A oni pomogli

Najpierw dostaliśmy taki mail:

Witam serdecznie, jestem referentka teczki Żyda uratowanego przez p.p. Karkowskich w latach 1942-1944. Czynność tę wykonuję w ramach Yad-Vashem, w programie „Sprawiedliwi wśród Narodów Świata”. Znalazłam w internecie fragment artykułu oraz relacje odnośnie tego przypadku. Również wspomniana jest tam córka p. Danuta Chorębała. Gorąco proszę o przesłanie mi artykułu w całości, oraz wszelkiej informacji odnośnie tej sprawy, włącznie z kontaktem z p. Danutą (albo z członkiem rodziny) Ze względu na ilość lat, które minęły, każda informacja jest bezcenna.
Zipora Nahir

Rzecz dotyczy mojego tekstu o parze oławian, którzy całe życie ukrywali, że… ukrywali. Zostawili jednak córce ślad, po którym dopiero wiele lat po ich śmierci prawda wyszła na jaw

Potem kolejny mail:
Yad Vashem jest instytutem historycznym i jedną z misji jest wyrażenie wdzięczności narodu żydowskiego w stosunku do tych nie-Żydów, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów w czasie Zagłady. Komisji, która decyduje o nadaniu tytułu Sprawiedliwych, przewodniczy emerytowany Sędzia Sądu Najwyższego i kieruje się ona precyzyjnie zdefiniowanymi kryteriami. Każdy przypadek jest drobiazgowo badany i musi być poparty dowodami potwierdzającymi fakt udzielenia pomocy oraz jej okoliczności. Badając każdą ze spraw dokładamy wszelkich starań do zebrania wszelkich dostępnych materiałów z nią związanych.
Referentka Komisji, Pani Tzipora Nahir, natknęła się na Państwa artykuł dotyczący Anny i Piotra Karkowskich, których historią właśnie się zajmujemy. Artykuł ten może nam pomóc w pracy nad tą sprawą. W związku z tym zwracam się do Państwa z prośbą o udostępnienie pełnej treści artykułu na temat Państwa Karkowskich.

Maria Sehen (Polish Desk | דסק פולין, Righteous Among the Nations dept. | Yad Vashem, מחלקת חסידי אומות העולם | יד ושם)
*
Oczywiście pomogliśmy. Być może więc będziemy mieć oławian, którzy pośmiertnie otrzymają tytuł Sprawiedliwych.
– Nie muszę chyba tłumaczyć jak bardzo droga jest nam każda sprawa dotycząca ratowania prześladowanych Żydów w czasie okupacji, w obliczu własnego narażenia na śmierć tych szlachetnych, którzy udzielili pomoc. Dokumenty i materiał przesłany umożliwia mi przekazać sprawę na mocniejszych podstawach dla uwzględnienia ich autentyczności – napisała do mnie pani Zipora, gdy wreszcie nasze redakcyjne materiały dotarły do Yad Vashem. – Oczywiście z orzeczeniem Komisji przekażemy Panu dokładne relacje.
*
A my naszym czytelnikom, bez których nie byłoby tej i innych lokalnych-wielkich historii.
JK

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie