomnisz sobie, że przecież w Oławie mieszkała po wojnie i tu zmarła członkini rodu Siemiradzkich. Tak, tych Siemiradzkich, z których wywodzi się znany malarz, autor wciąż najwyżej cenionych w świecie polskich obrazów. A ten najlepszy i najcenniejszy możesz obejrzeć w samym centrum Krakowa, w galerii w Sukiennicach.

Po lewej Matejko (słynny Hołd Pruski), po prawej Matejko (Racławice)

A tak w naszej gazecie pisała o Sewerynie Siemiradzkiej śp. Bogusława Notz (potem tekst trafił do pierwszego tomu książki „INNI ludzie powiatu oławskiego”): – Jej ojciec Józef Siemiradzki był znanym podróżnikiem i etnografem, a przede wszystkim znakomitym geologiem i mineralogiem. Kuzyn ojca Henryk Siemiradzki był światowej sławy malarzem. Potomkini rodu Siemiradzkich, z urodzenia lwowianka, przez kilkadziesiąt lat mieszkała wśród nas, w Oławie.
Pani Seweryna Siemiradzka urodziła się 11 marca 1900 roku we Lwowie. Matka, również Seweryna, z Głażewskich Siemiradzka, zmarła, gdy nasza bohaterka miała zaledwie dwa tygodnie. Wychowywana była przez ukochanego nade wszystko ojca Józefa Siemiradzkiego i jego drugą żonę, matkę przyrodniego brata Seweryny, Michała Siemiradzkiego. Matka – Seweryna z Głażewskich Siemiradzka – była ziemianką, majątek rodzinny znajdował się na wschodzie, nad Dniestrem. Ojciec – Józef Siemiradzki, wybitny geolog i etnograf, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, urodzony w Charkowie, został we wczesnym dzieciństwie osierocony przez matkę i wychowywał się w domu stryja Hipolita Siemiradzkiego i jego żony, rodziców m.in. Henryka Siemiradzkiego. Kim był Henryk Siemiradzki? Wie o tym każdy średnio wykształcony Polak. To jeden z najwybitniejszych malarzy polskich II połowy XIX wieku. Malował obrazy o tematyce antycznej, często mitologicznej lub chrześcijańskiej. Jego najbardziej znany obraz to „Pochodnie Nerona”, jego autorstwa jest wspaniała kurtyna w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Namalował też kurtynę do Teatru Miejskiego we Lwowie, ale znajduje się ona w muzeum…

Więcej w książce. A gdzie mieszkała pani Seweryna? W Oławie, przy placu Zamkowym, w budynku przy skrzyżowaniu z 11 Listopada, w domku, gdzie we wnęce kiedyś stała metalowa figurka, ale już jej nie ma.

A to wspomniany obraz „Pochodnie Nerona”:

Wyprawa do Krakowa, aby obejrzeć ten obraz, nabiera zupełnie innego smaku, gdy wiemy, że rodzina jego twórcy miała oławskie związki…

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie