PRESS o samorządówkach:

Niedopuszczalne jest łączenie przez samorządy funkcji biuletynu informacyjnego i niezależnej prasy, gdyż jedno z jej zadań stanowi społeczna kontrola lokalnych władz – wskazuje Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich. Zgadza się z nim Ryszard Pajura, prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych, który ocenia, że gazety samorządowe z czasem niemal wszystkie przekształcają się w „tuby propagandowe”.

Adam Bodnar napisał do Piotra Glińskiego, ministra kultury i dziedzictwa narodowego, o negatywnych skutkach wydawania prasy przez władze samorządowe. RPO podkreśla, że jednym z głównych zadań niezależnej prasy jest sprawowanie społecznej kontroli nad działaniem władz lokalnych. Rzecznik opowiada się za ustawowym zakazem wydawania prasy finansowanej bezpośrednio lub pośrednio przez samorządy.
Zdaniem Adama Bodnara władze samorządowe nie powinny wydawać prasy, ale jedynie biuletyny z obiektywnymi informacjami i komunikatami urzędowymi. „Uzurpowanie przez biuletyny samorządowe roli gazet wiąże się niejednokrotnie z utrudnianiem dostępu do informacji dziennikarzom prasy prywatnej, co jest podważeniem fundamentalnej zasady wolności słowa i prawa dostępu obywateli do informacji publicznej” – wskazuje Bodnar.
Ryszard Pajura, prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych, przypomina, że SGL i wydawcy gazet lokalnych wielokrotnie występowali w tej sprawie m.in. do przedstawicieli rządu, posłów i organizacji skupiających samorządowców. W rozmowie z „Presserwisem” podkreśla, że rolą samorządu nie jest prowadzenie działalności gospodarczej i wydawanie gazet. – Te samorządowe stanowią nieuczciwą konkurencję dla niezależnych gazet, bo np. niejeden reklamodawca umieści reklamę w gazecie wójta, licząc potem na przychylność i współpracę z gminą. Nieuczciwe jest już samo wspieranie z budżetu, czyli przez podatników, gazet samorządowych, gdy na rynku istnieją gazety prywatne – mówi nam Pajura.
Szef SGL ocenia, że gazety samorządowe czy biuletyny informacyjne samorządów z czasem niemal wszystkie przekształcają się w tuby propagandowe. – W większości z nich na 80-90 proc. zamieszczonych zdjęć znajdziemy wójta, burmistrza, starostę, marszałka województwa, bo i marszałkowie mają swoje biuletyny – mówi Pajura. I dodaje: – To nieuczciwa konkurencja także w stosunku do opozycji w samorządach, ludzi mających inne niż władza pomysły na rozwiązywanie lokalnych problemów. Bo nie mają szans na ich prezentację w takich gazetach.
O patologiach i powiązaniach samorządowców z prasą lokalną piszemy w najnowszym numerze magazynu „Press” w tekście „Kto burmistrzowi zabroni?”.

ŹRÓDŁO – https://www.press.pl/tresc/53251,rpo_-samorzady-nie-powinny-wydawac-prasy_-najwyzej-biuletyny-informacyjne

*

Na szczęście w powiecie oławskim wszystkie samorządy raczej już dawno zrozumiały, że biuletyn – tak, a gazeta – nie. Przynajmniej samorządy obecnie funkcjonujące, a w tym roku przecież wybory, więc wszystko może się zdarzyć. Potencjalnym zwycięzcom dedykuję powyższy tekst ku przestrodze.

JK

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie