Po co ta akcja?

Żeby wiedzieć, żeby wyrobić sobie zdanie, żeby ludzie mieli okazję podyskutować, przemyśleć swoje poglądy. Piszę o naszej gazetowej akcji pod nieco prowokacyjnym tytułem „Nasz sąsiad uchodźca”, w której oczywiście nikt nie zachęca do przyjmowania uchodźców – odwiedzamy za to niemieckie miasta partnerskie gmin powiatu oławskiego, by tam na miejscu zobaczyć i popytać, jak sobie radzą bądź nie radzą z problemem uchodźców. Czy w ogóle tam są uchodźcy, byli albo będą? I co z nimi dalej?
Na razie ukazały się zaledwie dwa teksty w ramach tej akcji, ale już – choć to dopiero początek – mamy pewną informację zwrotną.
Rozmawiałem z naszym stałym czytelnikiem z Oławy:
– Dobrze, że piszecie o tych uchodźcach. Wiem, że dziś większość może myśli inaczej, ale trzeba o nich mówić. Uważam, że trzeba im pomagać i dobrze wiedzieć, jak to skutecznie robić. Dobrze dowiedzieć się u źródła, jak to robią inni. Jeśli ktoś nie będzie miał wody u siebie, nie można mu pomóc na miejscu. Stanie się uchodźcą, człowiekiem potrzebującym. Niedawno byłem w Indochinach i widziałem ludzi, żyjących za 20-30 dolarów miesięcznie. My w Polsce mamy znacznie więcej i ciąży na nas moralny obowiązek dzielenia się tym dobrem, które mamy. Bo przecież wciąż się bogacimy, a skoro tak, powinniśmy coraz więcej pomagać. W różny sposób, byle skutecznie. Nie uciekniemy od tego, a obawiam się, że prawdziwa fala uchodźców dopiero przed nami. Gadanie, jak Beata Szydło, że Ukraińcy to uchodźcy, których przyjęliśmy, jest bzdurą, tylko uspokajaniem swojego sumienia, bo to imigranci ekonomiczni, którzy przyjechali tu po kasę, ale też naszej gospodarce są po prostu potrzebni, więc z jednej strony oni pomagają u nas sobie, ale i pomagają nam, bo mamy coraz mniej rąk do pracy.
Są też oczywiście i inne głosy. Oto fragment jednego z nich, który niedawno otrzymałem, i to bardzo charakterystycznego:
– Nie jest żadną tajemnicą, że nawet ci zwykli imigranci, którzy przyjechali do nas jedynie po lepsze warunki życia, ale są wyznawcami Islamu, nie mają żadnego zamiaru integrowania się z naszą kulturą, z naszą moralnością i z naszym systemem prawnym, lecz trwają przy swoich barbarzyńskich często zwyczajach, którymi nasiąknęli w swoich krajach. Mało tego, chcą narzucić swoje barbarzyńskie zwyczaje nam, tu w naszym domu.(…) Zdaniem red. Kamińskiego, nasza religia każe nam kochać bandytów, którzy nas zabijają i gwałcą nasze kobiety, sprowadzać do naszych domów tych, którzy chcą nas zabić i ich jeszcze utrzymywać.
Oczywiście ani red. Kamińskiemu, ani lewactwu w ogóle, wcale nie chodzi o promowanie wartości naszej religii, czyli chrześcijaństwa, a posługują się jedynie wyrwanymi z kontekstu Ewangelii hasłami, dla realizacji ich własnych niecnych celów, czyli destabilizacji państwa, atakowania postaw patriotycznych i osłabiania społeczeństwa w dążeniu do pełnej suwerenności i stabilności.(…) Dlaczego w Polsce nie ma zamachów terrorystycznych, rozboju w biały dzień na ulicach i masowego gwałcenia kobiet, jak to ma miejsce we wszystkich prawie krajach Europy Zachodniej? Odpowiedź jest dziecinnie prosta – bo nie sprowadzamy sobie islamistów do naszego domu, jakim jest Polska. Ale red. Kamiński głosi, że nasza religia nakazuje nam sprowadzać sobie naszych przyszłych morderców i przyszłych gwałcicieli naszych kobiet do naszego domu i ich utrzymywać.(…) Nasze główne zadanie i nasz święty obowiązek wobec nas samych, wobec naszych dzieci, wobec tych, którzy oddali swoje życie w obronie Polski i również wobec Boga, to odbudować nasz kraj i zapewnić w nim godny byt całemu Narodowi. Jesteśmy dopiero na początku tej drogi i choć kroczymy dość szybko, jest to droga daleka. Każda złotówka jest potrzebna, żeby odbudować i rozwinąć zrujnowaną gospodarkę, żeby zlikwidować nędzę, pozostawioną nam przez rządy postkomunistów, a mamy tych złotówek jeszcze niewiele…
Itd. Itp.

Jak widać, jest o czym dyskutować. W najbliższym numerze kolejne teksty w ramach naszej akcji. Tym razem odwiedzamy miasto partnerskie Jelcza-Laskowic.
JK

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie