Kultowy Orbitowski

7 stycznia, więc trochę za późno, bo to miały być postanowienia noworoczne, Łukasz Orbitowski napisał (www.orbitowski.pl): – Nie napiszę nowej książki. Nie zacznę nawet pisania nowej książki, ani nie będę myślał o takowej. Nie skończyłem jeszcze poprzedniej, poza tym napisałem dość książek i nie widzę potrzeby startowania z nową. Prawdziwy pisarz nie ma przymusu pisania.
Ale „naszą”, oławską, czyli tę opartą na życiu i okolicach Kazimierza Domańskiego, ukończy. W podsumowaniu roku 2018 przyznał: – Zacząłem prace nad nową książką. W gruncie rzeczy niewiele brakowało, aby „Kult” został ukończony. Na Nowy Rok zostało mi raptem kilkadziesiąt stron. Wątpliwości zostały, jak zwykle, jak w wypadku każdej powieści. Mam jednak mocne poczucie, że po „Kulcie” bardzo długo nie będę potrafił napisać żadnej książki.
W sierpniu raportował esemesem, że ma już 200 000 znaków, czyli poszło jak po maśle. Premiera książki prawdopodobnie w maju. Już nie mogę się doczekać.

Autor zbiera materiały u źródeł, czyli przed kościołem w Nowym Otoku w kolejną rocznicę tzw. „objawień oławskich”


JK

PS
Wczoraj (przypadek?) dzwoni Orbitowski. Okazuje się, że już skończył i ostatecznie wyszło 800 000 znaków (czyli jakieś 400 stron książkowych), ale jeszcze trochę trzeba będzie zredagować i ściąć. W każdym razie maj wielce prawdopodobny. I wizyta autora w Oławie, z nową książką, też. To czekamy.

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie